Samochody używane

Nadmierne zużycie oleju w silniku 1.2 TCe. Jest pozew zbiorowy od klientów

Samochody używane 22.06.2022 59 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 22.06.2022

Nadmierne zużycie oleju w silniku 1.2 TCe. Jest pozew zbiorowy od klientów

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski22.06.2022
59 interakcji Dołącz do dyskusji

Renault, Dacia, Nissan i Mercedes – w takich samochodach znajdziemy popularny silnik 1.2 TCe. Wygląda na to, że niektóre jego wersje zużywają zaskakująco dużo oleju.

Tak ogólnie to nie ma niczego zaskakującego w tym, że nowoczesny silnik benzynowy turbo z wtryskiem bezpośrednim wciąga trochę oleju. Moc z litra jest duża, obciążenia termiczne też niemałe, ponadto w tych silnikach stosuje się często rzadkie oleje typu 0W i koniec końców występuje jakieś tam pewne, drobne zużycie. Jeden litr dolewki między wymianami – o ile te wymiany robimy uczciwie co 10 tys. km – to w ogóle nie jest problem. Ale już litr na 1000-1500 km to jest problem, i to duży, bo to oznacza, że silnik pracuje praktycznie na mieszance, jak dwusuw – jeśli pali 10 litrów benzyny na 100 km i 1 litr oleju na 1000 km, to jeździ na mieszance w proporcji 1:100.

Pozew zbiorowy przeciwko koncernowi Nissan-Renault we Francji złożyło 1100 poszkodowanych

Chodzi o zużycie oleju w 1.2 TCe i 1.2 DIG-T (to samo, tylko z innym oznaczeniem) produkowanych w latach 2012-2016 głównie w Hiszpanii. Nie podano o które wersje mocy chodzi, a tych było sporo. Ponadto silnik 1.2 TCe występuje w odmianie z pośrednim i bezpośrednim wtryskiem paliwa. 115 KM i więcej oznacza wtrysk bezpośredni. Jego oznaczenie fabryczne to D4FT i był produkowany od 2007 r., a rynek europejski opuścił w roku 2018 na rzecz nowej jednostki 1.3 TCe. Ogólnie to dobry, nieprzekombinowany silnik. Ma nawet pojedynczy wałek rozrządu w głowicy zamiast dwóch. I ta dobrze oceniana konstrukcja ponoć żre olej?

Dacia Duster silniki
mm, Dusterek z 1.2 TCe

Poszukałem na forach. Problem dotyczy tylko wersji o mocy od 115 do 130 KM, czyli tych z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Słabsze są bezpieczne. Najczęściej jest kłopot z odmianą 130-konną w Renault Megane i Scenic, lub 1.2 DIG-T w Nissanie Qashqaiu. Ponoć problem polegał na tym, że we wczesnych wersjach – przed aktualizacją oprogramowania – wtryskiwacze benzyny polewały zbyt bogato i zmywały film olejowy, potem dochodziło do zużycia gładzi cylindrowych, pierścieni i takich tam. Aktualizacja miała coś pomóc, ale przeważnie nadchodziła za późno. Trafiłem też na informację o zbyt twardych uszczelniaczach zaworowych. Podobno najlepiej trzymać się fabrycznie zalecanego oleju 5W40 i wymieniać go maksymalnie co 15 tys. km, a nie co 30 tys. km. Ogólnie jednak jeśli zużycie oleju w 1.2 TCe nastąpi, to już z nami zostanie i można tylko hamować rozwijanie się tego procesu.

Tak naprawdę w tym pozwie nie chodzi póki co o odszkodowanie

Chodzi tylko o to, żeby przeprowadzić postępowanie, które wykaże, że silniki są wadliwe. Dopiero to otworzy drogę do ewentualnych roszczeń finansowych. Renault przyznaje, że zdarzały się przypadki nadmiernego zużycia oleju, ale ponoć 93% klientów, którzy zgłosili się do serwisu, otrzymali satysfakcjonujące rozwiązanie. Nissan dla odmiany twierdzi, że nic takiego się nie działo, a jeśli ktoś zauważy problem, powinien udać się do ASO i tam zostanie profesjonalnie obsłużony. Francuska organizacja konsumencka Que Choisir (co wybrać) już w 2019 r. informowała o problemie nadmiernego zużycia oleju w 1.2 TCe i rekomendowała jakieś działania zaradcze. Chyba nie nastąpiły, skoro pojawił się pozew. Ciekawe, że pełnomocnik poszkodowanych uznaje zużycie oleju za „zagrożenie dla bezpieczeństwa” bo może nastąpić „nagły spadek mocy”. A to w innym przypadku nie może? Nie mówcie mu co się dzieje, jak skończy się benzyna!

W rzeczywistości wypadałoby pozwać wszystkich producentów

Wszystkie nowe silniki miewają problemy, niektóre bardzo poważne. Nie uniknęła ich nawet Toyota z dieslami 2.0 i 2.2. Volkswagen zaliczył kilkanaście silnikowych wpadek, włącznie z luzami na łożyskach wału korbowego w 3-cylindrowych dieslach, o panewkach w 1.9 TDI nawet nie wspomnę, a jeszcze nie doszliśmy do problematycznych wtryskiwaczy Conti-Siemens. Na potęgę sypią się silniki BMW, i 4-cylindrowe (wadliwa chłodniczka EGR) i 8-cylindrowe (niesławny N63). A Peugeot-Citroen i ich 1.2 Puretech z łuszczącym się paskiem rozrządu? Horror!

Nie bardzo wiem, dlaczego pozwano akurat Renault. Ja i tak bym kupił takie 1.2 TCe, najchętniej w Dacii Dokker. Poproszę jakiś ładny egzemplarz ze zniżką, w zamian obiecuję nie dołączyć do pozwu.

Czytaj również: Silnik 1.6 THP ma wbudowane problemy. Sprawdź co mu dolega i w jakich autach występuje

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać