Wiadomości

Porsche pokazało najtańszego Taycana, który przy okazji może być najfajniejszy

Wiadomości 20.01.2021 33 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 20.01.2021

Porsche pokazało najtańszego Taycana, który przy okazji może być najfajniejszy

Adam Majcherek
Adam Majcherek20.01.2021
33 interakcje Dołącz do dyskusji

Najpierw Taycana z napędem RWD dostali Chińczycy, teraz dostanie go cały świat. Porsche zaprezentowało bazową wersję z napędem na tylną oś.

Najdroższy, dopchnięty opcjami Taycan Turbo S kosztuje około miliona złotych. Najtańszy do dziś – model 4S – kosztował 457 tys. zł. Teraz będzie jeszcze taniej – Niemcy pokazali wersję z napędem wyłącznie na tylną oś.

Porsche Taycan RWD

Nazywa się po prostu Porsche Taycan

Póki co nie znamy ceny auta w Polsce. Za to w Stanach ma kosztować 79 900 dolarów, czyli prawie 25 tys. mniej niż 4S. Czyli wciąż o 10 tys. więcej niż najtańsza Tesla Model S, która ma napęd na wszystkie koła i większy zasięg.

W kwestii zasięgu – bo przecież to jest Absolutnie Najważniejszy Parametr w samochodzie elektrycznym – najtańszy Taycan ma, według danych zgodnych z normą WLTP, przejeżdżać na jednym ładowaniu 431 km. Na tyle pozwalają akumulatory o pojemności 79,2 kWh. Jeśli ktoś chciałby więcej – może wybrać wariant z akumulatorami o pojemności 93,4 kWh (Performance Battery Plus) i wówczas pokona do 484 km. Bazowa Tesla oczywiście potrafi więcej – jej zasięg to 652 km.

Porsche Taycan RWD

Jak przyjdzie do ładowania, bazowa wersja bazowej wersji jest w stanie przyjąć prąd o mocy 225 kW, a Performance Battery Plus – 275 kW. Dzięki temu w optymalnych warunkach obie ładują się do 80 proc. w niecałe 23 minuty, co jak precyzyjnie wyliczono w materiale prasowym, oznacza przyrost zasięgu w tempie 100 km na 5 minut.

Porsche Taycan RWD

Porsche Taycan RWD – osiągi

Bazowa wersja bazowa ma 326 KM mocy, ta z powiększonymi akumulatorami – 380 KM. W obu przypadkach 5,4 s od o do 100 km/h i 230 km/h prędkości maksymalnej to nie są jakieś szokujące wyniki, ale tak po prawdzie, po co komu lepsze. Znaczy poza właścicielami Tesli, wiadomo, najsłabszy Model S robi setkę w 3,8 s i rozpędza się do 250 km/h – jest lepszy.

Poza tym, że jest tylnonapędowy i nie ma silnika z przodu, bazowy Taycan jest tak samo Taycanem jak 4S, Turbo i Turbo S. Też ma dwubiegową skrzynię, też może mieć wszystkie najbardziej zaawansowane systemy wspomagające kierowcę i najbardziej luksusowe elementy wyposażenia.

Porsche Taycan RWD

A góruje nad nimi tym, że jest lżejszy i że przednie koła odpowiadają wyłącznie za nadawanie kierunku, nie muszą się przejmować przenoszeniem napędu. I to może sprawić, że bazowy Taycan będzie tą odmianą, która będzie dawać najwięcej frajdy z jazdy.

I przy okazji będzie poskładany jak na Porsche przystało i dopracowany jak na Porsche przystało. Tak, żeby można było w nim np. korzystać z Apple CarPlay, czego Tesla nie da za żadne pieniądze. Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest najlepsza, a autor się nie zna.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać