Klasyki

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż. Przez dwa lata teoretycznie zdrożała o 290 tysięcy złotych

Klasyki 10.11.2019 81 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 10.11.2019

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż. Przez dwa lata teoretycznie zdrożała o 290 tysięcy złotych

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk10.11.2019
81 interakcji Dołącz do dyskusji

Powstały tylko 24 sztuki Lancii Hyeny, a w tym odcieniu zielonego – tylko jedna. Wyceniono ją na 225 tysięcy euro. Co to za samochód?

Niestety, artykułu na temat samochodu marki Lancia po prostu nie da się zacząć inaczej. Próbowałem zrobić to na kilka sposobów, ale prędzej czy później docieram do tego samego punktu. Takiego, w którym trzeba to napisać. A więc miejmy to już za sobą.

Kiedyś to było…

Dawniej – piękna Aurelia, Flavia i Flamina. Nieco później, szalone 037 Stradale. Thema 8.32 z V8 z Ferrari. Delta w jej niezliczonych wersjach, na czele z Integrale. Nawet „rządowa” Kappa miała swój urok. Podobnie jak Thesis. A teraz? Marka Lancia (a raczej to, co z niej zostało) może być co najwyżej atrakcyjnym łupem dla padlinożerców. Takich jak hiena… albo raczej Hyena. Pamiętacie taki model?

Zaczęło się od marzenia holenderskiego kolekcjonera i właściciela firmy zajmującej się sprzedażą i renowacją zabytkowych aut, Paula Koota. Opowiedział o nim Marco Pedraciniemu z Zagato, a ten najpierw narysował lekką sylwetkę dwudrzwiowego coupe, a później pokazał projekt Lancii. Lancia miała wdrożyć taki wóz do produkcji. Pod spodem – technika Delty Integrale. Pomysł padł w 1990 roku, a dwa lata później pokazano prototyp. Szybki, czteronapędowy, a do tego miły dla oka model. Czy coś mogło pójść nie tak?

Owszem.

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż

Pamiętajmy, że mówimy o Lancii, której właścicielem był Fiat. Przez lata ten koncern wielokrotnie zmagał się z kryzysami finansowymi, niedoborami gotówki i z ambitnymi planami oszczędnościowymi. Brzmi znajomo, prawda? Niestety, z tego powodu zarząd Fiata powiedział „no, grazie!”. W budżecie nie znalazły się pieniądze na Hyenę.

Co zrobiło Zagato? Najprostszym pomysłem wydawało się podarcie projektu, wstawienie prototypu do muzeum i zajęcie się innymi sprawami. Ale firma Zagato nigdy nie lubiła prostych rozwiązań. Zapadła decyzja, by za wszelką cenę doprowadzić do tego, by Hyena trafiła na drogi.

Postanowiono kupować Delty Integrale i przerabiać.

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż

Dealerzy wysyłali więc Delty do firmy wspomnianego Paula Koota w Holandii. Tam rozmontowywano samochody, a to, co z nich zostało, trafiało do Zagato, do Mediolanu. Włosi nakładali ręcznie stworzoną karoserię, a następnie… znowu wysyłali Hyeny do Holandii, na montaż końcowy.

Nie poprzestano na zmianach wizualnych. Hyena nie była po prostu Deltą Integrale z innym nadwoziem. Stała się o 150 kilogramów lżejsza, mocniejsza (dwulitrowy silnik turbo „podkręcono” do 250 KM) i szybsza. Osiągała 100 km/h w 5,4 s i maksymalnie mogła jechać ponad 230 km/h. Dzięki nowemu zawieszeniu firmy Koni, Hyena odjeżdżała Delcie także na zakrętach.

Miało powstać 500 sztuk. Zbudowano 24.

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż

Cały proces produkcyjny był potwornie drogi. Hyenę sprzedawano w cenie Porsche 911, ale i tak to nie pokrywało kosztów jej zbudowania. Zarówno firma Paula Koota, jak i Zagato traciły pieniądze na każdej sztuce. Trudno się dziwić, że po dwudziestej czwartej Hyenie ktoś w końcu powiedział „dość!”. Cała przygoda z tym modelem trwała od 1992 do 1996 roku.

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż

Oczywiście tak mała skala produkcji sprawia, że teraz kolekcjonerzy interesują się Hyeną. Opisywana sztuka, z numerem 15, to jedyna pokrytą lakierem „Verde Zagato”. Jest kontrowersyjny, ale to przecież nie Skoda Octavia. Nie musi się każdemu podobać!

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż

„Piętnastka” od 1994 roku przejechała tylko 8925 kilometrów i jest utrzymana w świetnym stanie. W komplecie, sprzedający dodaje m.in. pokrowiec i oryginalny prospekt. Ogłoszenie można znaleźć na portalu Autoscout24.de.

Cena wynosi 225 000 euro.

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż

Gdy szukałem informacji na temat tego egzemplarza, odkryłem, że ostatnio dość często zmieniał właścicieli. Był wystawiony na sprzedaż w 2016 roku, a później: w 2017. Co ciekawe, już w 2016 roku eksperci wyceniali tę Hyenę na 220-250 tysięcy euro. Tymczasem wylicytowano go wtedy za 156 800 euro. Dziś sprzedający chciałby dostać o 68 200 euro więcej. To równowartość 290 tysięcy złotych. Jeśli się uda, będzie można mówić o niezłej inwestycji.

Lancia Hyena Zagato na sprzedaż
Na tym egzemplarzu podpisali się Elios i Gianni Zagato.

Pytanie brzmi: czy ktoś tyle zapłaci? W obliczu pewnego spowolnienia na rynku aut klasycznych, nie jest to pewne. Pozostaje mi życzyć powodzenia i marzyć, że kiedyś sobie taką kupię. Postawię ją w garażu obok Alfy Romeo SZ. A obok będzie stać jeszcze jakiś tysiąc innych samochodów.

Zdjęcia (oprócz zdjęcia głównego): Hallier Classic Cars GmbH, Autoscout24.de

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać