Wiadomości

Rimac rozwija skrzydła. Teraz pomoże Hyundaiowi i Kii w opracowaniu szybkich aut elektrycznych

Wiadomości 14.05.2019 39 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 14.05.2019

Rimac rozwija skrzydła. Teraz pomoże Hyundaiowi i Kii w opracowaniu szybkich aut elektrycznych

Piotr Szary
Piotr Szary14.05.2019
39 interakcji Dołącz do dyskusji

Rimac to chorwackie przedsiębiorstwo znane głównie ze swoich elektrycznych super-samochodów. Oprócz tego firma wspomaga też większe koncerny swoją wiedzą inżynieryjną. Chorwaci właśnie zawarli porozumienie z Hyundaiem i Kią.

Umowa opiewa na kwotę blisko 90 mln euro. Większość z tego (64 mln euro, tj. ok. 275 mln zł) zainwestuje w Rimaca Hyundai, resztę – ok. 69 mln zł – Kia.

Jak można się spodziewać, chorwacka firma pomoże Koreańczykom w opracowaniu szybkich aut z napędem elektrycznym – konkretnie dwóch. Nie ma to być jednak typowy badge engineering, lecz dwie różne konstrukcje.

hyundai n sportowe modele
Rimac specjalizuje się w elektrycznych super-samochodach, takich jak C_Two.

Naładuj lub zatankuj.

Pierwszym modelem opracowanym przy udziale Rimaca będzie sportowy Hyundai, o którym wiadomo głównie tyle, że auto będzie oczywiście nosić typowe dla szybszych modeli tej marki oznaczenia „N”. Koreański producent od pewnego czasu pracuje zresztą nad modelem sportowym z silnikiem umieszczonym centralnie – widziane już były jeżdżące prototypy modelu RM16 bazującego na Velosterze.

Teoretycznie w umowie z Rimakiem może chodzić o dostosowanie właśnie tego auta do napędu elektrycznego. Czy tak będzie w rzeczywistości – zobaczymy. Mam cichą nadzieję, że jednak chodzi o całkiem inny pojazd, bo mocny, centralnosilnikowy Veloster mógłby być ciekawą opcją dla osób tęskniących za Renault Sport Clio V6 – nawet jeśli planowano tam wsadzić tylko 4 cylindry, być może pod postacią silnika z Hyundaia i30 N.

Druga propozycja będzie ukłonem w stronę osób, które z jakichś względów nie chcą pojazdu podłączanego do gniazdka i wolałyby go tankować. W naszych warunkach nie jest to wbrew pozorom szczególnie dobra informacja, ponieważ drugi pojazd ma mieć ogniwa paliwowe – a to oznacza tankowanie wodorem.

Nie wskazano jeszcze, czy to drugie auto ma się pojawić na rynku ze znaczkiem Kii czy Hyundaia. Z jednej strony można by oczekiwać, że Kia też przecież musi coś mieć z takiej umowy, ale z drugiej – póki co to raczej Hyundai jest kojarzony z takim rodzajem napędu – wystarczy przypomnieć sobie model ix35 Fuel Cell czy też nowego Nexo.

hyundai n sportowe modele

Kiedy nowe modele mają się pojawić w sprzedaży?

Tego jeszcze do końca nie wiadomo, ale prace nad nimi mają się zakończyć do 2020 r. – wtedy też Rimac ma rozpocząć produkcję swojego C_Two – jednego z najmocniejszych i najszybszych elektrycznych aut na świecie. Można zatem spodziewać się, że nawet jeśli w 2020 r. nowe modele Hyundaia i Kii nie zawitają jeszcze do salonów sprzedaży, to stanie się tak rok później.

Pozostaje pytanie, czy którykolwiek z nich pojawi się w Polsce. Nie wiem, choć się domyślam…

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie