Porady

Kamperem na wakacje. Sprawdziłem, czy jeszcze się da i w jakiej cenie

Porady 19.06.2021 107 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 19.06.2021

Kamperem na wakacje. Sprawdziłem, czy jeszcze się da i w jakiej cenie

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz19.06.2021
107 interakcji Dołącz do dyskusji

Wakacje już blisko, ale wynajem kampera wciąż jest możliwy. Tradycyjnie, cena jest prawie dobra.

Szał na kampery trwa. W czasach covidowych (chyba, że jest już po) ten sposób podróżowania doczekał się wielkiej popularności, przynajmniej w internecie. Tu czytelnicy rzucają się na słowo kamper tak szybko, że czasami nawet nie zdążę napisać nawet jednej litery o jakimiś cudnym kamperze, a oni już piszą komentarze. Sprawdziłem więc, jak ta moda przełożyła się na rzeczywiste zainteresowanie wypożyczaniem kamperów. Jak jest taki szał, to nie powinno już nic się dać. Kamper? Na to lato? Oszalałeś?

Wymyśliłem sobie urlop w pierwszych tygodniach sierpnia, szukałem samochodu dla 2 dorosłych osób i 2 dzieci. Nie wybrzydzałem przy typach pojazdu, obojętne było mi, czy to integra, półintegra, a może alkowa. Każdy typ ma swoje wady i zalety, chciałem tylko sprawdzić dostępność. Powinno być słabo, skoro jest taki szał. Nie rozbieram też tego wypożyczenia na czynniki pierwsze, nie oceniam co warto wypożyczyć, tylko czy da się jeszcze pojechać na urlop kamperem w te wakacje i za ile.

wynajem kampera 2021
Wnętrze pewnie będzie mniej luksusowe niż w tym Airstreamie.

Odpowiedź brzmi: bez problemu

Popularność nie przełożyła się na braki w towarze. Gdzie bym nie sprawdził, wciąż mogłem w pierwszych dwóch tygodniach sierpnia wypożyczyć kamper. Ceny bywały różne, tak jak i oferowane pojazdy. Wystarczy przyszykować pieniądze, dużo pieniędzy i rezerwować. Jak widać kampery są fajne, ale nie na tyle, żeby wypożyczalnie świeciły pustkami. Wybór oczywiście nie był jak w supermarkecie, ale pamiętajmy, że ja też nie skupiłem się na jakichś bardzo konkretnych wymaganiach.

Może nawet to nie koncepcja spędzania urlopu w samochodzie każe podchodzić do niej potencjalnym klientom z pewną rezerwą. To po prostu nie jest tania zabawa.

Ile kosztuje wynajem kampera na lato?

Za 14 dni w kamperze przyszłoby mi zapłacić około 9 tys. zł, a to nie musi być koniec opłat. Znalazłem też oferty za niewiele ponad 7 tysięcy złotych, bez dodatkowych kosztów. Przy 14-dniowym okresie wypożyczenia sprzątanie warte 350 zł byłoby za darmo. Udałoby się wtedy zejść do 500 zł za dobę w tzw. wysokim sezonie, ale z lektury cenników wygląda to na rzecz niespotykaną. W takiej cenie to częściej czeka na nas kamper-van w stylu Volkswagena California. Ponad 600 zł za dobę, to jest bardziej popularna oferta, która rośnie wraz z klasą pojazdu i rośnie szybko.

wynajem kampera 2021 wakacje

W jednej z wypożyczalni półintegrę mogłem wypożyczyć za 690 zł za dobę, ale mogłem porwać się też na integrę, pojazd bardziej prestiżowy. Tylko cena wzrosłaby wtedy do 990 za dobę, co daje już nie 9 a prawie 14 tys. zł.

Nie jest to jakieś odkrycie, ale żeby mieć taniej, to trzeba mieć drożej. Im dłuższy czas wypożyczenia, tym niższa cena za dobę. Stąd oferty już od 450 zł, ale wtedy trzeba męczyć się wypoczywać cały miesiąc. Liczy się też okres, w którym chcemy wypożyczyć, sezon niski, średni, wysoki, te sprawy. Niski w czerwcu już jest dawno za nami i nadejdzie dopiero w październiku, średni też właśnie mija. Czyli najgorszą opcją jest jechać na krótko i latem. Krótko to znaczy minimum 7 dni, to jest standardowy, najkrótszy okres wypożyczenia.

Na co zwrócić uwagę w cenniku?

Pomijam etap wyboru samego samochodu, jak widać wyżej różnica w standardzie wypoczynku to nawet kilka tysięcy złotych. Często w cenniku trzeba spojrzeć jeszcze na koszty dodatkowe. Dopłata może dotyczyć fotelików dziecięcych, naczyń, a nawet dostępu do klimatyzacji. W jednej z ofert ten luksus wyceniono to na 60 zł dziennie.

Popatrzmy też na to, ile wynosi kaucja zwrotna. To może być nawet kilka tysięcy złotych i niekoniecznie musi być zwracana od razu po zdaniu samochodu. Wypożyczający może zastrzec sobie, że ma na to 14 dni. Może coś połamaliście i podkleiliście taśmą, żeby nie było widać. To on sobie wtedy to obejrzy na spokojnie.

kamper na pickupie
Można też kombinować coś samemu.

Kamper może też mieć limit kilometrów, którego możemy nie chcieć przekraczać, bo cena typu 2 zł za jeden dodatkowy kilometr zrobi z tego kampera taksówkę. Choć są też oferty bez limitu kilometrów.

Wśród dodatkowych kosztów mogą znaleźć się opłaty za zwrot brudnego samochodu, nieopróżnioną toaletę, jak i za pełny zbiornik szarej wody. I pewnie też będzie trzeba oddać kamper zatankowany pod korek, jeśli tak go odebraliśmy.

Dopłacić można jeszcze za opóźnienie w zdawaniu pojazdu, lepiej dobrze rozplanować drogę powrotną, czy za łamanie zakazu palenia wewnątrz pojazdu. Niektórych opłat można uniknąć ze względu na długi okres wypożyczenia. Koszty to nie jedyna rzecz na jaką trzeba spojrzeć.

Żeby zarezerwować pojazd, trzeba wpłacić zaliczkę, która nie będzie symboliczna, tylko stanowić będzie istotną część wartości całego najmu. Ewentualna rezygnacja z rezerwacji raczej na pewno nie odbędzie się bezkosztowo. Bywa bardziej restrykcyjnie niż przy rezerwowaniu zwykłych noclegów. 5 tys. zł kaucji wydaje się być normą, choć podawano mi również niższe kwoty, ale i wyższe też, nawet 7 tysięcy zł. Wypoczynek wyniósłby mnie wtedy prawie 14 tys. zł za sam najem integry i jeszcze musiałbym być uwolnić pieniądze na kaucję.

W jednej z wypożyczalni znalazłem zapis, że wypożyczający musi mieć minimum 30 lat i prawo jazdy od minimum 5 lat. Dodatkowy kierowca nie może być młodszy niż lat 25. Lecz w innej wypożyczalni dolną granicą było 21 lat. Więc wyprawa nad jezioro z 18-letnimi kumplami z klasy, raczej nie wchodzi w grę, mimo że dowodzik już jest. Trzeba też wziąć pod uwagę to, że przeznaczony dla nas samochód może się uszkodzić. W końcu mogą korzystać z nich ludzie, którzy nie obsługują takich gabarytów na co dzień. Wypożyczający zapewni nam inny, jeśli będzie miał taką możliwość.

Trzeba jechać, kampery czekają

Wakacje zaraz się zaczną, a na tydzień przed końcem roku szkolnego wciąż mogłem wypożyczyć kamper, tańszy lub bardziej luksusowy. Powiedziałem sprawdzam, a wy nie macie kart. Chętnie czytacie o kamperach, ale najwyraźniej nie przełożyło się na tłumy w wypożyczalniach. Wstyd mi za was, bierzcie się do roboty. Najem kampera jest wciąż możliwy, cena też jest już wam znana. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać