Wiadomości

Oto nowy Dodge Hornet, czyli Alfa Romeo Tonale po dwóch hamburgerach i treningu

Wiadomości 17.08.2022 64 interakcje
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 17.08.2022

Oto nowy Dodge Hornet, czyli Alfa Romeo Tonale po dwóch hamburgerach i treningu

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk17.08.2022
64 interakcje Dołącz do dyskusji

Nowy Dodge Hornet będzie dostępny w Stanach Zjednoczonych tylko z bardzo mocnymi silnikami. To techniczny bliźniak Alfy Romeo Tonale.

Włoski styl, uroda, czar. Te wszystkie cechy pasują do Alfy Romeo Tonale. Nie da się nie zauważyć, że rzeczywiście wygląda bardzo dobrze. Mogłoby się wydawać, że ze wszystkich aut świata, akurat wyraziste Alfy niespecjalnie nadają się do badge engineeringu, czyli do tego, by otrzymać znaczek innej marki. Nic bardziej mylnego.

Nowy Dodge Hornet to Alfa Romeo Tonale z amerykańskim logo

dodge hornet

Na samym znaczku się na szczęście nie skończyło, bo efekt byłby komiczny. Charakterystyczny, „alfowy” przód został tu przeprojektowany, by bardziej pasować do marki Dodge. Jak wyszło? Dość nudno. Ale jazda powinna być ekscytująca.

O ile Tonale można kupić w wersji ze 130-konnym silnikiem benzynowym, o tyle Dodge będzie dostępny tylko z bardzo mocnymi jednostkami. Przy okazji, to pierwszy zelektryfikowany model marki, co wywołuje za Oceanem nieco zrozumiałej ekscytacji. Marka opisuje Horneta jako „najszybszego i najmocniejszego kompaktowego SUV-a do 30 tysięcy dolarów”. To bardzo korzystna cena (w przeliczeniu – poniżej 140 tysięcy złotych), a silniki rzeczywiście mają całe mnóstwo koni mechanicznych.

Bazowy Dodge Hornet GT osiąga 265 KM i 400 Nm

To już wynik, który sprawia, że Dodge puka do klasy wyjątkowo gorących SUV-ów w rodzaju Volkswagena T-Roca R czy Hyundaia Kony N. Hornet GT ma silnik 2.0 turbo i osiąga 60 mil na godzinę (96 km/h) w 6,5 sekundy. Moc na koła przenosi dziewięciobiegowa skrzynia automatyczna, ale nie ma napędu AWD.

dodge hornet

Mocniejsza odmiana to Dodge Hornet R/T

To właśnie w przypadku tego modelu mówimy o elektryfikacji. R/T to hybryda plug-in, znana już np. z Jeepa Renegade. Przednia oś jest w nim napędzana przez silnik benzynowy 1.3. Tylna przez motor elektryczny. Jest to więc jedyny Dodge Hornet oferujący jakąś – choć dość nietypową – formę napędu na cztery koła. Łączna moc systemowa wynosi tu 285 KM, a moment obrotowy to aż 519 Nm. Zasięg w trybie elektrycznym – 56 km. Setka – w 6,1 sekundy. Taki rezultat można osiągnąć, korzystając z opcji PowerShot. Auto dostaje wtedy zastrzyk 25 KM przez 15 sekund. Normalnie przyspieszenie będzie odrobinę gorsze.

Zawieszenie (wielowahaczowe z przodu i z tyłu, z amortyzatorami Koni) i hamulce (firmowane przez Brembo) mają nadążyć za osiągami. Pamiętam zresztą, jak prowadzi się Tonale. W wersji o mocy 130 KM wręcz błaga o mocniejszy silnik, bo jego podwozie i układ kierowniczy są przygotowane na o wiele więcej. Klienci na Horneta powinni być zadowoleni.

Dodge nie podaje jeszcze dokładnych informacji o cenach…

dodge hornet

…zapewnia jednak, że bazowy Hornet nie będzie droższy niż wspomniane 30 tysięcy dolarów. Zamówienia ruszają za chwilę. Jak dobrze, że w Europie mamy ładniejszą Alfę Romeo (która też ma się doczekać mocnych silników). Dodge ze swoimi „mrocznymi” akcentami i nudnym przodem wygląda jak ubogi krewny, który wyjechał z Włoch lata temu i teraz prowadzi mało przyjemną pizzerię gdzieś na przedmieściach Detroit.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać