Wiadomości

Zaspałeś na światłach? Nowy Hyundai i20 powie ci „no ruszasz czy nie?”

Wiadomości 20.04.2020 68 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 20.04.2020

Zaspałeś na światłach? Nowy Hyundai i20 powie ci „no ruszasz czy nie?”

Adam Majcherek
Adam Majcherek20.04.2020
68 interakcji Dołącz do dyskusji

Koreańczycy pokazali rozwiązania, jakie przygotowali do mieszczucha nowej generacji – modelu Hyundai i20, który w 2020 r. powinien być już w salonach. 

Też uwielbiasz ten moment, gdy 0,03 s po zmianie świateł na skrzyżowaniu jakiś frustrat daje znać, że nie ruszyłeś w tempie kierowcy F1? Teraz nie będzie potrzebny frustrat, samochód zrobi to za niego. 

Hyundai i20

Nowego Hyundaia i20 mieliśmy oglądać w Genewie, ale wszyscy wiedzą, jak skończyła się historia tegorocznej edycji targów. Hyundai odsłania więc coraz więcej detali auta online.

Wiemy jak wygląda z zewnątrz, a teraz także co będzie miał w środku.

Zdjęcia nadwozia i kabiny Koreańczycy udostępnili już jakiś czas temu, a dzisiaj opowiedzieli więcej o rozwiązaniach technologicznych, które pojawią się na pokładzie.

Hyundai i20 2020

Najciekawszym elementem jest system informujący o tym, że droga przed autem jest wolna.

To rozwiązanie towarzyszące układowi hamowania awaryjnego, który też pojawi się na pokładzie nowego i20. Wiadomo: zagapisz się gdy przed autem pojawi się przeszkoda, kamera widzi, że coś jest nie tak, na zegarach, a właściwie ekranie za kierownicą, pojawia się komunikat ostrzegawczy i samochód zaczyna gwałtownie hamować. Jak wszędzie.

Ciekawsze jest jednak to, że po takim hamowaniu, albo nawet bez hamowania, tylko gdy i20 stoi np. w korku, a auto przed nim ruszy, samochód też poinformuje o tym kierowcę. Nie nie mówimy o asystencie jazdy w korkach, i20 nie ruszy samo, ale kolejnym komunikatem na zegarach wskaże kierowcy, że wypadałoby ruszać.

Według mnie to rozwiązanie wymaga udoskonalenia.

Jeśli ktoś patrzy na drogę, to sam będzie widział, że może ruszać. A jak zajmie się telefonem, albo malowaniem rzęs, to takiego komunikatu i tak nie dostrzeże. Dlatego uważam, że Hyundai powinien dołączyć do tego tradycyjne trąbienie. Byłoby efektywniej.

Poza tym rozwiązaniem na liście wyposażenia pojawił się jeszcze system, który ma zaalarmować kierowcę, gdy stwierdzi, że ten przysypia, albo prowadzi auto zbyt agresywnie.

Analizując kąt skrętu kół, tempo obracania kierownicą, czy umiejscowienie auta względem pasa ruchu komputer będzie wnioskował, czy kierowca aby nie przysypia, albo nie jedzie nieodpowiedzialnie. Jeśli tak, zacznie go ostrzegać komunikatem na ekranie i sygnałem dźwiękowym. 

Z innych ciekawostek – ekran o przekątnej 10,25 cala.

To podobno rekord w segmencie. Oczywiście sprzęt multimedialny łączy się z internetem, pozwala na obsługę Apple CarPlay i Android Auto. Do tego nowe i20 będzie pierwszym europejskim modelem wyposażonym w system nagłośnienia Bose Premium. Ja tam i tak wolałbym, żeby po prostu trąbił na maruderów.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać