Felietony

Kącik Tesli: Tesla lepsza od Volkswagena. Potwierdzone info

Felietony 24.01.2020 54 interakcje
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 24.01.2020

Kącik Tesli: Tesla lepsza od Volkswagena. Potwierdzone info

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz24.01.2020
54 interakcje Dołącz do dyskusji

Wartość akcji Tesli szybuje w kosmosie razem z wystrzelonym tam Roadsterem. Tylko on już nigdy nie spadnie.

W obliczu sukcesów kalifornijskiego producenta Kącik Tesli nie może milczeć. Dlatego, charakteryzując się nieskazitelną postawa moralną i niczym nieuzasadnioną złośliwą oceną wydarzeń związanych z samochodami Tesli, kącik zeznaje co ostatnio nastąpiło.

Kolonizacja Marsa z prawie precyzyjnym planem

Muszę to napisać, ale miejmy to już za sobą, bo nad tweetami Elona Muska czasami lepiej za długo się nie zastanawiać.

Rzekł on był ostatnio, że do 2050 chce wysłać jeden milion ludzi na Marsa. Już 30 lat wcześniej wie, że będą startować trzy statki dzień przez 30 dni i co 25 miesięcy. Statków będzie 1000 i będą mierzyć blisko 120 metrów. Zostaną zbudowane w ciągu 10 lat, powstawać będzie więc 100 statków rocznie. Ludzie tam polecą i znajdą jakieś zajęcie, przy kolonizacji Marsa rzecz jasna. Ten koncept kreuje więc miejsca pracy – wszystkie PUP-y i MUP-y lubią to.

Prezesi innych samochodowych koncernów raczej oszczędnie wypowiadają się o możliwościach kolonizacji Marsa. Podejrzewam, że może brakować im tzw. szerszej wizji, a może nawet źle przyłożyli optykę i nie dostrzegli kompleksowości proponowanych przez Elona Muska rozwiązań.

Samochody Tesli ratują Ziemię, bo są elektryczne. Niestety wszyscy pozostali producenci mogą tak bardzo nie chcieć jej ratować i przez to wysiłek Tesli jest obarczonym szansą niepowodzenia – znaczy Ziemia raczej upadnie. I wtedy właśnie wchodzi ten Mars, jako taki backup.

No to Prezesi mają za swoje, że jakoś tego w ten sam sposób nie widzą. Rynkowa wartość Tesli osiągnęła nieosiągalny do tej pory poziom i przeskoczyła wyceny innych koncernów.

Tesla wyceniana wyżej od Volkswagena

Od czubka tabeli dzieli ją tylko Toyota, ale jest sukces, bo oprócz wielu innych producentów, przeskoczyła Volkswagena. Wprawdzie w 2019 roku sprzedała około dwieście tysięcy samochodów mniej niż Volkswagen sprzedał tylko w grudniu (łącznie 367 500 sztuk), ale takie szczegóły nie mają znaczenia. Rynek – proszę państwa – to ocenił.

tesla akcje wartość
Źródło: focus2move

Wartość akcji Tesli wystrzeliła w górę tak mocno, że Tesla warta jest obecnie 102,66 miliardów dolarów, a Volkswagen 89,68 miliardów. Toyoty i jej wyceny – 230,95 miliardów dolarów – raczej szybko nie dogonią.

Niech się w tym Volkswagenie zastanowią, czy nie powinni przypadkiem na czas dostarczać samochodów klientom, otworzyć jakiejś nowej fabryki (inwestycja 1,2 mld euro w fabrykę w Zwickau się nie liczy) lub po prostu osiągać zysk finansowy na koniec roku.

A może Volkswagen i wszyscy inni producenci to robią, tak jak robili do tej pory, a tylko dla Tesli jest to windująca wartość akcji nowość. W każdym razie muszą zrozumieć, że tu trzeba iść do przodu i wizje kreślić, a nie sobie siedzieć z kiełbasą w ręku i robić swoją robotę.

Ta fabryka jest bombowa

Giełdowi wyceniacze uwierzyli bardziej w opowieść Tesli, nie w tą o Marsie oczywiście. Smutek zapewne zapanuje, gdy wartość akcji zacznie spadać. Na przykład okaże się, że budowa fabryki Tesli w Niemczech się opóźni. Już rozpoczynają się protesty mieszkańców i znajdowane są bomby z drugiej wojny światowej w miejscu, gdzie ma powstać. Losy Gigafactory 4 mogą w Berlinie mogą być jeszcze burzliwe.

Trzeba Tesli oddać, że tak wysokiej oceny jej wartości mało kto się spodziewał. Prędzej spodziewano się jej bankructwa, a tu proszę. Na nic kilkudziesięcioletnia historia, tradycja, setki wyprodukowanych modeli na koncie u innych producentów. Wystarczy mieć trzy modele w produkcji i rozgrywać mądrze swoje karty – i hop jesteśmy na szczycie.

Altruizm zostanie nagrodzony

Bomby bombami, pewnie podrzuca je Toyota, bo czuje oddech Tesli na plecach, ale w końcu dobre serce Elona Muska zostanie nagrodzone.

Wycena akcji Tesli jest ściśle powiązana z jego wynagrodzeniem. Dotychczas miał nie pobierać wynagrodzenia i miało tak być, dopóki wartość firmy nie przekroczy 100 miliardów dolarów, co nastąpiło ostatnio.

Według przyjętego w 2018 roku 10-letniego planu, Elon Musk ma szasnę na 12 wypłat, gdy kapitalizacja firmy będzie rosła, nawet do poziomu 650 miliardów dolarów. By za każdym z dwunastu razy otrzymać wypłatę w wysokości 1 proc. kapitalizacji firmy, muszą być spełnione również inne wskaźniki finansowe związane z wysokością przychodu i zysku.

Wyliczono, że w ten sposób Elon Musk może uzbierać nawet 78 miliardów dolarów do 2028 roku. To się nazywa porządny system motywacyjny. Widać w innych koncernach takich nie mają, skoro się dali na giełdzie przegonić.

Tymczasem świat miłośników Tesli klaszcze tak, że aż lakier odpada.

Niespodziewane nawrócenia

Pewnie nie zauważyliście, że grupa na facebooku Tesla Model S,X,3 owners worldwide with paint issues zainicjowana przez pewnego Fina, chyba zmieniła właściciela albo coś nie pozwala mu dalej animować sprawy odpadającego lakieru.

Z początku miał doprowadzić do zbiorowego pozwu za słabej jakości powłokę lakierniczą w samochodach Tesli, a teraz okazuje się, że filmy Fina pokazujące obraz zniszczeń zniknęły, a ton wypowiedzi prowadzącego kanał na YouTube zmienił się na dużo cieplejszy względem Tesli.

tesla akcje wartość

Jak to się mogło stać? Po prostu musiał zrozumieć swój błąd. Na pewno nie jest tak, że rozmaite strony poświęcone Tesli służą w dużej mierze do promocji swojego biznesu (bardzo słusznie zresztą) i jak każdy towar są na sprzedaż, gdy skupią liczną i zaangażowaną społeczność.

Jeśli w tym momencie, chcieliście założyć fanpage o nazwie Kącik Tesli – to przykro mi, to miejsce jest już zajęte.

Tesla atakuje bezbronne stacje benzynowe

Na pewno czytaliście, że amerykański urząd do spraw bezpieczeństwa (NHTSA) zajmie się nieintencjonalnym przyspieszaniem samochodów Tesli. Nie wiecie jednak, że na YouTubie jest video, które pokazuje taki przypadek w Polsce (hehe, nie nabierajcie się to, clickbait).

Zobaczcie sami, około 51 sekundy filmu, tam gdzie jedzie L-ka. Wyraźnie widać, jak oszalały komputer pokładowy porywa kierowcę i kompletnie bez jego woli próbuje zaatakować zupełnie zaskoczoną obrotem sprawy stację benzynową.

Że Tesla była w stanie dotknąć czegokolwiek, co jest związane z tankowaniem paliw kopalnych, to ja jestem zaskoczony. Po co oni jechali na stację benzynową? Przecież one są fu, be. A nie, no przecież hot dogi…

Jest robota w Tesli

Zaszczytne stanowisko administratora Kącika Tesli jest chwilowo zajęte, dlatego mam dla was stanowisko pocieszenia. Rekrutacja na menadżera salonu Tesli w Polsce trwa. Wymagania są wysokie, ale jest wśród nich jedno, które krąg kandydatów mocno zawęzi.

tesla akcje wartość

Po angielsku trzeba gadać – to oczywiste. Niestety obowiązkowy również jest język niderlandzki. Po takiemu w europejskiej siedzibie Tesli gadają. Tłumy doświadczonych dyrektorów handlowych w branży motoryzacyjnej z płynnym niderlandzkim już ustawiają się w kolejce.

Jeśli jesteście zainteresowani tym stanowiskiem, a z tym trzecim językiem to jednak jest słabo, zamieszczam krótki samouczek ze zwrotami, które w Tesli mogą wam się przydać.

Onze verfcoating voldoet aan de hoogste normen.

Mijnheer, alle auto’s staan in brand.

Duitse auto’s vergiftigen mensen.

Zamykam kącik na dziś. Pamiętajcie, że według plotek produkcja modelu Y ruszy już za dwa tygodnie. Akcje Tesli wystrzelą w kosmos, ale czy pozostaną tam na zawsze – nie wiadomo.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać