Ciekawostki

Nowe życie dla zestawów Lego, czyli jak przerobić Porsche 911 na… Lancię Stratos

Ciekawostki 14.02.2019 71 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 14.02.2019

Nowe życie dla zestawów Lego, czyli jak przerobić Porsche 911 na… Lancię Stratos

Adam Majcherek
Adam Majcherek14.02.2019
71 interakcji Dołącz do dyskusji

Według mnie topowe, licencjonowane zestawy klocków Lego są dziś… jednorazowe. Ale jest na to sposób!

Mam na myśli zestawy typu Porsche 911 GT3 RS, czy Bugatti Chiron, których budowa zajęła mi w sumie kilka dni. Żeby była jasność – nie narzekam, nie żałuję wydanych pieniędzy, bo przy składaniu bawiłem się przednio. 

Ale na budowie zabawa się kończy. 

W pudełku nie ma instrukcji do alternatywnego modelu, jak to bywa w przypadku większości normalnych zestawów, takich jak np. bolid LeMans, z którego można zrobić terenówkę. Budujesz 911 i zostajesz z 911. Jasne, można je rozłożyć i kombinować na własną rękę. Ale Porsche składa się z ok 2,7 tys., a Bugatti z 3,6 tys. klocków. Rozłożyć to, posegregować i budować coś na własną rękę – trzeba byłoby chyba urlop wziąć. I wciąż byłoby trudno złożyć coś równie dobrego jak oryginał.

To sprawia, że auta, które buduję, potem stoją i się kurzą. 

Na szczęście są ludzie ambitniejsi niż ja, którzy nie dość, że mają tyle samozaparcia, by coś zrobić z gotowych zestawów, to w dodatku potrafią wymyślić z nich coś genialnego. Tak jak człowiek, który na Rebrickable pokazał Lancię Stratos zbudowaną wyłącznie z elementów z zestawu z 911 GT3 RS! I za 15 euro sprzedaje instrukcję budowy, dzięki której każdy posiadacz tego zestawu może zrobić to samo.

60 zł za drugie życie zestawu za 1200 zł – brzmi jak okazja. Szczególnie że patrząc na zdjęcia tych, którzy już skorzystali z tej instrukcji, model wygląda świetnie i zachowuje funkcjonalność technika. Właściwie to zastanawiam się, czy nie przypomina prawdziwego Stratosa bardziej, niż 911 z Lego swojego oryginalnego odpowiednika. Rozmawiałem z autorem tego projektu i wiem, że kończy prace nad następnym modelem opartym o ten zestaw Lego. Przybędzie więc kolejny powód, by kupić oryginał.

Lancia Stratos LEGO

Temat nie jest super nowy – przypomniał o nim Kamil Kalusky, który pisał dla nas o tym, jak jeździ Lexus z przebiegiem 1,6 mln km, czy nowa Corolla, na długo zanim pojawiła się w Europie. Patrząc na podsunięty przez Kamila link z Rebrickable sprawdziłem, co jeszcze można zbudować ze wspomnianych zestawów. A można np. z Porsche zrobić bolid F1 (instrukcja do pobrania za darmo), a z Chirona – coś, co w zamyśle autora miało przypominać McLarena 570S. Niestety – żaden z nich nie wygląda na tyle zachęcająco, bym siadł rozbierać swoją 911-kę. Ale Stratos – to co innego!

Lancia Stratos LEGO

Jest tylko jeden problem – trzeba się zmotywować do rozłożenia tych 2700 elementów. A to też nie zajmie kwadransu. A potem, za jakiś czas, znowu zmotywować do rozłożenia Stratosa i odbudowy Porsche. Tu jednak z rozwiązaniem przychodzi Ashley Winston:

Wrzucił na Twittera swojego Stratosa, który jest zielony. A przecież Lego nie sprzedaje zielonej 911-ki. Ale gdyby tak skoczyć na zakupy do Chin

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie