Wiadomości

Nissan Micra z nowym cennikiem i silnikami. Można też zamówić wersję z „automatem”

Wiadomości 08.02.2019 33 interakcje
Piotr Barycki
Piotr Barycki 08.02.2019

Nissan Micra z nowym cennikiem i silnikami. Można też zamówić wersję z „automatem”

Piotr Barycki
Piotr Barycki08.02.2019
33 interakcje Dołącz do dyskusji

Nissan uzupełnia ofertę Micry o nowe, mocniejsze silniki. Możliwe też będzie w końcu skonfigurowanie najmniejszego Nissana w połączeniu z bezstopniową przekładnią automatyczną. 

Do tej pory w ofercie Micry można było znaleźć trzy silniki. 1.0 o mocy 71 KM, który dużo palił jak na swoje osiągi i nie jechał, sensowniejsze 0.9 IG-T o mocy 90 KM oraz… wysokoprężne 1.5 dCi, również o mocy 90 KM. Wersje 90-konne były teoretycznie wystarczające, ale w segmencie B konkurencja oferuje już od dłuższego czasu mocniejsze silniki.

Wszystkie te jednostki można było łączyć wyłącznie z manualnymi, pięciobiegowymi przekładniami.

Nissan Micra – silniki i ceny w 2019 r.

nissan micra cennik 2019

Od teraz, jak podaje Samar, w katalogu Micry wprowadzone zostaną spore zmiany.

1.0 71 KM (cena: 52 290 zł) wprawdzie nie wypada z oferty i nadal otwiera cennik, ale dołącza do niego nowa jednostka 1.0 IG-T o mocy 100 KM (10,9 s do 100 km/h). Dopłata do dodatkowych 29 KM nie jest przy tym zbyt duża i wynosi niecałe 3 tys. zł (55 040 zł). To o prawie 1000 zł więcej, niż trzeba było wcześniej dopłacić do 90-konnego silnika, ale większy jest też przyrost mocy. Przy okazji odmiana 0,9 IG-T wypada z oferty.

Gdyby tego było mało, 100-konny silnik można w końcu łączyć z przekładnią Xtronic, co przy samochodzie, który głównie kupuje się do jazdy po mieście, jest nie do przecenienia. Dopłata do przekładni bezstopniowej wynosi nieco ponad 5 tys. zł (60 240 zł).

Powyżej 1.0 IG-T ulokowana zostanie jednostka 1.0 DIG-T, generująca 117 KM, a do tego wyposażona (jako jedyna w ofercie) w 6-biegową, manualną skrzynię biegów. Taki samochód, dostępny od wersji wyposażenia Acenta, będzie kosztował co najmniej 61 110 zł. W standardowym wyposażeniu znajdzie się m.in. obniżone o 1 cm zawieszenie oraz układ kierowniczy o innej charakterystyce niż w cywilnych wersjach.

Przy okazji Micra otrzyma też sportowo stylizowaną odmianę N-Sport, z 17-calowymi felgami, nakładkami na lusterka, kamerą cofania z czujnikami oraz zarezerwowaną dla tej wersji tapicerką. W połączeniu z silnikiem 1.0 IG-T cena Micry N-Sport zaczynać się będzie od 66 990 zł, natomiast w połączeniu z 1.0 DIG-T – od 70 890 zł.

Dlaczego te zmiany są takie ważne?

Po pierwsze ze względu na obecność idealnej do miasta przekładni automatycznej. Micra z automatem nie jest może najtańszą propozycją na rynku w swoim segmencie, ale też cenowo nie odstaje za bardzo od rywali. Z którymi – w oczach niektórych klientów – pewnie przegrywała właśnie przez konieczność ręcznej zmiany biegów.

Dodatkowe 10 KM z całą pewnością też działa na korzyść Micry, nawet jeśli wycofanie silnika 0.9 IG-T i zastąpienie go wersją 1.0 IG-T wymuszone było normami emisji. Micra nie musi się w końcu wstydzić Fabii (1.0 TSI 110 KM, 54 600 zł), a od Ibizy (95 KM, 55 700 zł) i Polo (95 KM, 56 490 zł) jest nawet odrobinę mocniejsza, zachowując bardzo podobną cenę.

Najmocniejsza wersja natomiast bez wątpienia nie uczyni z Micry samochodu sportowego (9,9 s do 100 km/h), ale będzie ciekawą opcją dla tych, którzy rozważali zakup któregoś z warm hatchy, czyli np. 115-konnej Ibizy 1.0 TSI 115 KM w wersji FR.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie