Newsy / Ciekawostki

Polska firma Dytko Sport zbudowała nowego Lancera Evolution. Wygląda lepiej niż z fabryki

Newsy / Ciekawostki 07.01.2019 70 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 07.01.2019

Polska firma Dytko Sport zbudowała nowego Lancera Evolution. Wygląda lepiej niż z fabryki

Piotr Szary
Piotr Szary07.01.2019
70 interakcji Dołącz do dyskusji

Jak niektórzy z was już pewnie słyszeli, Mitsubishi rozważa nadanie nazwy Lancer samochodowi typu crossover. Żeby sprawę jeszcze pogorszyć – pesymistyczne doniesienia przewidują nawet, że wersja Evo (o ile w ogóle powstanie), mogłaby mieć napęd elektryczny. Co zatem zrobić, jeśli marzy nam się nowe Mitsubishi Lancer Evolution, ale z tradycyjnym, trójbryłowym nadwoziem? Zbudować je we własnym zakresie, jak polskie Dytko Sport.

Nazwa może brzmieć znajomo. Nic dziwnego, bowiem firma została założona przez Pawła Dytko – kierowcę rajdowego, który startuje w zawodach różnej rangi już od 1996 r. i wielokrotnie zajmował czołowe miejsca na podium – nierzadko ze swoim kuzynem, Tomaszem Dytko, pełniącym rolę pilota.

Mitsubishi Lancer Evolution

Zespół przez większość swego istnienia startował w samochodach Mitsubishi Lancer Evolution w różnych specyfikacjach (od Evo IV do X w grupach N, A oraz H). Najwidoczniej cierpliwość zespołu w oczekiwaniu, aż Mitsubishi łaskawie zaprezentuje nowego Lancera się skończyła. Za projekt zabrano się we współpracy ze spółką Proto Cars.

Efektem prac jest Mitsubishi Lancer Edition R.

Pojazd oczywiście nie jest konstrukcją zbudowaną od podstaw. Za bazę posłużył Lancer ostatniej generacji. Spójrzcie jednak, jak to wygląda!

Rajdówka wykonana we własnym zakresie pod względem stylistyki absolutnie nie ma się czego wstydzić.

Ba, powiem więcej: to jedna z najbardziej udanych modyfikacji, jakie miałem okazję widzieć. Samochód ma do tego stopnia spójny i harmonijny wygląd, że najchętniej przy najbliższej okazji wybrałbym się do salonu japońskiej marki, by sprawdzić, czy nie czeka tam już może na mnie drogowy odpowiednik rajdowego zabijaki.

Mitsubishi Lancer Evolution

Oczywiście realizacja projektu byłaby wysoce utrudniona, gdyby nie skorzystano z gotowego oświetlenia. Z przodu zastosowano więc reflektory z Eclipse’a Cross. Ośmielę się stwierdzić, że wygląda to lepiej niż w oryginale.

A tył? Tutaj w gamie Mitsubishi nie było nic odpowiedniego, postawiono więc na użycie elementów z… Jaguara E-Pace. Efekt jest znakomity. Tym bardziej, że wzięto pod uwagę aktualny język stylistyczny Mitsubishi i oba zderzaki mają charakterystyczne elementy odpowiadające aktualnie oferowanym modelom. Z przodu bez problemu zauważymy też nawiązanie do stylu określanego przez Japończyków mianem Dynamic Shield.

Mitsubishi Lancer Evolution

Tajemnicą w chwili obecnej pozostają parametry techniczne i wygląd wnętrza.

W środku auta jedyne, co da się wychwycić z niektórych zdjęć, to dwa fotele kubełkowe i klatka bezpieczeństwa w miejscu tylnej kanapy. Czyli standard. Od rajdowej normy nie będą też zapewne odbiegać osiągi silnika, ale na potwierdzenie trzeba będzie jeszcze poczekać. Póki co pozostaje zatem nacieszenie się wyglądem i wyczekiwanie nowej rajdówki na trasach odcinków specjalnych.

Zdjęcia: Maciej Niechwiadowicz

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie