Przegląd rynku

Takich aut już więcej nie będzie. 9 ostatnich dużych samochodów z manualną skrzynią biegów

Przegląd rynku 26.01.2022 244 interakcje

Takich aut już więcej nie będzie. 9 ostatnich dużych samochodów z manualną skrzynią biegów

Piotr Barycki
Piotr Barycki26.01.2022
244 interakcje Dołącz do dyskusji

Pamiętacie czasy, kiedy taka klasa E albo Passat z manualną skrzynią biegów były czymś zupełnie normalnym? Tak? To mam złą wiadomość – to były czasy i były tak dawno temu, że teraz pora rozglądać się już za jakimś balkonikiem.

Manualne przekładnie mają dwie spore zalety. Po pierwsze – samochody z nimi są po prostu tańsze i często w ten sposób otwiera się cennik. Po drugie… w sumie to nie wiem, nie potrafię wymyślić czegoś jeszcze, więc jak ktoś ma pomysły, to może sobie sam dopisać argument numer dwa.

Niestety wraz z trendem „tanio to już było”, manualne przekładnie – szczególnie w większych samochodach – odchodzą w niepamięć. Czy to kwestia niewielkiego zainteresowania ze strony klientów, czy uproszczenia procesu produkcji, czy tego, że wersje z manualem były tańsze, a i tak emitowały sporo CO2, więc nie było z czego płacić kar – nie wiadomo. W każdym razie opcji dla tych, którzy lubią machać lewarkiem, jest z roku na rok coraz mniej. O takich kombinacjach jak np. klasa E z 2.8 V6 i lewarkiem można już zapomnieć.

Co więc zostaje do wyboru? Pomijając oczywiście pickupy i pickupopodobne twory, bo to nie samochody, tylko pojazdy użytkowe. Niestety Ford Galaxy też już się nie liczy, bo tych Fordów już nie robio. 

BMW serii 3

Mercedes się już w żadne manuale nie bawi, za to w BMW dalej je znajdziemy. I nawet mamy całkiem spory wybór.

Trójkę z manualną przekładnią można dostać w wersji 316d, 318d i nawet 320d, a także w benzynowym 318i. Zalety? Oczywiście – jest taniej. 318i z manualem startuje od 138 000 zł, a najtańsze 320i – już z automatem – od 162 100 zł.

Z manualną skrzynią biegów kupimy też oczywiście M3, ale tylko w standardowym wydaniu. M3 Competition i wariant xDrive to już wyłącznie automat.

Skoda Superb

Skoda Superb Laurin & Klement

Kiedyś manualna skrzynia w Superbie była po prostu jednym ze sposobów, żeby kupić to auto taniej i wybór takich wersji obejmował sporą część gamy.

Dziś w całej ofercie Superba jest tylko jedna wersja z manualną przekładnią – najsłabszy, 150-konny diesel za 134 400 zł. Który swoją drogą nie kosztuje dużo mniej niż 2-litrowa, 190-konna benzyna z DSG.

Mazda 6

Wolnossące silniki o pojemności 2 litrów, manualne skrzynie biegów – Mazda teoretycznie wydaje się idealną propozycją dla tych, którym nie do końca po drodze z trendami współczesnej motoryzacji.

W gamie Mazdy 6 możemy kupić manualną przekładnię w połączeniu z silnikiem 2.0 165 KM w niemal każdej wersji wyposażenia. Jedynie 100th Anniversary jest ograniczona do 2.5 Skyactive – a tego silnika z manualem już nie dostaniemy.

Opel Insignia

opel insignia 2.0 turbo

Sytuacja podoba do tej z Superba – w całej gamie napędowej znajdziemy tylko jedną kombinację z przekładnią manualną.

Jest to diesel 2.0 o mocy 174 KM. Przy czym nie da się go zamówić w żadnej innej wersji wyposażenia niż podstawowa Elegance. Jeśli chcemy czegokolwiek więcej, musimy dobrać automat.

Ford Mustang

Tutaj chyba nikt nie przejmuje się różnicami w emisji pomiędzy wersją z manualną i automatyczną przekładnią – bo każda dramatycznie przekracza wszelkie limity.

Dzięki temu – teoretycznie – bez problemu możemy wybierać pomiędzy 6-biegową przekładnią manualną a 10-stopniowym automatem. Ech, 5 litrów i manual – to zdecydowanie nie brzmi jak 2022 r., więc pewnie długo nie potrwa.

BMW M4

bmw m4 coupe xDrive 2021

W przeciwieństwie do Trójki, Czwórki ze skrzynią manualną w cywilnej wersji zamówić się nie da. Nawet 420d i 420i są oferowane wyłącznie ze zwykłym albo sportowym automatem.

W całej gamie jest tylko jeden wyjątek – to zwykłe M4, z napędem na jedną oś. Cena za taką przyjemność – minimum 441 900 zł.

Volkswagen Passat

O dziwo w gamie Passata są aż dwa silniki, które można połączyć z manualem. To 1.5 TSI 150 KM i 2.0 TDI 150 KM.

Ta pierwsza kombinacja kosztuje minimum 121 990 zł, natomiast ta druga – 145 190 zł. Można je kupić zarówno w wersji Busisness, jak i Elegance – czyli w sumie we wszystkich zwykłych wersjach dostępnych dla Passata.

Seat Tarraco / Volkswagen Tiguan Allspace

Duży SUV z małym silnikiem i manualną skrzynią biegów albo z większym dieslem, ale wciąż z manualem – nogi aż same rwą mi się do ucieczki.

Co jednak nie zmienia faktu, że to najtańsze sposoby na zakup tego auta. Wersja z 1.5 TSI 150 KM i 6-biegową przekładnią kosztuje w najtańszej wersji 131 900 zł – najtańszy automat kosztuje 163 200 zł. Jeśli natomiast wybierzemy diesla, to zapłacimy co najmniej 144 000 zł – dopłata do DSG w tym przypadku wynosi 10 000 zł.

Przy czym mniejsza różnica w cenie wynika z tego, że 2.0 TDI z DSG jest oferowane w najuboższej wersji wyposażenia – 1.5 TSI z DSG sprzedawane jest natomiast wyłącznie jako Xcellence.

Gdyby ktoś pytał – nie, nie można mieć Tarraco FR z manualem.

Audi A4

audi a4 lifting test

150 KM i manualna przekładnia w Audi A4? Znalazłbym sporo ciekawych odpowiedzi na to pytanie, ale niech będzie, że tym razem prawidłową odpowiedzią jest „dlaczego nie!”. Choć równie dobrze pasowałoby „Dlaczego? Nie!”

Do wyboru jest niestety tylko jeden wariant – 35 TFSI, czyli 150-konne… 2.0. W sumie wszystko pasuje – można potem przy rodzinnym obiedzie wspominać o tym, jak to wolimy mieć kontrolę nad samochodem (proszę docenić, że zostawiłem tego oklepanego suchara na sam koniec), a do tego nie przepadamy za wysilonymi silnikami.

Dobra, to argumenty „za” już mamy – zostaje tylko odłożyć co najmniej 142 500 zł i lecieć do salonu. Na pewno są wśród nas zatwardziali sprzęglarze i antyhydrokinetycy.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać