Klasyki

Mercedes skrzydlak z redblockiem z Volvo to motoryzacyjny gratoraj

Klasyki 09.06.2020 1072 interakcje
Michał Koziar
Michał Koziar 09.06.2020

Mercedes skrzydlak z redblockiem z Volvo to motoryzacyjny gratoraj

Michał Koziar
Michał Koziar09.06.2020
1072 interakcje Dołącz do dyskusji

Czy Mercedes W110 z lat. 60 nadaje się na daily? Jak najbardziej, trzeba tylko zmienić oryginalny silnik na pancernego redblocka z Volvo.

Pewien człowiek z Denver jako auta do jazdy na co dzień używa Mercedesa W110 (model 190D). W niczym mu nie przeszkadza to, że ten samochód ma już 55 lat i powszechnie jest już uważany za klasyka do trzymania pod kocem. Na szczęście pan Steven ma zupełnie inne podejście i od sześciu lat jeździ swoim skrzydlakiem po bułki. Jego podejście do tego auta jest mocno użytkowe. Nie podobała mu się wysokość fabrycznego zawieszenia, więc je obniżył i przerobił nieco nadkola, by zmieścić ciekawsze felgi. Fakt, prace blacharskie przy błotnikach wykonał dość garażowo, ale całe auto wygląda raczej jak rasowy szczur, niż klasyczek jedyny taki.

mercedes w110
Zdjęcie z ogłoszenia.
Autor: Steven J.

Pan Steven wprost przyznaje się, że ten samochód był wrostem bez podłogi, który 15 lat stał w krzakach. Dlatego od początku miał być rat rodem, a nie wozem na konkurs elegancji. Wnętrze jest w pełni zgodne z tym wizerunkiem. Brakuje wykładziny, a podłoga była spawana bez późniejszego odpowiedniego zabezpieczenia. Uwagę najmocniej zwraca tunel środkowy, ewidentnie partyzancko uspawany, by zmieścić inną skrzynię. Właśnie, czemu pan Steven przerobił układ napędowy?

mercedes w110
Zdjęcie z ogłoszenia.
Autor: Steven J.

Nic nie jest wieczne, nawet Mercedes W110.

Jak się okazało, oryginalny silnik i skrzynia słabo poradziły sobie z upływem czasu. Sprawiały właścicielowi wiele problemów, a w ramach wielkiego finału łańcuch rozrządu w wysokoprężnym motorze postanowił puścić, zakańczając życie jednostki. Pan Steven zdecydował więc, że zmieni silnik i skrzynię na sprawdzony zestaw z tylnonapędowych, cegłowatych Volvo. Pod maskę wysłużonego Mercedes W110 trafił motor B230, popularny redblock o pojemności 2.3 l. Na tym się nie skończyło. Pan Steven, zgodnie z tradycją użytkowników redblocków, zamontował turbo. Zastosowana sprężarka pochodzi z Volvo 850, a za sterowanie silnikiem odpowiada współczesne ECU. Cały swap pan Steven również wykonał w szczurzym stylu, wycinając dziurę w masce i wypuszczając przez nią wielką jak rynna rurę wydechową pozbawioną jakichkolwiek tłumików. VIN Polizei pewnie już jedzie na sygnale po takim zniszczeniu klasyka.

volvo b230
Zdjęcie z ogłoszenia.
Autor: Steven J.

Nowy motor jeździ na etanolu (E85), ale można go przestawić by pracował na zwykłej benzynie. W obecnej konfiguracji wypluwa 189 KM i 235 Nm. Uturbiony redblock został przez pana Stevena połączony z czterobiegową skrzynią automatyczną AW70, również montowaną w tylnonapędowych Volvo.

Kup sobie Volvocedesa na daily.

Tak przerobionym autem pan Steven jeździ już prawie dwa lata i nie ma z nim żadnych problemów. Sąsiedzi na pewno kochają jego pozbawiony tłumików wydech, zwłaszcza o poranku. Teraz ktoś inny może zacząć denerwować mieszkańców swojej dzielnicy, przy okazji jeżdżąc autem niezawodnym i wyróżniającym się na drodze. Mercedes W110 z silnikiem Volvo jest na sprzedaż za 7,5 tys. dolarów i być może warto się skusić (30 tys. zł). Teoretycznie to dużo, podobny szczur ściągnięty ze Szwecji kosztował w Polsce 15 tys. zł. Nie miał jednak uturbionego redblocka ze współczesnym sterowaniem silnika.

mercedes w110
Zdjęcie z ogłoszenia. Sąsiedzi go nienawidzą.
Autor: Steven J.

Zdjęcie główne pochodzi z ogłoszenia. Jego autorem jest pan Steven J.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać