Ciekawostki

Wichury i padające drzewa zagrażają samochodom, ale nie parkujcie na klatce schodowej

Ciekawostki 10.02.2020 122 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 10.02.2020

Wichury i padające drzewa zagrażają samochodom, ale nie parkujcie na klatce schodowej

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski10.02.2020
122 interakcje Dołącz do dyskusji

Jak ochronić auto przed burzą lub wichurą? Na pewno nie tak jak ten mieszkaniec (lub mieszkanka) województwa zachodniopomorskiego…

To chyba nie jest żart.

Opublikowany przez Zachodniopomorscy Łowcy Burz Niedziela, 9 lutego 2020

Na profilu „Zachodniopomorscy Łowcy Burz” można znaleźć zdjęcie samochodu – jest to Audi A1 – którym ktoś wjechał na klatkę schodową budynku mieszkalnego. Tu widać lepiej

Ktoś zadał sobie sporo trudu, żeby schować samochód w ten sposób. Musiał otworzyć szeroko drzwi do korytarza, niezwykle precyzyjnie ustawić pojazd (dobrze że dał radę wysiąść, bo mógłby w środku zejść z odwodnienia) no i zostawić jeszcze parę centymetrów do przechodzenia dla mieszkańców, którzy nie byli aż tak sprytni. Haha, pewnie im wiatr porwie samochody, a ja przemyślnie schowałem/am swoje cacko – pomyślał ten wybitny człowiek.

Ja wiem, że nie jest łatwo, ale nie czyńcie tak

W razie konieczności ewakuacji i akcji ratunkowej samochód będzie stanowił barierę nie do pokonania dla strażaków. Nie chodzi wcale o płytki podłogowej, które (wbrew temu co piszą w internecie) bez problemu wytrzymują nacisk pojazdu – gdyby tak nie było, to warsztaty samochodowe musiałyby wymieniać podłogę co tydzień. Nie chodzi nawet o tę bezczelność w zastawianiu swoją prywatną własnością publicznie dostępnego korytarza, choć może to budzić słuszny gniew, a o najzwyklejszy zdrowy rozsądek, który każe się zastanowić co jest ważniejsze – dach od samochodu czy życie i zdrowie ludzi. Jeśli uznajesz, że dach do samochodu, to pozostaje ci wciągnąć twój samochód do windy, albo po schodach na czwarte piętro i wpakować go pod łóżko. Tam będzie bezpieczny. Ja zawsze tak robię, dlatego mam Cinquecento.

Faktycznie wiatr miejscami może być bardzo silny

Wydano ostrzeżenia przed wichurami o prędkości przekraczającej 140 km/h. Rzeczywiście parkowanie pod drzewem może być słabszym pomysłem niż normalnie. Jeśli nie macie garażu, najprostszą radą jest pojechać na publicznie dostępny parking pod supermarketem i tam przetrzymać samochód przez jedną noc. W dużych miastach da się też opłacić jedną noc na parkingu podziemnym, przeważnie jest to znośna opłata w rodzaju 40-50 zł – na pewno taniej niż kosztowałby remont samochodu po zgnieceniu przez drzewo (o ile w ogóle byłby możliwy).

No ale wtedy samochód jest gdzieś daleko od nas, a niektórzy czują się z tym bardzo niekomfortowo i muszą go mieć stale blisko siebie. Wtedy pozostaje tylko klatka schodowa. Ale nie zapomnijcie najpierw wysiedlić pozostałych mieszkańców domu.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać