Felietony / Akcja partnerska

Dużo więcej niż nawigacja – co kryje system NissanConnect?

Felietony / Akcja partnerska 22.11.2018 10 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 22.11.2018

Dużo więcej niż nawigacja – co kryje system NissanConnect?

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk22.11.2018
10 interakcji Dołącz do dyskusji

W dzisiejszych czasach nie lubimy rozstawać się ze smartfonem, a już na pewno z internetem. Na szczęście nowoczesne systemy multimedialne umożliwiają nam pozostanie online nawet podczas podróży. Wykorzystując nasze ulubione aplikacje możemy posłuchać ulubionej muzyki, ominąć korek lub … znaleźć schowaną w podwórku restaurację.  

Od czasu do czasu lubię się wybrać na miasto coś zjeść. Czasami mam ochotę na pizzę, innym razem na sushi albo na porządnego burgera. Bardzo często inspiracji oraz rekomendacji szukam w internecie – na różnych grupach dyskusyjnych, forach albo blogach kulinarnych. Czasami zdarza się, że prawdziwe perełki są głęboko ukryte w zakamarkach dzielnic, których nie znam.

Dlatego jeszcze przed wyjściem z domu sprawdzam orientacyjnie, gdzie znajduje się wybrany przeze mnie lokal oraz weryfikuję trasę dojazdu. Wiele razy myślałem sobie o tym, jak wygodnie byłoby po prostu kliknąć i od razu przenieść dany adres do nawigacji samochodu.

Na szczęście w niektórych modelach to możliwe

Mogłoby się wydawać, że rozbudowane systemy łączności to domena samochodów luksusowych. Tymczasem system NissanConnect, który daje takie (i nie tylko!) możliwości, można znaleźć już w miejskiej, bardzo rozsądnie wycenionej Micrze.
Wystarczy więc kliknąć na ekranie smartfona i przenieść dany punkt do nawigacji auta. Wytyczeniem odpowiedniej trasy samochód zajmie się już sam.

Ale to nie jest jedyna ciekawa funkcja, którą można znaleźć w Nissanie. Nawigacja m.in. na bieżąco pobiera informacje o ruchu drogowym. Ograniczamy w ten sposób ryzyko spóźnienia się do restauracji, gdyż samochód poprowadzi nas trasą omijającą największe korki. A jak wiadomo – gdy jest się głodnym, korki dokuczają trzy razy bardziej…

Co więcej, prowadzenie wcale nie kończy się w momencie zaparkowania pojazdu. Dzięki opcji „Door to Door”, możemy kontynuować korzystanie z nawigacji nawet gdy idziemy pieszo. Jak to działa? Wychodzimy z samochodu, wyjmujemy z kieszeni smartfon i… nie błądzimy nawet, gdy nasza wymarzona knajpka jest głęboko ukryta w ciemnym podwórku.

NissanConnect

Dzięki tej funkcji może także sprawdzić, gdzie zaparkowaliśmy nasz samochód. Kto nigdy nie zgubił się na ogromnym, wielopiętrowym parkingu, niech pierwszy rzuci kamieniem…

Wolisz inną nawigację? Żaden problem!

Rozumiem, że nie każdy musi lubić systemy nawigacyjne, które są instalowane fabrycznie w samochodach. Nie wszyscy są przyzwyczajeni do tego, jak się je obsługuje – w końcu na co dzień prawie każdy z nas używa map Google albo Apple.

NissanConnect

W Micrze można z nich korzystać bez zerkania na umieszczony w uchwycie smartfon. Wszystko dzięki kompatybilności NissanConnect z systemami Apple CarPlay i Android Auto. Na siedmiocalowym, dotykowym wyświetlaczu można używać tej nawigacji, którą lubimy na co dzień. Co ciekawe, od niedawna Google Maps są dostępne także w ramach aplikacji Apple CarPlay. Nie jesteśmy więc skazani na mapy Apple, jeżeli mamy iPhone’a. Warto jednak zaznaczyć, że w ostatnich latach nawigacja opracowana przez firmę z Cupertino mocno się poprawiła – coraz lepiej prowadzi do celu i ma aktualne informacje o korkach, bo korzysta z danych firmy TomTom.

Warto zauważyć, że aktualnie zarówno system Android Auto jak i Apple CarPlay oficjalnie nie są dostępne w Polsce. Nasz kraj po prostu nie widnieje na liście krajów objętych tymi usługami. Możemy się na to oburzać, możemy mieć o to pretensje do twórców… ale możemy też to po prostu obejść, pobierając aplikację z innej strony niż oficjalna. I tak będzie działać.

Szczególnie miłą funkcją jest strumieniowanie muzyki.

Korzyści z bycia online w czasie podróży nie ograniczają się jedynie do możliwości poprowadzenia nas do wybranej restauracji lub weryfikacji czy wybrana przez nas trasa do domu faktycznie dzisiaj będzie najszybsza.

Dzięki podłączeniu do internetu zyskujemy pełną wolność muzycznego wyboru. Tylko od nas zależy czy zdecydujemy się na klasyczną stację radiową, puścimy swoją ulubioną playlistę ze Spotify, a może wybierzemy audiobooka. Możemy też pozostać przy bardziej tradycyjnych metodach, korzystając z wejścia AUX lub USB.

A trzeba przyznać, że muzyka w Micrze odgrywa ważną rolę. W ramach jednej z dostępnych opcji wyposażenia możemy zainstalować w naszym samochodzie system nagłośnienia BOSE, który obejmuje między innymi głośniki zlokalizowane w zagłówku kierowcy. Dzięki nim, ulubione piosenki brzmią naprawdę nieźle

Rozmowa z samochodem? To też możliwe.

NissanConnect

Przez wiele lat przywykliśmy, że aby ustawić jakąś funkcję w naszym aucie, musimy skorzystać z jednego z wielu dostępnych pokręteł. Nie jest to ani bezpieczne ani wygodne. Przyzwyczajenie jednak sprawia, że wiele osób nadal nie może przekonać się do mówienia do samochodu. Ale… warto tego spróbować. W Nissanie wystarczy wcisnąć przycisk na kierownicy i wypowiedzieć komendę. Samochód po chwili „odpowie”, podpowiadając nam na przykład, gdzie mamy jechać. Głosowo możemy także np. dyktować SMS-y – by już nigdy nie skupiać uwagi na telefonie w czasie jazdy.

Jeżeli natomiast naszym celem jest stacja benzynowa, dzięki systemowi NissanConnect możemy wybrać tę najtańszą. Aplikacja pozwala bowiem na sprawdzenie aktualnej ceny paliwa w okolicy.

To nie wszystko. Mapy TomTom w Micrze można bezpłatnie aktualizować cztery razy w roku, przez okres trzech lat. Po to, by nie stanąć niepotrzebnie w korku w poszukiwaniu ulubionej restauracji. Dojedziemy do niej słuchając ulubionej muzyki i dotrzemy pod same drzwi. Chyba że stwierdzimy, że robimy sobie urlop od smartfona. Wtedy można po prostu cieszyć się jazdą…

Materiał powstał we współpracy z marką Nissan.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie