Ciekawostki / Klasyki

Przez 38 lat jeździ tym samym pick-upem. I nie powiedział ostatniego słowa

Ciekawostki / Klasyki 22.01.2019 99 interakcji
Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz 22.01.2019

Przez 38 lat jeździ tym samym pick-upem. I nie powiedział ostatniego słowa

Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz22.01.2019
99 interakcji Dołącz do dyskusji

Ile najdłużej jeździliście jednym samochodem? Rekordziści pewnie powiedzą, że jakieś 10, może 15 lat. Ale na pewno mało kto jeździł tyle, co Bob Sportel. Kupił on swojego Chevroleta 38 lat temu i korzysta z niego do tej pory.

Bob Sportel ze stanu Minnesota miał zaledwie 20 lat, kiedy postanowił kupić sobie samochód na dojazdy do pracy. Jego wybór padł na Chevroleta pick-up, swojego rówieśnika. Na nieco już pordzewiały pojazd wydał 75 dolarów, chociaż próbował zbić cenę do 50 dolarów. Nie udało się.

I tak nim jeździ już od 38 lat.

Gdybyście wtedy spytali młodego Boba Sportela jak długo zamierza jeździć tym pick-upem, na pewno nie powiedziałby, że aż 38 lat. Planował go sprzedać, jak tyko się zepsuje. Inwestowanie pieniędzy w samochód nigdy nie było jego życiowym celem.

Myślałam, że jeśli uda się nim pojeździć ze cztery lata, to będzie dobrze – przyznał.

A udało się dużo, dużo więcej. Zwłaszcza, że Bob nie chuchał i nie dmuchał na swoje auto, w którym nawet nie było radia.

Samochód nigdy nie był garażowany. Na szczęście nie wymagał także większych napraw, a te drobne wykonywane były chałupniczo. W Chevrolecie wiele części trzyma się na taśmę klejącą i trytytki. Dobrze, że w Stanach nie ma planów zaostrzania badań technicznych.

Nawet kiedy stary tłumik przerdzewiał, właściciel nie założył nowego, bo szkoda mu było wydawać pieniędzy na zbędne fanaberie. Jego wspólpracownicy śmieją się, że przynajmniej od razu było słychać, że zbliża się do pracy.

Łączna kwota, jaką Sportel przeznaczył na naprawy przez ostatnie 38 lat to około 1000 dolarów. Większość z tej sumy pochłonęła wymiana oleju, którą właściciel wykonuje cztery razy w roku. A mimo to Chevrolet nadal jeździ!

Nie wiadomo, ile kilometrów przejechał pick-up.

Poczciwy Chevrolet w chwili zakupu miał zepsuty licznik, nie wiadomo więc, ile tak naprawdę przejechał w swoim 58-letnim życiu. Bob szacuje, że od czasu zakupu przejechał nim ok. 300 000 mil, głównie na trasie między domem a pracą.

Sportel twierdzi, że ten Chevrolet to najlepiej zainwestowane 75 dolarów w jego życiu. Teraz przeszedł na emeryturę, ale samochodu pozbywać się nie zamierza. Chociaż pewnie będzie

*Zdjęcie główne pochodzi ze strony www.valleynewslive.com

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać