Wiadomości

Krótkie zestawienie średnio interesujących wiadomości (4.08.20)

Wiadomości 04.08.2020 159 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 04.08.2020

Krótkie zestawienie średnio interesujących wiadomości (4.08.20)

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski04.08.2020
159 interakcji Dołącz do dyskusji

Oto wiadomości motoryzacyjne, które żal pominąć, ale żadna z nich nie zasługuje na osobny wpis. 

Nie, to nie jest Motoblender. Serio.

General Motors oferuje nowiutki silnik 5.7 V8

Nie jest to silnik złożony na starym bloku z regenerowanych części, tak jak było do tej pory, tylko zupełnie nowy. Jego przeznaczenie to samochody dostawcze i ciężarowe. Gwarancja to trzy lata albo aż 160 tys. km. Do tego jeszcze stosuje się w nim teraz kute korbowody, jak w jakimś samochodzie wyścigowym (zamiast wcześniej stosowanych odlewów). Zasadniczo GM sprzedaje ten silnik w postaci tzw. słupka, czyli bez osprzętu, ale amerykańskie sklepy z aftermarketowym badziewiem mają do niego absolutnie wszystko. Możesz więc nadal – niestety, nie w Polsce – kupić nowiutkie 5.7 V8. Pomyśl o tych wszystkich możliwościach swapów. Mnie od razu przed oczami staje jakiś złachany Bentley albo Rolls, one aż się proszą o takiego small-blocka pod maską. Nawet skrzynia biegów w nich jest z General Motors.

Pozostając przy GM: na Corvette C8 poczekasz sobie 18 miesięcy

To jak za PRL, mniej więcej. Na ten moment nie można zamawiać Corvette C8 z roku 2020. Po prostu nie ma już samochodów,  bo po pierwsze pandemia, a po drugie do listopada tego roku będą wytwarzane auta już zamówione. Od listopada natomiast ruszy produkcja aut na rok modelowy 2021, która zasadniczo też jest już prawie cała wyprzedana. Zatem w najlepszym razie zamawiając dziś Corvette C8 2021 poczekasz sobie rok, a jeśli źle trafisz, to poczekasz półtora i dostaniesz model roku 2022. Co będzie w 2022 r. to nikt nie wie, wiadomo że w 2021 r. pojawią się nowe kolory, paski na nadwoziu w opcji (tzw. MAŁYSZ PACKAGE 2021), a co najważniejsze, aktywne zawieszenie jako osobna, dużo tańsza opcja, a nie element drogiego pakietu wyposażeniowego.

Corvette to nowy samochód do trenowania cierpliwości, jak te lipne przystanki autobusowe w Tytusie, Romku i Atomku. Tymczasem jeśli masz już Corvette C8 i konto na YT, to pozostaje tylko dołożyć twin turbo bez odprężania i patrzeć jak silnik idzie w drobny mak. Jak pani Emelia.

Chevrolet Corvette C8 wnętrze

Tesla nie pokonuje konkurencji, ona ją miażdży 

Rozgniata jak komara, przejeżdża się po niej jak walec. Tesla rozpykuje konkurencję, jak napisaliby na Spidersweb.pl. Tesla sprzedała więcej aut elektrycznych niż trzej następni producenci razem wzięci, tj. koncern Nissan-Renault, VW i BYD. A mówimy tylko o pierwszej połowie bieżącego roku. Czekajcie, ta pierwsza połowa bieżącego roku była trochę niemiarodajna, bo yyy… dobra cicho! Sukces to sukces! ELON ZNOWU GÓRĄ!

Powstaje tylko pytanie czy ilość przechodzi w jakość. Bo wpadła mi taka informacja, że Tesla ląduje na szarym końcu rankingu jakości JD Power dla samochodów osobowych w Stanach Zjednoczonych. Jest gorsza niż Land Rover, a to już duże osiągnięcie. Dla odmiany w Chinach, ta sama Tesla, jest oceniana najlepiej ze wszystkich marek. Co tylko pokazuje, ile warte są te rankingi… albo ile warte są chińskie samochody, z którymi Teslę porównywano.

Zamiast samochodu dam Wam zdjęcie szortów Tesli. Idealna jest ta cena.

Lexus podał ceny modelu UX300e, czyli elektrycznego

Owszem podał, ale na razie na rynek norweski. Norwegowie na pewno polubią ten pojazd, bo jest drogi, elektryczny i bez sensu. Bazowy Lexus UX300e ma kosztować w przeliczeniu… 164 000 zł. Najbogatsza odmiana Luxury – 198 400 zł. Szokująco tanio, co? To dlatego, że w Norwegii samochody elektryczne, tzw. elbile, nie są obłożone podatkiem od towarów i usług, ani też podatkiem akcyzowym. Obstawiam cenę UX-a na prąd w Polsce: 230 tys. zł w bazie, 265 tys. zł w wypasie. No bo dlaczego nie? Przecież jesteśmy pod wieloma względami bogatsi od Norwegów. Nie wspominając o tym, że tacy Norwegowie to frajerzy, mogą pobierać podatek a tego nie robią. Przez to ich ulice są bezsensownie zatłoczone samochodami elektrycznymi, które bzyczą, elektryzują wszystko naokoło i powodują elektryczny unos wtórny.

Lexus UX 300e
Pfff, i tak bym nie chciał takiego Lexusa, bo ma klamkę drzwi tylnych w złym miejscu.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać