Wiadomości

Dziś zmiana przepisów o hulajnogach. Radar niepotrzebny, wystarczy alkomat

Wiadomości 20.05.2021 48 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 20.05.2021

Dziś zmiana przepisów o hulajnogach. Radar niepotrzebny, wystarczy alkomat

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz20.05.2021
48 interakcji Dołącz do dyskusji

Dziś weszły w życie nowe przepisy o hulajnogach elektrycznych i UTO. Nie można jeździć po spożyciu alkoholu, ale za to można stracić prawo jazdy.

Zmieniła się ustawa Prawo o ruchu drogowym. Uregulowano zasady poruszania się hulajnogami elektrycznymi i innymi urządzeniami napędzanymi siłą mięśni lub silnikiem elektrycznym. Pisaliśmy już o tym projekcie, ale wciąż pojawiają się dodatkowe smaczki. Za nieprawidłowe użytkowanie hulajnogi elektrycznej będzie można stracić prawo jazdy.

Czy wolno jechać hulajnogą elektryczna po alkoholu?

Niedługo zmienią się zasady dotyczące pierwszeństwa pieszych, ale dziś wchodzi w życie inna zmiana. Hulajnogi stają się pojazdami, a przestają być pieszymi, bo tak do tej pory ich kierowcy byli traktowani na drodze. To niesie poważne konsekwencje.

Ze szczegółową rozpiską objaśniającą, jak poruszać się hulajnogami elektrycznymi i Urządzeniami Transportu Osobistego), można zapoznać się tutaj (pod artykułem jest tabelka).

Do kierowania hulajnogą elektryczną trzeba mieć takie same uprawnienia jak do kierowania rowerem, czyli osoby pełnoletnie mogą jeździć bez karty rowerowej. Nie można jeździć w dwie osoby jedną hulajnogą i wozić na niej zwierząt lub przedmiotów oraz holować innych pojazdów. Najbardziej interesujący jest jednak alkohol, bo hulajnogi elektryczne to popularny środek transportu w drodze powrotnej ze śródmiejskich imprez. Wybitych zębów bywa więcej niż wypitych butelek.

Nie można kierować hulajnogą elektryczną, nieważne czy swoją, czy wypożyczoną, w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu. Osoby łamiące taki zakaz będą odpowiadały jak za wykroczenie określone w art. 87 Kodeksu wykroczeń. Jak dowodzi ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego Jacek Mnich, sąd może orzec wtedy zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 do 36 miesięcy. Podobnie nie można jeździć po alkoholu hulajnogami bez silnika elektrycznego i innymi podobnymi pojazdami, choć te nie są uznawane za pojazdy, a za urządzenia, więc konsekwencje będą mniejsze, lecz wciąż dotkliwe (grzywna do 3 tys. zł).

https://twitter.com/MI_GOV_PL/status/1395074290140200963?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1395074290140200963%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Ftvn24.pl%2Fbiznes%2Fmoto%2Fhulajnogi-i-uto-nowe-przepisy-od-kiedy-jakie-sa-kary-i-oplaty-5098792

Jeżdżący po spożyciu alkoholu się nie ucieszą, ale w przypadku wywrotki szybko wytrzeźwieją, bo ustawodawca nie nakazał jeździć nam w kaskach. Zmieni się również zachowanie na hulajnodze na przejściach dla pieszych, a przynajmniej powinno. Oszczędni też się nie ucieszą.

Hulajnoga elektryczna na przejściu dla pieszych

Hulajnogą elektryczną poruszamy się tam, gdzie rowery. Jeśli na jezdni ruch pojazdów dozwolony jest z prędkością większą 30 km/h, czyli praktycznie wszędzie poza osiedlowymi dróżkami, mamy obowiązek jechać po jezdni, między samochodami. Można jechać chodnikiem, jeśli jest wzdłuż jezdni, po której można jechać szybciej niż 30 km/h i nie ma drogi lub pasa ruchu dla rowerów. Należy wtedy jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszych, ustępować im pierwszeństwa i nie utrudniać im ruchu. Sytuacja zmienia się, gdy zbliżymy się do przejścia dla pieszych.

Pieszy po przejściu idzie, rowerzysta też zobowiązany jest do zejścia z roweru, więc i kierujący hulajnogą elektryczną lub UTO nie może przez przejście przejechać. Musi zejść i pojazd przeprowadzić, a cenne minuty z wypożyczalni lecą. To może zaboleć wielu kierowców hulajnóg oszczędzających każdą sekundę podlegającą opłacie. Wypożycza, by jechać, a musi iść. Jechać można w przypadku, gdy istnieje przejazd dla rowerów.

Dobra zmiana

Dla mieszkańców miast, w których nie ma elektrycznych hulajnóg z wypożyczalni, nowe przepisy to abstrakcja. Im indywidualni użytkownicy, jeżdżący na swoich własnych hulajnogach, nie zdążyli zajść za skórę. Sprawa od dawna wymagała uregulowania i konieczna była zmiana przepisów. Oby była to dobra zmiana. Decyzja o zakazie jazdy po spożyciu alkoholu jest słuszna, mimo że niektórym użytkownikom należałoby zakazać również jazdy na trzeźwo. Czekam na wysyp zakazów prowadzenia pojazdów, trzeba tylko dobrze się z alkomatem ustawić późnym wieczorem.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać