Wiadomości

Czy tak rzeczywiście wygląda nowe BMW serii 7? Tajemnicze zdjęcie z konfiguratora

Wiadomości 29.07.2021 29 interakcji

Czy tak rzeczywiście wygląda nowe BMW serii 7? Tajemnicze zdjęcie z konfiguratora

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski29.07.2021
29 interakcji Dołącz do dyskusji

Wygląd nowego BMW serii 7 od pewnego czasu rozpala internet. Do sieci właśnie trafił zrzut ekranu, który rzekomo pochodzi z konfiguratora BMW. Nie dajcie się zwieść.

Prace nad BMW serii 7 trwają od dłuższego czasu. Kolejne rendery trafiają do sieci. Zdjęcia szpiegowskie zdradzały tylko tyle, że nowa generacja będzie znacznie mniej opływowa niż obecna. Pojawiły się obawy o to, że nowe światła będą wyjątkowo wąskie. Maskowanie miało wskazywać, że na szczęście BMW nie wprowadzi pionowych nerek. Jeden z renderów spowodował, że napisałem artykuł, w którym wyraziłem obawy, że nowa seria 7 będzie brzydkim wielorybem. Gdyby ten zrzut ekranu był prawdziwy, byłoby jeszcze gorzej.

Wygląd nowego BMW serii 7 na tym niby zrzucie z konfiguratora jest przerażający

Przyjrzyjmy się frontowi auta. Wygląda jakby ktoś koniecznie chciał wsadzić zderzaki z pakietu M do eleganckiej limuzyny. Nie wiem w jakim celu użyto tak agresywnych przetłoczeń i ostrych linii. Do tego dochodzi duża połać czarnego plastiku w przednim zderzaku. Nerki może nie wyglądają jak uśmiech bobra z serii 4, ale i tak są bardzo duże, a dodatkowo niepotrzebnie rozciągnięto je w pionie. Jednak całości tragedii dopełniają te bardzo wąskie reflektory. Nie pasują do sylwetki dużej limuzyny. Linia boczna o dziwo prezentuje się bardzo dobrze. W oczy rzuca się duży prześwit. Ewidentnym problemem nowej serii 7 z konfiguratora jest przód, który może i przywodzi na myśl Rolls-Royce’a, ale to nie jest dobry kierunek zmian.

Jeżeli ktoś jest ciekawy jak wygląda wnętrze nowej serii 7, to zapraszam do artykułu Piotra, w którym przybliżył nam jego wygląd. Wszystko wskazuje na to, że BMW uda się trudna sztuka, polegająca na tym, że zdenerwują absolutnie wszystkich. Tradycjonalistów, którzy hołdują ładnym, stonowanym i eleganckim liniom nadwozia oraz tych, którzy nie cierpią ogromnych ekranów. Wszystko jest nie tak jak powinno być. Na szczęście wiele wskazuje na to, że tym razem mamy do czynienia z podróbą. Byłoby dziwne, gdyby BMW posadziło nową siódemkę na obręczach z poprzedniej. Internetowe sokole oczy zwracają też uwagę, że z grafiką modelu obecnej generacji zazębia się tu też linia szyb i tzw. Hoffmeister kink. Identyczne jak w obecnym konfiguratorze siódemki są też cienie i odbicia, nie zmieniły się też lusterka, a klamki wyglądają jak usunięte z grafiki prezentującej obecny model i rozmazane. Możemy więc się jeszcze łudzić, że nowa seria 7 nie będzie wyglądała źle.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać