Ciekawostki

Lego Bugatti Chiron – składamy zestaw klocków, za który można by kupić auto

Ciekawostki 28.07.2018 345 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 28.07.2018

Lego Bugatti Chiron – składamy zestaw klocków, za który można by kupić auto

Adam Majcherek
Adam Majcherek28.07.2018
345 interakcji Dołącz do dyskusji

1700 zł – za te pieniądze można przebierać w ofertach prawdziwych samochodów na OLX. Po zawężeniu poszukiwań do nieuszkodzonych wyszukiwarka portalu wypluwa prawie 4300 ogłoszeń. 

Tymczasem tyle samo kosztuje najnowszy model LEGO z serii Technic – Bugatti Chiron. Pierwsza zapowiedź współpracy obu marek pojawiła się w marcu podczas salonu samochodowego w Genewie. Patrząc na rozmiar kół czy kierownicy można się było spodziewać, że będzie to godny kontynuator serii zapoczątkowanej przez zaprezentowane dwa lata temu Porsche 911 GT3 RS. 

I faktycznie, zgodnie z zapowiedzią jeszcze przed wakacjami odbyła się premiera zestawu 42083 składającego się z 3599 elementów. To o 900 elementów więcej niż we wspomnianym Porsche i dwa razy więcej niż w prawdziwym Chironie. Oczywiście jeśli porównamy liczbę klocków, z liczbą części (bez ich elementów składowych), jakie wchodzą w skład prawdziwego samochodu.

Czy wydanie 1700 zł na klocki da się jakoś usprawiedliwić? Sprawdzamy!

Wydając 10 milionów złotych na prawdziwego Chirona nie płacisz za sam samochód, ale za całe wydarzenie, związane z jego powstaniem. Każdy Chiron budowany jest na zamówienie, a od chwili jego złożenia do momentu odbioru auta mija pół roku. Składając zamówienie można odwiedzić Atelier Bugatti w Molsheim i zobaczyć jak budowane są zamówione wcześniej auta. W niemal sterylnych warunkach pracuje nad nimi 20-osobowy zespół. 

W przypadku modelu LEGO również nie chodzi o same klocki – przygotowano dla nich odpowiednie opakowanie. I nie chodzi o samo pudełko, choć ono też robi wrażenie. 

Lego Bugatti Chiron

Po uniesieniu wierzchniej części pudełka, a właściwie PUDŁA bo ma wymiary niemal 60x40x15 cm, widzisz zestaw mniejszych pudełek, tworzących obraz przedniej części prawdziwego Chirona. Za to od wewnątrz w pokrywie znajdują się szkice klasycznych modeli Bugatti, począwszy od Type 57 z 1930 r.

Dwuczęściowa instrukcja obsługi w sumie składa się z prawie 630 stron, na których zaprezentowano 970 kolejnych kroków. Nie zabrakłow niej również efektownych zdjęć i kilku artykułów przybliżających Chirona. 

Lego Bugatti Chiron

Gdy klient złoży zamówienie na prawdziwego Chirona, firma informuje swoich dostawców o konieczności przygotowania poszczególnych podzespołów. Każdy egzemplarz jest tak zindywidualizowany, że nie ma mowy o składowaniu części w magazynie. Większość elementów dostarczanych jest „just-in-time” czyli wtedy, gdy są potrzebne. Podczas prac nad Chironem projektanci LEGO poznali cały proces budowy prawdziwego modelu i postawili sobie za cel przeniesienie go do świata klocków na ile będzie to możliwe. I podobnie jak Molsheim, w pudełku mamy wszystko „just-in-time”. Instrukcja podzielona jest na 13 etapów, do każdego przyporządkowany jest zestaw woreczków z klockami umieszczonych w kolejno ponumerowanych pudełkach. I całe szczęście, bo szukanie pojedynczych elementów w stosie 3600 klocków byłoby udręką, nie przyjemnością. 

Jak w fabryce

Produkcja Chirona podzielona jest na 12 kolejnych stacji. Pierwsze dwie obejmują montaż tylnej części podwozia i silnika. Podobnie jest w modelu. Zaczynamy od składania tylnej części podwozia i zawieszenia oraz skrzyni biegów i silnika. Lego Bugatti Chiron

Jeśli wcześniej nie miałeś styczności z LEGO Technic, zwróć uwagę na takie detale jak mechanizm różnicowy.

W LEGO układ napędowy działa odwrotnie niż w rzeczywistości, tzn. koła napędzają silnik, więc ruszając nimi, powodujemy ruch wału napędowego, a ten połączony za pośrednictwem skrzyni biegów z silnikiem, kręci wałami korbowymi. Właśnie, wałami, bo w przeciwieństwie do prawdziwego Chirona, w tym z LEGO pracuje nie jeden, a trzy. Michael T. Jeppsen – konstruktor LEGO odpowiedzialny za ten element powiedział, że stworzenie silnika W16 odzwierciedlającego prawdziwą konstrukcję było niemożliwe. Taki silnik byłby za duży, by zmieścić się w modelu w skali 1:8. Dlatego w modelu LEGO zastosowano inny zabieg – mamy tu do czynienia z silnikiem V8, do którego podłączone dwa rzędowe silniki czterocylindrowe, a za ruch tłoków odpowiadają trzy wały korbowe. Działa to tak:

Zanim połączymy silnik z podwoziem, trzeba między nimi zamontować skrzynię biegów. W prawdziwym Chironie ma ona 7 przełożeń zdolnych do przenoszenia na koła ogromnego momentu obrotowego, wynoszącego 1600 Nm. Ograniczenia konstrukcyjne systemu LEGO sprawiły, że w modelu z klocków jest ich 8. A właściwie mamy do czynienia z dwiema przekładniami czterobiegowymi. Po czwartym przełożeniu w pierwszej, przechodzimy na pierwsze w drugiej. Jak to działa będzie można sprawdzić dopiero po złożeniu przedniej części auta, w której znajduje się m.in. dźwignia zmiany biegów. 

Lego Bugatti Chiron

Czas na monocoque

Połączenie silnika, skrzyni i podwozia kończy prace z pierwszym z 5 pudełek znajdujących się w kartonie z klockami. Drugie zaczynamy od budowy odpowiednika monocoque w prawdziwym aucie. Monocoque to jednoelementowa konstrukcja wykonana z włókien węglowych, do której domontowuje się poszczególne podzespoły auta. To swego rodzaju kapsuła, która gwarantuje bezpieczeństwo podróżującym w jej wnętrzu. Oczywiście model LEGO składa się z wielu elementów, więc nie ma mowy o konstrukcyjnym podobieństwie do monocoque. Mamy za to zawieszenie z czterema amortyzatorami, kolejny mechanizm różnicowy odpowiadający za przednią oś (Chiron ma napęd na 4 koła) i świetnie zaprojektowany selektor zmiany biegów.  

Pozwala on na zmianę przełożeń za pomocą pociągnięć manetek zamontowanych pod kierownicą:

Co najlepsze, skrzynia biegów w LEGO Technic nie jest tylko po to, by wyglądać. Ona naprawdę działa i w zależności od przełożenia, zmienia się szybkość pracy tłoków w cylindrach. Im wyższy bieg tym niższa prędkość obrotowa wału korbowego, a co za tym idzie, niższa prędkość suwu tłoków. Wygląda to tak:

Natomiast cały monocoque po złożeniu prezentuje się następująco:

Lego Bugatti Chiron

Chiron bierze ślub

GIF z pracującym silnikiem trochę wyprzedza kolejność składania modelu. Konkretnie pomija moment małżeństwa. Chodzi o połączenie dwóch kluczowych elementów samochodu – monocoque i tylnej części. W procesie montażu auta chodzi o połączenie dwóch elementów i stworzenie z nich jedności. Dlatego konstruktorzy Bugatti nazwali ten moment zaślubinami. W prawdziwym aucie do połączenia tych dwóch części wykorzystuje się 14 tytanowych śrub. Ich konstrukcja wymaga użycia klucza dynamometrycznego i wkręcenia z odpowiednim momentem obrotowym. Każdą śrubę można wykorzystać tylko raz – wykręcenie oznacza konieczność wymiany na nową. A jedna kosztuje 110 euro. Przy 10 milionach, jakie trzeba wyłożyć na Chirona to niewiele, ale jak na śrubę – bajońska suma.

W przypadku LEGO zawarcie związku małżeńskiego polega na zsunięciu obu części. Zanim to nastąpi konieczne jest odpowiednie ustawienie poszczególnych elementów – wałów napędowych, wybieraka skrzyni itp. Tylko wtedy wszystkie mechanizmy będą działać prawidłowo.

Lego Bugatti Chiron

Bugatti nabiera kształtów

Klocki z trzeciego pudełka wykorzystujemy do obudowania konstrukcji karoserią. Najpierw na warsztat wjeżdża tylna część Chirona z bardzo efektownym tylnym pasem, wydechem i światłami. Tu trochę gimnastyki wymaga konstruowanie ruchomego spoilera. To element, który w prawdziwym Chironie odpowiada za optymalne sterowanie powietrzem opływającym nadwozie i maksymalny docisk tylnej osi, pozwalający na stabilne prowadzenie auta przy wysokich prędkościach. Ma on jeszcze jedno zadanie – przechylony działa jak hamulec aerodynamiczny. Gdy kierowca kopnie pedał po lewej stronie, spoiler unosi się, podobnie jak lotki na skrzydłach samolotu, sprawiając, że rośnie opór powietrza stawiany przez samochód, co pozwala na szybsze zatrzymanie samochodu.

Jedyny w swoim rodzaju

Przy okazji warto zwrócić uwagę na tarcze hamulcowe – to element, który debiutuje w LEGO, nie stosowano go wcześniej w żadnym innym modelu.

Lego Bugatti Chiron

W ogóle, spośród niemal 3600 klocków potrzebnych do budowy tego auta, nowych, tzn. takich, które wcześniej nie były dostępne, jest tylko 5. Tylko albo aż. Daniel Sri Sudarsono, odpowiedzialny w LEGO za konstruowanie nowych klocków (ależ fucha!) mówi, że co roku tworzy kilka nowych klocków. W 2018 stworzono 6. W tym aż 5 debiutuje w Chironie. Konstruktorzy mają obowiązek wykorzystywać znane rozwiązania, dzięki czemu praktycznie każdy model można zbudować z klocków zebranych z  innych zestawów. W przypadku Chirona oprócz tarcz hamulcowych nowe są również 3 elementy wykorzystane w skrzyni biegów. Pozostałe są znane z innych zestawów. O poziomie kreatywności konstruktorów niech świadczy chociażby fakt, że do zakończenia pasa świetlnego z tyłu auta wykorzystano klocki używane w LEGO System jako pistolety. 

Lego Bufatti Chiron

W kolejnych etapach budowy systematycznie dokładamy m.in elementy wnętrza, z bardzo efektownymi fotelami, czy zestaw zegarów, składających się z prędkościomierza i dwóch ekranów po jego lewej i prawej stronie. Etienne Salome, szef designu wnętrz w Bugatti zapytany czemu w dobie cyfrowych zegarów zdecydował się na wykorzystanie wielkiego, analogowego prędkościomierza powiedział, że ekrany to moda, która obowiązuje dziś. Za jakiś czas zastąpią je nowe rozwiązania, a Chiron ma wyglądać ponadczasowo. I jak za 50 lat ktoś podjedzie Chironem na Concorso d’Eleganza w Pebble Beach, wnętrze musi wyglądać świetnie. A jeśli w aucie nie jest włączony zapłon, ekran jest tylko czarnym kawałkiem tworzywa. Dodał, że nie wyobraża sobie, by np. dzieci zaglądające przez szybę nie mogły sprawdzić na jakiej liczbie kończy się prędkościomierz. Chapeau bas.

Lego Bufatti Chiron

Le Vie En Blue

Konstruktorzy LEGO opowiadają, że zanim powstała finalna wersja Chirona, przygotowali kilka jego alternatyw. Różniły się kształtem, wielkością, proporcjami. Ale np. już na samym początku wymyślono jak zbudowane będą reflektory i z czego zrobić charakterystyczną osłonę chłodnicy w kształcie końskiej podkowy. To element, który wyróżnia wszystkie modele Bugatti od początku początku istnienia marki. Długo dyskutowano na temat tego jaki kolor ma mieć model LEGO. Etienne Salome mówi, że w przypadku prawdziwego Chirona przyświecało im hasło „Le Vie En Bleu”, czyli życie na niebiesko, będące parafrazą tytułu piosenki Edith Piaf i filozofią marki. I z tego samego powodu model LEGO dostępny jest w konfiguracji kolorystycznej takiej jaką zaprezentowano podczas premiery Chirona. Warto dodać, że lakierowanie Chirona trwa trzy tygodnie, na każdym lakierowanym elemencie jest 8 warstw lakieru, przed nałożeniem kolejnej każda poprzednia jest porządnie wypolerowana. Do tego elementy z włókna węglowego, które widać z zewnątrz wykończone są sześcioma warstwami lakieru.  W modelu LEGO nie ma takiego przepychu – mamy tu właściwie trzy kolory – granatowy, niebieski i szare dodatki.

Lego Bugatti Chiron

Projektanci LEGO starali się zachować charakterystyczne kształty prawdziwego modelu. Udało się to na tyle, na ile pozwalały kształty klocków. Miejscami wspomagali się miękkimi rurkami, które wyginają się nadając odpowiednie kształty poszczególnym elementom. Jednak elementem, który najbardziej nawiązuje wyglądem do prawdziwego Chirona są obręcze. To piąty element zaprojektowany z myślą o tym zestawie i jedyny, który nie trafi do innych modeli. Daniel Sri Sudarsono wspomniał, że zaprojektował je tak, by opony, które są identyczne jak w Porsche 911, wyglądały jakby miały dużo niższy profil. I faktycznie mu się to udało – obręcze zachodzą na opony sprawiając wrażenie, że auto jeździ na konkretnych naleśnikach. 

Lego Bugatti Chiron

Warto czy nie warto? 

Po 13 godzinach spędzonych z tym zestawem osobiście uważam, że warto wydać na niego 1700 zł. Ale ja jestem AFOLem (dorosłym fanem LEGO), więc nie do końca jestem obiektywny. Jak mówiłem na początku, chodzi nie tyle o sam model, a o całą otoczkę związaną z jego budową. Tu przechodząc do kolejnych etapów budowy odsłuchiwałem specjalnie przygotowane podcasty, w których duński radiowiec Palle Po rozmawia z konstruktorami Bugatti i konstruktorami LEGO zdradzając sekrety obu projektów. Na koniec opowiedział o wrażeniach po przejażdżce z Jachmem Schwalbe – człowiekiem odpowiedzialnym za właściwości jezdne francuskiego supercara. Gdy wydasz porównywalną kwotę na Playstation czy drona, nie dostaniesz takich dodatków.

LEGO zadbało o wszystko, nawet o to jak wygląda pudełko po złożeniu modelu. Po skończeniu kolejnego pod-pudełka wkładasz je odwrotnie, a efekt jest taki:

Lego Bugatti Chiron

Czy to warte jednego z 4300 samochodów z OLX? A czy prawdziwy Chiron jest wart 10 milionów złotych? Dla tych, których na niego stać – pewnie tak. Wiadomo, tego samochodu nie kupuje się z rozsądku, tylko z pasji. Z modelem jest podobnie – kupujesz go, bo to twoja pasja, twoje hobby. W końcu dorośli faceci dzielą się na tych, którzy otwarcie uwielbiają LEGO i na tych, którzy nie chcą się do tego przyznać. A pasji nie przelicza się na pieniądze.

Lego Bugatti Chiron

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie