Testy aut nowych

Oglądałem na żywo nową Mazdę CX-30. Kosztuje co najmniej 101 900 zł

Testy aut nowych 24.06.2019 91 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 24.06.2019

Oglądałem na żywo nową Mazdę CX-30. Kosztuje co najmniej 101 900 zł

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk24.06.2019
91 interakcji Dołącz do dyskusji

Większa niż CX-3, mniejsza od CX-5 – ale wcale nie nazywa się CX-4. Widziałem na żywo najnowszego crossovera Mazdy i poznałem jego ceny.

„CX-30: nasz nowy bestseller”. Tablice z takim hasłem witały dziennikarzy, którzy przyszli na pokaz nowego modelu Mazdy. CX-30 jeszcze nie trafiło do salonów, a firma już wie, że odniesie sukces? Jedni nazwą to pewnością siebie, drudzy: pychą. Ale Japończycy rzeczywiście mają podstawy, by wierzyć w ten samochód. Argumenty są co najmniej dwa.

Po pierwsze, CX-30 jest crossoverem. Nawet nie muszę już pisać, że ten segment rośnie jak na drożdżach – bo to ogólnie znany fakt. Dodam tylko, że najlepiej sprzedającą się Mazdą w Polsce jest CX-3. Czyli crossover, tyle że już nieco leciwy i ciasnawy w środku. A teraz debiutuje nowy i trochę większy.

No i to crossover premium. Przynajmniej zdaniem Mazdy.

Mazda CX-30 ceny

Dyskusja o tym, czy Mazda jest premium, może być długa i zażarta. Chyba nawet spodziewam się, jakie mogą z niej płynąć wnioski. Tak czy inaczej, przedstawiciele marki podczas prezentacji jednoznacznie zaznaczyli, że CX-30 konkuruje głównie z samochodami premium. Dokładniej: z Audi Q2, BMW X1, Mercedesem GLA czy Volvo XC40. Gdzieś przy okazji wspomniano jeszcze o Toyocie CH-R i Volkswagenie T-Rocu, ale nacisk był położony na „lepiej urodzone” modele.

CX-30 mierzy 4395 mm.

Mazda CX-30 ceny

Dla porównania, Audi Q2 jest krótsze – mierzy 4191 mm. BMW X1: dłuższe (4439 mm). Długość CX-30 jest też nieco mniejsza niż w Maździe 3 (4460 mm). Można jednak uznać, że nowy model to „podniesiona Trójka”. Nikt się za takie nazewnictwo nie obrazi.

Jak wygląda z zewnątrz?

Mazda CX-30 ceny

Najlepsza odpowiedź to „jak Mazda”. Mamy więc dynamiczne kształty i „oszczędnie” dobrane przetłoczenia. O tym, że to crossover, a nie kompakt, przypominają duże, plastikowe nakładki na nadkolach, zderzakach i na dole drzwi.

Nie lubię w opisach samochodów za bardzo skupiać się na wyglądzie, bo uważam, że każdemu podoba się coś innego. Ale skoro ja już miałem okazję obejrzeć CX-30 na żywo, a czytelnicy jeszcze nie, to podzielę się wrażeniami. Gdy zobaczyłem ten wóz na własne oczy, wydawało mi się, że coś tu nie gra z proporcjami. Kolega powiedział, że to przez to, że kabina wygląda na zbyt małą. Coś w tym jest.

Mazda CX-30 ceny
Który lakier jest ładniejszy? Szary czy czerwony? Trudny wybór.

Z drugiej strony – CX-30 ma inaczej narysowany tył niż nowa Trójka. Dla mnie to akurat wada (bo bardzo podoba mi się tamten pomysł), ale niektórzy nie są w stanie patrzeć na Mazdę 3 właśnie ze względu na jej masywny „odwłok”. Tutaj problem znika.

Mazda CX-30 ceny

We wnętrzu: jak w Trójce, czyli na piątkę.

Kokpit zaprojektowano identycznie, jak we wspomnianej Trójce. To bardzo dobrze: jest estetyczny, prosty, funkcjonalny i świetnie wykonany. Można nie wierzyć w zapewnienia Mazdy o przynależności do segmentu premium, ale kokpity nowych modeli naprawdę robią rewelacyjne wrażenie.

Mazda CX-30 ceny
Mazda CX-30 ceny

W dodatku gdy siedzi się za kierownicą, wszystko jest pod ręką. Drążek zmiany biegów ma krótki skok, a fotel można ustawić zaskakująco nisko jak na wóz tego typu. Całość jest jednocześnie dynamiczna i w pewien sposób relaksująca. Wiem, że to brzmi jak zdanie z folderu reklamowego, albo jak oksymoron. Sucha woda, gorący lód i tak dalej… No cóż, sprawdźcie sami. Kokpit nie rozprasza, ale pomaga się skupić na jeździe.

Z tyłu: już nie tak ciemno.

Mazda CX-30 ceny

Narysowanie tylnej części nadwozia inaczej niż w Trójce ma – oprócz mniej kontrowersyjnego wyglądu – jeszcze jedną stronę medalu. Dzięki temu, że w słupku C CX-30 jest okienko, z tyłu siedzi się przyjemniej. Na kanapie Trójki jest na tyle ciemno, że można poczuć się trochę jak w jaskini. Tutaj już nie ma speleologicznych skojarzeń.

Mazda CX-30 bagażnik
Bagażnik ma 430 litrów. Dla porównania, w CX-3 jest o 80 l mniejszy.

Mazda CX-30 ceny

Jeśli chodzi o miejsce z tyłu: mam 1,85 m wzrostu i gdy usiadłem sam za sobą, raczej nie brakowało mi miejsca w żadną stronę. Było akurat. Czułem się trochę tak, jakbym przymierzał koszulę, która leży w sam raz… ale widać, że gdybym przez dwa tygodnie nakładał sobie podwójną porcję deseru, zrobiłaby się już przyciasna. Przekładając to na realia samochodowe: mój wzrost jest raczej graniczny, jeśli chodzi o komfortowe siedzenie z tyłu CX-30. Ale przecież to nie jest samochód dla taksówkarzy, tylko dla rodzin z dziećmi. A dzieci rzadko mają 1,85 czy 1,90 m wzrostu.

Część artykułu o wnętrzu zakończę jeszcze miłym spostrzeżeniem: cieszę się, że można zamówić Mazdę z granatowymi akcentami w środku. To nietypowy i ładny kolor, a takie połączenia kojarzą mi się trochę z latami 80. i 90. Może powrócą czasy zielonych aut z zieloną tapicerką? Byłoby ciekawie. Grunt to różnorodność. Czarne i szare wnętrza są nudne.

Mazda CX-30 ceny

Mazda CX-30: silniki

Chciałbym „po drodze” napisać jeszcze o tym, jak CX-30 jeździ, ale na to muszę poczekać jeszcze kilka tygodni. Tym razem to była tylko prezentacja statyczna.

Mazda CX-30 ceny
Tym razem mogłem co najwyżej poudawać, że prowadzę.

Mogę za to napisać o cenach, wyposażeniu i silnikach. Jeśli chodzi o to ostatnie, CX-30 będzie dostępne albo z dwulitrowym silnikiem Skyactiv-G o mocy 122 KM, albo ze 180-konnym Skyactiv-X. Podobnie jak w przypadku Trójki, w Polsce nie będzie wersji z silnikiem Diesla. Oba silniki można za to zestawić z automatyczną (hydrokinetyczną) skrzynią i/lub z napędem na cztery koła. To wcale nie takie oczywiste w przypadku crossoverów.

Mazda CX-30 wyposażenie

Mazda poszła tą samą drogą, co w przypadku Trójki. To oznacza, że nie ma gołych wersji i nawet bazowe CX-30 jest dobrze wyposażone. Nie trzeba dopłacać m.in. za nawigację, system monitorowania martwego pola, aktywny tempomat, system rozpoznawania znaków drogowych, wyświetlacz head-up i reflektory LED.

Mazda CX-30 ceny
Mazda CX-30 wnętrze

Według przedstawiciela marki, najpopularniejsza będzie nieco bogatsza wersja Kanjo. Ma jeszcze m.in. kamerę cofania, automatyczną klimatyzację, czujniki parkowania z przodu i system dostępu bezkluczykowego.

Mazda CX-30 ceny

Pora na najważniejsze – ile to wszystko kosztuje?

Cennik nowego modelu otwiera kwota 101 900 zł. Za tyle otrzymujemy bazową wersję Kai z silnikiem 2.0 122 KM, z napędem na przód i ze skrzynią ręczną. „Automat” kosztuje 8000 zł.

Mazda CX-30 ceny

Przypomnę, że bazową (tak samo wyposażoną, z tym samym silnikiem) Mazdę 3 wyceniono na 94 900 zł.

Najtańsza wersja CX-30 z napędem na cztery koła to wydatek 118 900 zł (122 KM, wyposażenie Kanjo, ręczna skrzynia). Zestaw 4×4 + automat wymaga sięgnięcia do kieszeni po 126 900 zł.

Jeśli dla kogoś 122 KM to za mało, odmiana Skyactiv-X kosztuje od 120 900 zł (ręczna skrzynia, napęd na przód, Kanjo). Zestaw 180 KM + skrzynia automatyczna + napęd na cztery koła to wydatek co najmniej 138 900 zł za wersję Kanjo. Takie samo CX-30 z topowym wyposażeniem Enso wyceniono na 159 900 zł. To najdroższa odmiana w gamie.

Mazda CX-30 ceny

Czy to będzie przebój?

Jeśli CX-30 jeździ tak dobrze, jak Trójka, to prawie na pewno odważne deklaracje Mazdy się spełnią. To będzie bestseller. Stawiam, że w przyszłym roku CX-3 straci pozycję lidera, właśnie na rzecz CX-30. A później… pojawi się nowe CX-3. I będzie ciekawie.

Mazda CX-30 ceny

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać