Felietony

Xiaomi M365 – dalsze naprawy i modyfikacje. Niedługo się doktoryzuję z tej hulajnogi

Felietony 04.06.2019 334 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 04.06.2019

Xiaomi M365 – dalsze naprawy i modyfikacje. Niedługo się doktoryzuję z tej hulajnogi

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski04.06.2019
334 interakcje Dołącz do dyskusji

Jak może wiecie lub nie, pękł mi zaczep mocujący kierownicę w hulanodze elektrycznej Xiaomi M365. Stało się to podczas jazdy i tylko wielkiemu szczęściu zawdzięczam to, że nadal mam komplet zębów. Sprzedawca oczywiście wyparł się odpowiedzialności.

Naprawy gwarancyjnej pękniętego zaczepu mi odmówiono, twierdząc że doszło do awarii z powodu nieoryginalnej tylnej opony. Czyli nieoryginalna tylna opona sprawia, że pęka zaczep kierownicy z przodu. Brzmi logicznie. Może warto byłoby o tym informować w instrukcji do produktu, bo przeczytałem ją od deski do deski i nic takiego tam nie napisano.

Sprawę opisałem i wysłałem do Rzecznika Praw Konsumenta

Nie oczekuję już naprawy gwarancyjnej, ponieważ wymiana pism i przepychanki trwałyby tak długo, że skończyłby się sezon na jednoślady. Uznałem, że sklep, w którym kupiłem hulajnogę po prostu ma klientów w końcówce kiszki stolcowej i nie warto było kupować tego produktu w oficjalnym, legalnym sklepie z polską gwarancją, ponieważ jest ona nic niewartym świstkiem papieru.

Uznałem jednak, że chciałbym mieć sprawną hulajnogę i że naprawię ją sobie samodzielnie. W końcu nie święci elektryczne hulajnogi lepią.

Hulajnoga Xiaomi M365 – pęknięty zaczep

Zacząłem dochodzić do tego, dlaczego zaczep przedni pękł. Udało mi się to rozwikłać. Była w tym i moja wina, i wina producenta. Zaczep jest zamocowany na śrubie, którą można wkręcać, sprawiając że zaczep będzie się zaczepiał słabiej lub mocniej. Zaczepia się on o tzw. trzon – element przykręcony do podwozia hulajnogi na kolumnie kierownicy.

Trzon jest wykonany najwyraźniej ze stopu aluminium i ptasiego kału. Zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu użytkowania hulajnogi, element z wycięciem pod zaczep po prostu się wytarł od rozkładania i składania. Nie zauważyłem tego, bo żeby to zobaczyć, trzeba położyć się na ziemi – od góry wytarcie nie jest widoczne. Wyczuwając luz na kierownicy, skręciłem mocniej śrubę zaczepu. Mocniejsze skręcenie śruby spowodowało jego pęknięcie. Pamiętajcie – nie dokręcajcie zaczepu za mocno i nigdy nie składajcie hulajnogi na siłę, bo ścieracie trzon/głowicę.

I tu dwie sprawy:

  • element z wycięciem pod zaczep powinien być twardy jak skała, a nie wycierać się po kilkuset cyklach złożenia-rozłożenia
  • Zaczep nie powinien pękać po skręceniu śruby, powinien się zginać.

Hulajnoga Xiaomi M365 – wymiana zaczepu

Zakupiłem w „internetach” nowy zaczep i przystąpiłem do wymiany. Wymaga to, jak piszą poradniki, wybicia ośki mocującej stary zaczep. Sprzedawane są nawet po 12 zł specjalne wybijaki. Specjalny wybijak akurat mam, więc spróbowałem wybić ośkę. Nie jest to możliwe, zapewne ośka była włożona po zmrożeniu, a zaczep był podgrzewany, więc jedno zespoliło się z drugim. Musiałem wyciąć wszystko tarczą tnącą.

hulajnoga xiaomi m365 modyfikacje
Nowy zaczep.

Nową ośkę też zmroziłem w zamrażalniku, co znacznie ułatwiło jej włożenie. Nowy zaczep ma wkręt do blokowania ośki dokręcany kluczem ampulowym – mój komentarz do tego to „YUGE IMPRUV!”. Od tej pory kierownicę znów można zablokować w pozycji stojącej, a nowy zaczep raczej nie pęknie, bo jest jakieś 2 razy grubszy niż oryginalny.

Cóż z tego, skoro wspomniany trzon (głowica) jest wytarta i nie występuje jako zamiennik? Tu już mamy „los szczęścia”, bo albo się trafi na Allegro, albo nie. Ja trafiłem fabrycznie nowy trzon z demontażu za 70 zł. Jeszcze go nie zamontowałem, ale pewnie będzie to nieuniknione.

hulajnoga xiaomi m365 modyfikacje
Wytarty trzon (głowica)

Hulajnoga Xiaomi M365: wspornik błotnika – wymiana

Zamontowałem także wart kilkanaście złotych wspornik tylnego błotnika. To dość prosty element wydrukowany na drukarce 3d. Problem z tylnym błotnikiem w Xiaomi M365 polega na tym, że jest on mocowany tylko w jednym miejscu do bazy na 3 małe śrubki. Kiedy się poluzuje albo złamie, może urwać się przewód tylnej lampki. Jest niewymienny i stanowi element… akumulatora. Albo jeździsz bez lampki, albo możesz sobie kupić nowy akumulator. Czyli producent chciał oszukać Freda, ale Fred w postaci polskich przedsiębiorców przechytrzył producenta i wyprodukował wspornik, którym można zmocować tylny błotnik w tylnej części (pod lampką) oraz do ramy. W tym celu trzeba zdemontować błotnik (trzy śruby są pod gumowymi zaślepkami), potem odpiąć przewód od lampki (ostrożnie podważając „listki” trzymające kostkę). Następnie odkręcamy tylną lampkę i boczne osłony przy tylnym kole (śruby są pod czerwonymi naklejkami). Wspornik przykręcamy w miejscach gdzie 2 wkręty mocują tylną lampkę (trzeba dać dłuższe wkręty, ja wykręciłem sobie z zepsutego radia samochodowego), a jego wąsy wkładamy pod osłony boczne z czerwonymi naklejkami. Wszystko skręcamy do kupy i wułala, błotnik już się nie kiwa podczas jazdy i nie grozi złamaniem się.

hulajnoga xiaomi m365 modyfikacje
Zaślepki śrub błotnika.
Wspornik zamontowany.

To bardzo ciekawa lekcja

Po pierwsze – kupiłem M365 zanim stała się megapopularna, więc wszystkiego musiałem nauczyć się sam. Po drugie – produkt ten jest niedopracowany, ale jeśli o tym wiesz, możesz go łatwym sposobem samodzielnie dopracować i użytkować bez większych problemów. Po trzecie – przy minimalnych umiejętnościach mechanicznych właściwie sam naprawisz wszystko, co w dzisiejszych czasach nie jest oczywiste i w sumie stanowi pewną zaletę. Jednak do wszystkich tych wniosków musiałem dojść na własnej skórze.

Nadal nie mogę wyjść z podziwu jak można było nie przewidzieć sytuacji z zaczepem, która mi się zdarzyła – była ona skrajnie niebezpieczna i gdyby takie rzeczy działy się w samochodach, to zapewne producent buliłby grube odszkodowania. A tu proszę – złamało się, no trudno, to twoja wina, radź sobie sam, wpraw sobie zęby jeśli je straciłeś, złamana ręka się zrośnie, a to że pręt od płotu na który wpadłeś wbił się w oko – zawsze masz przecież drugie.

Wersja tl;dr

Jeden: nie dobijaj zaczepu z przodu śrubą regulacyjną

Dwa: nie składaj hulajnogi na nie do końca poluzowanym zaczepie, bo wycierasz trzon (głowicę)

Trzy: zamontuj wspornik błotnika zanim się urwie

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie