Wiadomości

Należy rozpocząć poszukiwania nieznanego kierowcy. Rozbija pijanym ludziom samochody i ucieka

Wiadomości 02.08.2022 188 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 02.08.2022

Należy rozpocząć poszukiwania nieznanego kierowcy. Rozbija pijanym ludziom samochody i ucieka

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz02.08.2022
188 interakcji Dołącz do dyskusji

Nie lada pecha miało trzech mieszkańców okolic Krasnobrodu. Nieznany kierowca spowodował wypadek ich samochodem, gdy oni sobie spokojnie siedzieli pijani w środku i uciekł.

Ich pech nie skończył się na wypadku. Policja, która przybyła na miejsce zdarzenia, z ofiar kradzieży i zamachu na życie i zdrowie, uczyniła sprawców. To bardzo smutna historia, w której niewinne jednostki musiały ponieść odpowiedzialność za nieznanego sprawcę.

Pijany z pijanym zamienili się miejscami

Komunikat lubelskiej policji nosi właśnie taki tytuł, jak wyżej. Uderza wręcz bezduszne podejście funkcjonariuszy do ludzkiego nieszczęścia. Zdrowie ocalało, ale zniszczone zostało mienie i wszczęto postępowanie sądowe. Oto jak sprawę widzi policja.

nieznany kierowca
Źródło: Lubelska Policja

Trójka osób podróżowała samochodem marki Renault przez Krasnobród. Na prostym odcinku drogi opuścili jej przestrzeń i przydzwonili w drzewo, a następnie w ogrodzenie jednej z posesji. W samochodzie jechała 26-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego oraz 27 i 28-latkowie z gminy Komarów Osada. Jedna z osób próbowała oddalić się z miejsca zdarzenia. Nic dziwnego, bo jeden z panów miał prawie 2 promile, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz cofnięte uprawnienia.

Co ciekawsze, przed zdarzeniem tym samym pojazdem kierował właściciel samochodu – 28-letni mieszkaniec tej samej gminy. Mężczyzna zdążył wcześniej zamienić się z kolegą miejscami. On również był nietrzeźwy. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile. Ponadto 2 miesiące wcześniej policjanci zatrzymali mu uprawnienia do kierowania za przekroczenie prędności w obszarze zabudowanym powyżej 50 km/h.

Osoby uczestniczące w wypadku powiedziały policji, że samochód prowadziła czwarta osoba – nieznany kierujący, który uciekł z miejsca zdarzenia. Policja nie dała wiary tej relacji i wytypowała swojego sprawcę, którym według niej był 27-latek.

Nieznany kierujący

Naruszono tu niewątpliwie zasadę domniemania niewinności. Jeśli trzy osoby mówią, że samochód prowadziła osoba czwarta, to dlaczego im nie wierzyć. To że jej nie znają niczego nie dowodzi, nie wszyscy są ludźmi zamkniętymi na nowe znajomości. To logiczne, że skoro byli nietrzeźwi, poprosili o prowadzenie kogoś innego. Na tym polega dorosłość i odpowiedzialność. Nie można też ukarać ich za niewskazanie kierującego pojazdem, bo przecież go wskazali, tylko danych zapomnieli.

Okrutny aparat opresji znowu dobre mordy na zmarnowanie wziął. W Polsce istnieje tak silne przyzwolenie na spożywanie alkoholu w nadmiernej ilości, że osoby nawalone jak szpadel nie powinny być traktowane jako niegodne zaufania. To tak jakby całemu społeczeństwu nie wierzyć.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać