F1

Kwalifikacje do GP Belgii wygrały Ferrari. Bolid Kubicy w kłębach dymu po awarii silnika

F1 31.08.2019 12 interakcji
Łukasz Kifer
Łukasz Kifer 31.08.2019
F1

Kwalifikacje do GP Belgii wygrały Ferrari. Bolid Kubicy w kłębach dymu po awarii silnika

Łukasz Kifer
Łukasz Kifer31.08.2019
12 interakcji Dołącz do dyskusji

Charles Leclerc uzyskał fantastyczny czas okrążenia – 1:42,519 s, aż o 0,75 s lepszy od Vettela. Z drugiego rzędu wystartują dwa Mercedesy, Hamilton i Bottas. Za nimi ustawi się Max Verstappen (Red Bull). Szósty czas miał Daniel Ricciardo, siódmy – Nico Hulkenberg, tuż za kolegą z zespołu.

Udział w kwalifikacjach pięciokrotnego mistrza świata przez chwilę stał pod znakiem zapytania. W dzisiejszym treningu Lewis Hamilton nagle stracił przyczepność uderzył swoim Mercedesem z dość dużą prędkością w bandę na zakręcie nr 12, mocno uszkadzając przód bolidu. Jednak samochód udało się błyskawicznie odbudować.

Co najmniej trzech kierowców: Daniel Ricciardo, Nico Hulkenberg i Alexander Albon, wystartuje jutro z końca stawki z tego samego powodu – wykraczającej poza regulamin wymiany elementów jednostki napędowej. W przypadku ekipy Renault są to kompletne silniki w nowej wersji.

Robert Kubica nie zdążył przejechać okrążenia z pomiarem czasu. Zaraz na początku pierwszej części kwalifikacji jego bolid zakończył jazdę w kłębach białego dymu. Awarii uległ silnik Mercedesa w jego Williamsie.

Przed GP Belgii wiemy sporo o przyszłorocznych obsadach zespołów

Po wakacjach już wiadomo, że skład Mercedesa się nie zmieni. Esteban Ocon będzie jeździł w Renault u boku Daniela Ricciardo, Sergio Perez zostaje w Racing Point razem z Lawrencem Strollem, a Nico Hulkenberg jest głównym kandydatem na fotel Haasa, który obecnie zajmuje Grosjean.

Wygląda na to, że Alexander Albon czuje się bardzo dobrze w bolidzie Red Bulla przed debiutanckim wyścigiem za jego kierownicą. Czasu w uzyskanego kwalifikacjach (14. pozycja) nie należy brać pod uwagę, bo było wiadomo, że i tak wystartuje z końca stawki.

Drzwi do Mercedesa się zamknęły dla George’a Russella, więc w takim razie zostaje w Williamsie. W poprzedni weekend Russell niestety rozchorował się i nie mógł przyjechać na imprezę Verva Street Racing w Gdyni. Na szczęście już czuje się dobrze i może wziąć udział w GP Belgii. Tak naprawdę poczuł się lepiej już we wtorek, bo na swoim koncie w Instagramie pochwalił się porannym joggingiem właśnie w towarzystwie sympatycznego kierowcy z Tajlandii.

Formuła 1 GP Belgii Red Bull Alexander Albon

W padoku krążą plotki o tym, że Kubica wcale niekoniecznie chce zostać w Formule 1. Właściwie to nie plotki – tak twierdzi m.in. Gunther Steiner, szef zespołu Haas, ale nie tylko on. Steiner dodał, że również z tego powodu rozważa kandydatury tylko dwóch kierowców: Romaina Grosjeana i Nico Hulkenberga. Jeden z nich będzie jeździł w przyszłym roku razem z Magnussenem. Założę się, że to będzie ten drugi.

Wracając do Kubicy – może udział w Formule 1 jest w większym stopniu marzeniem wiernych kibiców, niż jego samego? W tej chwili wygląda na to, że większe szanse na usadowienie się w drugim fotelu zespołu z Grove ma rezerwowy kierowca Williamsa – Nicholas Latifi. Kanadyjczyk wziął udział w piątkowym treningu i osiągał czasy okrążeń minimalnie lepsze od Polaka. Poza tym jego tata Michael ma dużo milionów i może z łatwością dosypać kilkadziesiąt do pustej kiesy Williamsa.

Formuła 1 GP Belgii Williams Nicholas Latifi

Kierowcy w nowych bolidach nie boją się Eau Rouge

GP Belgii rozgrywa się na jednym z najsłynniejszych torów na świecie. Spa-Francorchamps jest wyjątkowo lubiane przez kierowców. Każdy zawodnik Formuły 1 lubi tu przyjeżdżać i ścigać się po tym torze. Kombinacja szybkich łuków i różnic poziomów zwieńczona kultowym „siodłem” Eau Rouge (który do niedawna tylko nieliczni pokonywali z gazem w podłodze) sprawiają, że Spa jest wyjątkowym miejscem. To nie tor lecz instytucja.

Circuit de Spa-Francorchamps ma aż 7 km długości. Pierwsze Grand Prix Formuły 1 odbyło się na nim w 1950 r., a jutro kierowcy będą musieli przejechać 44 okrążenia, aby pokonać dystans 308 km i ukończyć wyścig.

Wyścig o GP Belgii na torze Spa rozpocznie się jutro (1.09) o godzinie 15:10. Początek transmisji o 15:00.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać