Wiadomości

W Miasteczku Śląskim likwidują przejścia dla pieszych i zamieniają je na miejsca parkingowe

Wiadomości 21.09.2021 83 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 21.09.2021

W Miasteczku Śląskim likwidują przejścia dla pieszych i zamieniają je na miejsca parkingowe

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski21.09.2021
83 interakcje Dołącz do dyskusji

Czy słusznie? Nie wiem, to zależy. W każdym razie plan już jest zatwierdzony i prace wkrótce ruszają.

Burmistrz Miasteczka Śląskiego, Michał Skrzydło, na swojego fejsbuka dał taki wpis:

W dniach 16-22 września 2021 r., w czasie trwania Europejskiego Tygodnia Mobilności, prowadzona jest akcja pod nazwą…

Posted by Michał Skrzydło on Tuesday, September 21, 2021

Na pierwszy rzut oka można od tego wpisu dostać motoryzacyjnego raka z przerzutami. W odpowiedzi na bzdurne przepisy o tym, że pieszy może wreszcie przejść przez jezdnię, a nie uciekać przed pojazdami, burmistrz likwiduje przejścia dla pieszych i zamienia je na miejsca parkingowe. Mógłbym tu wiele powiedzieć na temat kondycji umysłowej pana burmistrza, ale powstrzymam się przed tym, żeby nie obskoczyć pozwu za zniesławienie. W każdym razie pomysł wydaje się przekoszmarny.

Potem jednak kolega z redakcji podesłał mi harmonogram zaplanowanych prac nad zmianami organizacji ruchu

No i z niego wynika, że to wszystko nie jest tak straszne i durne, jak namalował to burmistrz Skrzydło. Przede wszystkim dotyczy to okalającej osiedle ulicy Srebrnej, która z dwukierunkowej stanie się jednokierunkowa. No i bardzo dobrze, ja lubię ulice jednokierunkowe. Jako pieszy lubię je, bo wystarczy jak spojrzę w jedną stronę, z drugiej nic nie nadjedzie. Lubię je jako kierowca, bo ulica jednokierunkowa pozwala wyznaczyć równoległe miejsca parkingowe i nie trzeba się mijać na milimetry z nadjeżdżającym pojazdem, bo wszystko jest pozastawiane z obu stron. Zatem ten punkt – na plus.

miasteczko śląskie parkowanie

W planie jest też likwidacja progów zwalniających

I to też na plus. Samochodem to ja je jakoś przejeżdżam, skuterem z trudem, a kiedy jadę na składaku i muszę przejechać po progu zwalniającym, to moje plomby w zębach mają ochotę iść na spacer. Krótkie progi podrzutowe są w ogóle śmiertelną pułapką na rowerzystów. Powinny być surowo zakazane. Parę razy się prawie na nich wywaliłem. Rzeczywiście są zwalniające, mogą nas niepostrzeżenie zwolnić z obowiązku dalszego życia.

Wreszcie skrzyżowania dróg z ulicą Srebrną mają być skrzyżowaniami równorzędnymi. I to też bardzo dobrze, skrzyżowania równorzędne uspokajają ruch (o ile są oznakowane), każdy zwalnia i się rozgląda, chyba że jest idiotą, wtedy nie zwalnia, ale wtedy nie zwalnia również na czerwonym świetle, więc to bez znaczenia. Wygląda to na takie zmiany w organizacji ruchu, które mają sens, a zarazem nie służą deptaniu kierowców bez sensu. Ulica Srebrna na całej swojej długości jest ulicą osiedlową, gdzie przejścia dla pieszych w ogóle nie są potrzebne. Piesi powinni móc przez nią przejść w każdym miejscu, a kierowcy powinni tam jechać maksymalnie 30 km/h. To, czy wzdłuż niej wyznaczy się miejsca parkingowe, czy nie, nie jest aż tak istotne. Ważne, że na tej ulicy ruch pieszy powinien mieć priorytet nad samochodowym.

Stoi to w zupełnej sprzeczności z tym, co powiedział burmistrz

Teraz jestem już skonfundowany. Przebudowa nie jest prosamochodowa i antypiesza, w przeciwieństwie do posta burmistrza Skrzydły. Ale z drugiej strony burmistrz chwali się, że przejechał 32 tys. km na rowerze. Nie wygląda na jakiegoś twardego samochodziarza, choć mam podejrzenia, że jest antyszczepionkowcem. Czy ktoś tu może jest z Miasteczka Śląskiego i coś nam wyjaśni?

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać