Wiadomości

Tak będzie wyglądać nowa Honda CR-V. Czyli chyba podobnie do Mazdy i… Volvo

Wiadomości 21.02.2022 39 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 21.02.2022

Tak będzie wyglądać nowa Honda CR-V. Czyli chyba podobnie do Mazdy i… Volvo

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk21.02.2022
39 interakcji Dołącz do dyskusji

Tak jak w przypadku HR-V i nowego Civica, tak i nowe CR-V najpierw możemy oglądać na rysunkach patentowych. Nowa generacja zapowiada się… a zresztą sami zobaczcie!

Każdy samochód może wyglądać doskonale na efektownym renderze albo na profesjonalnym zdjęciu. Świetny kolor, trochę efektów, piękne tło, atrakcyjna wersja wyposażenia, pakiety stylistyczne – po takim zestawie zabiegów nawet generyczny crossover będzie zwracał na siebie uwagę odbiorców.

Z rysunkami patentowymi jest trochę inaczej

Gdy to one najpierw wypływają na światło dzienne, są trochę jak pierwsza randka na basenie. Wszystko dokładnie widać, bez żadnych ozdobników i ukrywania.

W przypadku Hondy, to nie pierwszy nowy model, który najpierw pokazano w czarno-biało-szarej kolorystyce, na jednokolorowym tle, w skromnej wersji i bez detali. W podobny sposób poznaliśmy wcześniej HR-V (które okazało się później bardzo ładne) i Civica (który też chyba wcale nie wygląda źle).

Teraz możemy zobaczyć, jak będzie wyglądać nowa Honda CR-V

Aktualną generację CR-V pokazano jeszcze w 2016 roku, choć do salonów trafiła w 2018 r. Nie jest to jeszcze „stary” model, ale Honda – co oczywiste – pracuje już nad następcą.

Jak będzie wyglądać CR-V generacji numer (szybko poszło!) sześć? Jeżeli obrazek z biura patentowego jest prawdziwy (a wszystko na to wskazuje), nie będzie rewolucji. Wóz wygląda bardzo… normalnie. Nowy styl designu Hondy – znany choćby z HR-V – jest dość prosty. W odróżnieniu od Toyoty, tutaj raczej nie będzie mnóstwa szalonych przetłoczeń i załamań. Nie zmienia to faktu, że nowa Honda CR-V z jednej strony przypomina wspomniane HR-V (zwłaszcza z przodu), a z drugiej, może kojarzyć się z RAV4 i innym japońskim konkurentem, Mazdą CX-5. Z kolei jego tył ze światłami zachodzącymi na bok przypomina Volvo.

Niestety, nowa Honda CR-V jest póki co widoczna tylko na jednym rysunku

Nie wypłynęły jeszcze rysunki, na których dokładnie widać bok auta ani tył. Po internecie krążą co prawda obrazki podpisane jako „Honda CR-V 2023”, ale tak naprawdę przedstawiają… Hondę Breeze na rynek chiński. Po tym, co już widać, można się jednak spodziewać braku rewolucji. Tylne, pionowe światła zostają. Pewnym zaskoczeniem mogą być małe felgi samochodu przedstawionego na obrazkach. Ale takie są uroki rysunków patentowych. Bez ozdobników, bez czarowania!

Honda CR-V hybrid cena
Tak wygląda obecna generacja CR-V.

Jaka będzie nowa Honda CR-V?

Można spodziewać się, że trochę urośnie. Obecna generacja ma nieco mniej niż 4,6 m długości. Ale skoro plasowane niżej w gamie marki nowe HR-V się zwiększyło, CR-V też zapewne dostanie parę centymetrów ekstra. Oprócz tego, nie spodziewałbym się wersji benzynowej w Europie. Hybryda? Pewnie tak. Na więcej informacji i ładniejsze obrazki musimy jeszcze poczekać.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać