Historia

Żegnaj, koreańska klaso średnia. Raczej za tobą nie zatęsknimy

Historia 08.01.2020 311 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 08.01.2020

Żegnaj, koreańska klaso średnia. Raczej za tobą nie zatęsknimy

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski08.01.2020
311 interakcji Dołącz do dyskusji

Jak podaje SAMAR, z polskiego rynku wycofano Hyundaia i40. Następcy nie ma. To logiczny ruch – auto było wiekowe i się nie sprzedawało. Kia też pozbyła się już Optimy.

Proces umierania segmentu aut tzw. klasy średniej w Europie przyspiesza jak globalne ocieplenie. W tym momencie jej przedstawiciele niepremium dostępni na rynku europejskim to Volkswagen Passat, Skoda Superb, Ford Mondeo, Renault Talisman, Mazda 6, Peugeot 508, Opel Insignia i powiedzmy, ewentualnie Toyota Camry. Można się spierać o Alfę Romeo Giulię, ale to jednak trochę inna koncepcja. Koreańczycy byli obecni w europejskiej klasie średniej od wielu lat, ale teraz sobie ją odpuszczają, i chyba słusznie. Samochody tzw. segmentu D inne niż premium podążyły dokładnie tą samą drogą, którą kilka-kilkanaście lat temu poszły auta segmentu E od popularnych producentów. Kto dziś pamięta, że w segmencie E próbował swoich sił nawet Hyundai z modelami XG30 i Grandeur? To wszystko zniknęło, razem z Alfami 166, Citroenami C6 i Oplem Omegą. Te auta były za duże, więc Europejczycy ich nie chcieli. Producenci potem powiększyli do ich rozmiaru kolejny segment, również skazując go na śmierć.

Pierwszym koreańskim autem klasy średniej w Europie był Hyundai Stellar

hyundai i40 wycofany

Miał tylny napęd, graty od Forda w podwoziu, silnik Mitsubishi i przybył do Europy w roku 1983. Zyskał względną popularność w Wielkiej Brytanii, trochę w Holandii i w krajach skandynawskich, reszta krajów europejskich jakoś go przeoczyła. Kia na swoją propozycję w klasie średniej kazała czekać aż do roku 1996, kiedy to wprowadzono Clarusa. Całkiem nieźle sprzedawał się także w Polsce. Miał świetną cenę i co najważniejsze – odmianę kombi. Podwozie i silniki Clarusa pochodziły z Mazdy 626, nie oferowano jednak diesla (w Maździe był dostępny).

hyundai i40 wycofany

W przypadku Hyundaia linia modeli rozdzieliła się na dwie: Lantrę (potem Elantrę) i Sonatę. Konia z rzędem temu, kto mi powie, czy Lantra to kompakt, a Sonata to klasa średnia, czy może Lantra to klasa średnia, a Sonata to klasa wyższa. Dyskusja taka sama jak w przypadku Skody i jej modeli międzyklasowych, czyli jak o wyższości jednych świąt nad drugimi. W każdym razie początkowo zarówno Lantra, jak i Sonata były sedanami.

hyundai i40 wycofany
Sonata

 

hyundai i40 wycofany
Lantra

Potem jednak pojawiło się okrąglutkie kombi pod nazwą Lantra – nawet ładne, ale mniejsze niż Kia Clarus. Długo się zresztą nie utrzymało, bo już w 2000 r. zastąpiono je modelem Elantra, który dla utrudnienia mógł być tylko sedanem lub liftbackiem. Bez sensu. Podobno był totalnie bezawaryjny i tak nudny, że dziennikarze nie byli w stanie dokończyć testu bez przysypiania. Należy go jednak nazwać raczej poprzednikiem obecnego i30 Fastbacka niż pełnowymiarową klasą średnią.

hyundai i40 wycofany
Lantra II kombi

 

hyundai i40 wycofany
Elantra liftback

Jednocześnie w sprzedaży był elegancki sedan Sonata, a u Kii – Magentis

Doczekał się on dwóch generacji: 2000-05 i 2005-10, przy czym obie były nudnymi sedanami. Serio, odwoziłem kiedyś takiego Magentisa z Wrocławia do Warszawy i wracając musiałem głośno śpiewać, żeby nie zasnąć. Dobrze, że nigdzie nie ma nagrania z tego zdarzenia. W Magentisie i Sonacie można było mieć diesla 2.0 CRDi z common rail.

hyundai i40 wycofany
Kia Magentis

 

hyundai i40 wycofany
Hyundai Sonata

Potem jednak nastał czas nowego otwarcia. W Kii był to rok 2010 i pierwsza generacja Optimy. A właściwie trzecia, bo poza Europą Magentis nazywał się Optima już od 2000 r. i po prostu ujednolicono nazewnictwo. Wszystko byłoby dobrze, ale znowu zrobili tylko sedana. Naprawdę był ładny i nieźle jeździł, chociaż zabrakło diesla 2.0 – był tylko 1.7. Nie było też benzynowej jednostki turbo, tylko wolnossący 2.0 CVVL, niestety z bezpośrednim wtryskiem paliwa. To wszystko skazywało Optimę na wegetację na marginesie klasy średniej w Europie.

hyundai i40 wycofany
Kia Optima

Hyundai wybudził się z letargu dopiero w 2011 r., ale jak wjechał z i40, to przynajmniej od razu z sedanem i kombi. Słuszne posunięcie. Niesłusznym było pominięcie diesla 2.0 – silnik 1.7 CRDi nie miał szans konkurować z jednostkami o mocy 150-180 KM w autach europejskich, a tego szukali klienci europejscy w owym czasie.

Błędu tego nie naprawiła Kia z Optimą IV

Auto było znakomite pod każdym względem i wreszcie – po tylu latach przerwy – doczekało się odmiany kombi. Fantastycznym pomysłem było wsadzenie tu silnika 2.0 Turbo o mocy ponad 240 KM, a także 180-konnego 1.6 Turbo. I co z tego, skoro znowu zabrakło diesla 2.0. A tego szukali klienci. I tym sposobem ten naprawdę bardzo dobry, dopracowany samochód przepadł. Nie pomógł nawet wariant plug-in hybrid (na zdjęciu poniżej).

hyundai i40 wycofany
Kia Optima plug-in

Za i40 i jego brakiem następcy nie płaczę, ale ostatnia Optima była naprawdę spoko. Następna generacja nie trafiła już do Europy. No trudno – segment umiera, a trudno jest żyć w czymś, co nie żyje, jak mawiają tasiemce. Żegnajcie, koreańskie auta klasy średniej!

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać