Ciekawostki

Mazda RX-8 z 1.9 TDI jest znowu na sprzedaż. Wielki powrót poprawionej legendy

Ciekawostki 11.08.2019 219 interakcji
Michał Koziar
Michał Koziar 11.08.2019

Mazda RX-8 z 1.9 TDI jest znowu na sprzedaż. Wielki powrót poprawionej legendy

Michał Koziar
Michał Koziar11.08.2019
219 interakcji Dołącz do dyskusji

Pamiętacie Mazdę RX-8 zeswapowaną na 1.9 TDI? Jakiś czas temu wywołała prawdziwą burzę. Teraz znowu jest na sprzedaż.

W internecie aż huczało kiedy ten obrazoburczy swap został po raz pierwszy wystawiony na widok publiczny. Część była rozbawiona, inni oburzeni. Nielicznym podobało się zastąpienie awaryjnego Wankla niezawodnym i podatnym na modyfikacje 1.9 TDI. Temat dotarł tak daleko, że nawet niektórzy Polacy postanowili skorzystać z okazji i na zagranicznych portalach wyrazić nienawiść do swojego kraju. To ma nawet swoją nazwę, zaczynającą się na literę „O”.

Teraz po cichu bohater tamtej afery wrócił na portale ogłoszeniowe. Tańszy o 2 tysiące, już nie w Mysiadle. Teraz stoi w Biskupicach pod Poznaniem i kosztuje 10 tys. zł. Choć lokalizacja się zmieniła, właściciel chyba pozostał ten sam – w opisie deklaruje, że własnoręcznie zmienił silnik.

mazda rx-8 1.9 tdi
Źródło: OLX
Autor: hermes

To nie jest taki zły pomysł.

Z tej okazji, że legendarne RX-8 powróciło, porobię trochę za adwokata diabła. Silniki Wankla z RX-8 nie należą do jednostek o dużych interwałach między naprawami głównymi. Regularnie miewają też problemy z uszczelniaczami. Fani oczywiście zaraz napiszą, że wystarczy wymieniać co 20 tys. wihajster od bulbulatora i dzięki temu jednostka wytrzyma aż 150 tys. km bez remontu, ale umówmy się – nie na tym polega niezawodność.

Wobec tego zachowanie dobrego układu jezdnego i zawieszenia Mazdy z jednoczesną wymianą silnika to jest całkiem dobry pomysł. Tak właśnie stało się w przypadku tej wysokoprężnej RX-8. Fakt, klekot z Volkswagena wydaje się nieco obrazoburczy i w fabrycznej wersji nie powala osiągami. Jest jednak trwały i podatny na modyfikacje. Przy okazji poprzedniego ogłoszenia właściciel zachwalał choćby możliwość ręcznej regulacji dawki paliwa.

mazda rx-8 1.9 tdi
Źródło: OLX
Autor: hermes

Tragedii nie ma.

Taka Mazda z niemieckim bocianem pod maską nie powinna być z góry skreślona. Właściciel zapewnia, że działają nawet wszystkie wskaźniki, więc swap powinien być wykonany schludnie. Poza silnikiem to jakoby nadal normalne RX-8 z napędem na tył. Można podkręcić nieco osiągi TDI i cieszyć się właściwościami jezdnymi bez zamartwiania o motor. A kwestia obrazy majestatu? Bezczelny niemiecki silnik w japońskiej legendzie?

Nie jest to tylko polski pomysł. Niejaki Taylor Salasky ze Stanów Zjednoczonych wsadził do swojego Nissana 200SX motor 2.8 VR6. Udało się go zamontować wzdłużnie. Jest tylko jeden problem. Jak poinformował na facebookowej grupie VW Vortex auto na razie nie odpala, a podejrzanym jest immobiliser. Tak czy siak, teutoński intruz pod maską japońskiej legendy to ogólnoświatowy pomysł, a nie jak chcieliby niektórzy polska patologia.

mazda rx-8 1.9 tdi
Źródło: Grupa FB VW Vortex
Autor: Taylor Salasky

Moim zdaniem taka Mazda RX-8 1.9 TDI jest co najmniej tak dobra jak oryginał. Co prawda w obecnej wersji trochę brakuje jej mocy, ale za to można nią normalnie jeździć po bułki bez obaw o zalanie świec. Po odrobinie tuningu powinna spokojnie dorównać osiągami oryginałowi. Jedyny problem to paskudny dźwięk diesla. Dla mnie nie do zniesienia, ale są ludzie, którzy lubią słuchać bocianów. Jeśli nie przeszkadza wam klekot – ta RX-8 może być niegłupim zakupem. Obrażone miny fanów Wankla gratis.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie