Wiadomości

Mercedes zapowiada premierę nowego modelu. Klasa T będzie miejskim vanem

Wiadomości 28.07.2020 68 interakcji
Piotr Barycki
Piotr Barycki 28.07.2020

Mercedes zapowiada premierę nowego modelu. Klasa T będzie miejskim vanem

Piotr Barycki
Piotr Barycki28.07.2020
68 interakcji Dołącz do dyskusji

Mercedes tak bardzo wziął sobie do serca redukowanie gamy modelowej, że właśnie… zapowiedział premierę nowego modelu. Serio. Serio-serio.

Ale warto tutaj zaznaczyć już na wstępie dwie rzeczy. Po pierwsze – nowy samochód został zapowiedziany przez Mercedes Benz Vans, więc to zupełnie co innego. Po drugie – jak już w sumie zdradziłem w tytule, nie będzie to kolejne czterodrzwiowe coupe-kombi-kabriolet, a miejski van!

Tak, Mercedes szykuje nowego, miejskiego vana. Z przesuwanymi drzwiami po obu stronach.

mercedes klasa t

I teraz w sumie nie wiem, co napisać dalej, bo wyczerpałem właściwie wszystkie konkretne informacje z notki prasowej. Dalej pojawiają się już głównie PR-owe czary-mary o tym, że auto będzie nas inspirować swoim wzornictwem, proporcjami i użytecznością, a także że zostało zaprojektowane w myśl ideologii filozofii Sensual Purity.  Brzmi jakoś zachodnio, warto sprawdzić, czy przypadkiem nie narusza naszych tradycyjnych wartości (tego już w prasówce nie było).

Poza tym klasa T ma być przestronna, praktyczna i oferować sporo przestrzeni w środku, trafiając tym samym do ludzi, którzy lubią aktywnie spędzać czas. Muszę sobie gdzieś skopiować ten fragment i będę go doklejać przy okazji premiery dowolnego samochodu. Aż w końcu pojawi się samochód ostateczny, skierowany do ludzi leniwych, którzy za nic mają aktywny wypoczynek.

No i standardowe coś tam, coś tam, DNA marki, miejmy to za sobą.

Ma być też elektrycznie i rozsądnie cenowo.

Przy czym nikt nie twierdzi, że ma być tanio. Według notki prasowej samochód ma oferować atrakcyjny współczynnik ceny do wartości, co znaczy tak naprawdę nic.

Dużo bardziej konkretna jest wiadomość o tym, że klasa T będzie oferowana zarówno z napędem konwencjonalnym jak i w wersji elektrycznej.

Premiera? W 2022 roku. Pomoże Renault.

Na koniec jeszcze dwa konkrety. Po pierwsze – auto powinno trafić do sprzedaży w pierwszej połowie 2022 r. Po drugie – podobnie jak nowy Citan – będzie produkowane we współpracy z koncernem Renault-Nissan-Mitsubishi, co zmusza do podejrzeń, że klasa T będzie po prostu bardziej osobową wersją Citana, który będzie z kolei lepszą wersją Kangoo.

Jakby to miało wyglądać? Aktualnie Citan oferowany jest w dwóch wersjach – Furgon i Tourer (czyli taki osobowawy). I o ile pewnie do ich właściwości transportowych nie można mieć zastrzeżeń, tak Citan Tourer raczej nie wygląda w środku przesadnie mercedesowato. Dlatego pewnie nad nim pojawiłaby się właśnie klasa T, dostępna już tylko w wydaniu osobowym, pewnie z dodatkowymi gadżetami w rodzaju MBUX i masą innych opcji. Podobnie jak ma to miejsce np. w przypadku Vito i klasy V.

Jak będzie faktycznie – zobaczymy pewnie za jakiś czas. A fani kombivanów mogą już zacząć zacierać ręce.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać