Ciekawostki / TechMoto

Nissan będzie produkować elementy blacharskie do klasycznych modeli. Wyciągajcie swoje GT-Ry

Ciekawostki / TechMoto 02.11.2019 202 interakcje
Piotr Szary
Piotr Szary 02.11.2019

Nissan będzie produkować elementy blacharskie do klasycznych modeli. Wyciągajcie swoje GT-Ry

Piotr Szary
Piotr Szary02.11.2019
202 interakcje Dołącz do dyskusji

Nissan ogłosił, że dzięki nowej technologii będzie w stanie ponownie produkować panele nadwozia m.in. do Skyline’ów GT-R serii R32, R33 i R34. Fani i posiadacze takich aut są zachwyceni – i trudno im się dziwić.

Fabryczne programy renowacji starszych samochodów to już całkiem popularna rzecz. Niedawno wspominaliśmy choćby o Maździe, która odnawia MX-5 1. generacji.

2 lata temu z podobną inicjatywą wyszedł Nissan we współpracy ze swoim fabrycznym tunerem – Nismo.

Nissan Skyline GT-R

Wprowadzono wtedy do oferty szereg elementów, które już od dawna były trudno dostępne lub wręcz niemożliwe do znalezienia. Początkowo program obejmował jedynie Nissana Skyline GT-R R32, do którego można było kupić m.in. osprzęt systemu wspomagania kierownicy czy choćby przedni zderzak.

W marcu br. miał miejsce pierwszy przełom – nie dość, że obok drobiazgów w rodzaju silniczków wycieraczek do oferty włączono bloki i głowice silników RB26DETT (w tym także wzmocnioną wersję N1 przeznaczoną dla generacji R33 i R34), to pojawiła się też możliwość zakupu pierwszych elementów karoserii dla Skyline’a R32. O dziwo nie chodziło o np. przednie błotniki czy inne względnie proste w wymianie elementy, ale o… tylne ćwiartki i dachy.

Nissan Skyline GT-R
Blok silnika RB26DETT N1.

Minęło nieco ponad pół roku, a Nissan rozszerza ofertę o modele R33 i R34. I wyjaśnia o co chodzi.

Zanim przejdziemy do kwestii nowej technologii, kilka słów wprowadzenia. Na co dzień produkcja elementów nadwozia opiera się o system pras, które korzystają z odpowiednio przygotowanych form (matryc). Wytworzenie jednego panelu nadwozia może czasem wymagać obróbki wieloetapowej, w czasie której formy wymienia się na inne. Generalnie rzecz biorąc, jest to droga impreza. Na tyle droga, że opłaca się tylko przy produkcji masowej. W jaki sposób są więc wytwarzane elementy karoserii dla rzadkich Skyline’ów, skoro nie wchodzi w grę produkcja tradycyjną metodą?

Nissan Skyline GT-R

Odpowiedzią jest proces dwustronnego formowania bez użycia matrycy.

Nad taką technologią inżynierowie Nissana pracowali przez ostatnich 5 lat. Mówią, że są już gotowi, by zacząć go wykorzystywać do małoseryjnej lub wręcz jednostkowej produkcji pożądanych na rynku elementów nadwozi.

Na czym to polega?

Cały sekret tkwi w użyciu dwóch robotów przemysłowych i odpowiednim ich zaprogramowaniu. Pomiędzy robotami znajduje się rama, do której przymocowuje się arkusz blachy. Ramiona robotów (wyposażone w diamentowe końcówki) odpowiednio kształtują metal, co portal Japanese Nostalgic Car porównuje do tradycyjnego „wyklepywania” arkusza blachy przy pomocy młotka i kowadełka blacharskiego (babki kształtowej). Tyle tylko, że proces używany przez Nissana jest znacznie szybszy i znacznie dokładniejszy.

Dokładniejszy… czyli jak bardzo dokładny?

Bardzo. Producent chwali się, że wytworzone tą metodą elementy od razu nadają się do lakierowania, podobnie jak blachy nadwoziowe wytwarzane przy pomocy pras. Co więcej, proces ten nie wymaga żadnego smarowania.

Roboty w akcji zobaczycie na poniższym filmiku. Polecam jednak włączyć napisy, ponieważ pan Keigo Oyamada który się tam wypowiada, mówi po japońsku.

No a wracając do programowania robotów…

Tak tak, już tłumaczę. Kwestią podstawową jest oczywiście to, skąd w ogóle wziąć potrzebne wymiary elementu. Jeśli jest zapewniony dostęp do rysunków CAD-owskich ze wszystkimi wymiarami – nie ma większego problemu, wystarczy to przenieść do sterowników robotów. Jeśli jednak rysunków nie ma lub są niekompletne, potrzebny element można także zeskanować w 3D, by móc potem go zreplikować.

To oczywiście wymaga znalezienia takiego elementu w doskonałym stanie, co teoretycznie może oznaczać konieczność częściowego rozebrania sprawnego i kompletnego samochodu. Na szczęście wygląda na to, że kwestię najbardziej problematycznych elementów Nissan ma załatwioną (wspomniane wcześniej ćwiartki i dachy).

Gdy wszystkie potrzebne wymiary są już znane, technicy zajmują się stworzeniem odpowiednich instrukcji dla maszyn kształtujących blachę i cały proces się rozpoczyna.

Nissan Skyline GT-R

Nissan Skyline to zapewne dopiero początek.

Skoro nowa metoda pozwala na produkcję praktycznie dowolnych elementów blacharskich, to pewnie prędzej czy później doczekamy się „blacharki” innych modeli, które już od dawna nie są produkowane. Możliwe będzie też tworzenie zupełnie nowych, świeżo zaprojektowanych elementów.

Nie zdziwię się, jeśli Nissan zacznie od starszych Skyline’ów, ale docelowo… kto wie, co jeszcze wyprodukuje? Może nawet zdarzą się przypadki, że będzie realizować zamówienia od innych producentów?

Jedno nie ulega wątpliwości – to otwiera zupełnie nowe możliwości w renowacji rzadkich i klasycznych pojazdów.

To mi się podoba.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać