Wiadomości

Krótki wpis o Hondzie, która wygląda jak Volkswagen. Proszę mi ją przywieźć

Wiadomości 04.05.2021 45 interakcji

Krótki wpis o Hondzie, która wygląda jak Volkswagen. Proszę mi ją przywieźć

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski04.05.2021
45 interakcji Dołącz do dyskusji

Honda zaprezentowała swój nowy model N7X. To siedmiomiejscowy SUV, któremu z wyglądu bliżej do Volkswagena niż do Hondy. Jest fajna, ale jak to zwykle w życiu bywa jest pewien haczyk.

W nocy premierę miała najnowsza Honda N7X. Byc może określenie premiera to zbyt duże słowo, ponieważ pomimo tego, że model wygląda jakby był gotowy do produkcji to Honda mówi o nim per koncept. Nazwa modelu pochodzi od słów: New 7-seater eXcitement. To SUV, który w trzech rzędach siedzeń pomieści 7 osób. Kiedyś taki samochód nazwalibyśmy minivanem, ale to jest bardzo niemodne określenie. Honda twierdzi, że nowy model dzieli język stylistyczny z City, HR-V i CR-V. Powiem tak – dla mnie ten model dzieli linie z dowolnym Volkswagenem, bo na Hondę to nie wygląda. Nie ma w tym nic złego.

honda n7x

Auto jest dobrze narysowane, ma duży chromowany grill, dzięki czemu od razu wiemy, że mamy styczność z produktem wysokiej jakości. Ogromny wlot powietrza w dolnej części pokazuje, że Honda jest gotowa połykać konkurentów. Podoba mi się zastosowanie dwóch listw LED-owych, jednej nisko, a drugiej w reflektorze. Dzięki temu auto uzyskało bardziej agresywny wygląd, ale jednocześnie jest to zrobione z wyczuciem. Nie ma się wrażenia, że auto jedzie nas pobić.

Honda N7X pokazuje inspirację Volkswagenem również w liniach bocznych

Tak prezentuje się auto z tej perspektywy:

honda n7x

Mógłbym podpisać to zdjęcie, że to nowy lifting Tiguana lub Touarega i nikt by nie zauważył, że to auto zupełnie innego producenta. Poza tym auto jest do bólu poprawne. Przetłoczenia na karoserii ładnie podkreślają sylwetkę. Podoba mi się kształt tylnych lamp. Szkoda, że designerzy nie pokusili się o dodanie listwy, która by je połączyła. To jeden z przyjemniej wyglądających motywów we współczesnej motoryzacji. Honda nie pokazała zdjęć wnętrza. Silnik to najprawdopodobniej dobrze znana 1,5-litrowa jednostka z turbo o mocy 180 KM. Prawdopodobnie auto będzie dostępne wyłącznie z przekładnią CVT.

Niestety jest pewien problem

Otóż ta Honda (co nie wygląda jak Honda) będzie dostępna wyłącznie w Azji. Szkoda. Ale wszyscy wiemy, że nie ma sensu się spinać na europejskie rynki. Dobrze, że nie zapomnieli o nas jak ogłaszali rynki, na których zadebiutuje nowy Civic.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać