Newsy

Wolisz Jaguara, Ferrari czy Subaru? Wszystkie te auta znajdziesz w listopadowej aktualizacji Gran Turismo Sport

Newsy 07.11.2018 17 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 07.11.2018

Wolisz Jaguara, Ferrari czy Subaru? Wszystkie te auta znajdziesz w listopadowej aktualizacji Gran Turismo Sport

Piotr Szary
Piotr Szary07.11.2018
17 interakcji Dołącz do dyskusji

Gran Turismo. Te dwa słowa towarzyszą wielu graczom już od 1997 roku, kiedy w sprzedaży pojawiła się pierwsza część tej kultowej samochodówki. Ponad 20 lat później zagrywamy się w Gran Turismo Sport, a teraz mamy ku temu kolejny powód: darmową listopadową aktualizację.

Obok gier z serii Forza Motorsport i Forza Horizon, Gran Turismo to jedna z najbardziej znanych i popularnych ścigałek. Ostatnia odsłona – Gran Turismo Sport – stawia w większym stopniu na rozgrywkę z innymi graczami w trybie online niż poprzednie części serii, nadal jednak istnieje oczywiście możliwość jazd solo lub z przeciwnikami sterowanymi przez grę. Tytuł jest dość regularnie aktualizowany, dzięki czemu jego właściciele mogą się już cieszyć darmową listopadową aktualizacją.

Zawiera ona jeden nowy tor wyścigowy oraz 9 samochodów.

Tor to doskonale znany fanom Formuły 1 Circuit de Barcelona-Catalunya, gdzie od otwarcia w 1991 r. corocznie odbywa się Grand Prix Hiszpanii. Znajduje się on w miejscowości Montmeló na północ od Barcelony, a długość okrążenia wynosi tu niespełna 4,7 km. Oprócz zawodów F1, odbywają się tu także m.in. wyścigi serii MotoGP, GP2 i GP3, jak również Porsche Supercup.

Gran Turismo Sport

To idealne miejsce, żeby przetestować jeden z dodanych do gry pojazdów.

Dla fanów klasyki do dyspozycji oddano Jaguara E-Type z 1961 r. Sportowy Jag może i ma już prawie 60 lat (!), ale 3,8-litrowy, 6-cylindrowy silnik na pewno zadba o odpowiednie wrażenia. Choć na osiągnięcie prędkości maksymalnej przekraczającej 240 km/h raczej na wspomnianym torze nie ma co liczyć.

Gran Turismo Sport

Nieco nowszą propozycją (i zapewne bardzo oczekiwaną) jest Ferrari 288 GTO z 1984. Jest to jeden z najbardziej znanych modeli z Maranello, dysponujący 2,9-litrowym, podwójnie turbodoładowanym silnikiem V8. Moc? Okrągłe 400 koni. Co więcej, 288 GTO było pierwszym dopuszczonym do ruchu samochodem, który był w stanie przekroczyć prędkość 300 km/h. Co więcej, setkę można tu osiągnąć w 4,9 s., a 200 km/h – w 15,2 s. Na bazie GTO powstało później Ferrari F40.

Gran Turismo Sport

Kolejny prezent od Polyphony Digital to gratka dla fanów motoryzacji japońskiej – Subaru Impreza 22B STi. To coupe z nieco poszerzonym nadwoziem produkowano wyjątkowo krótko – zaledwie od marca do sierpnia 1998 r. Impreza 22B powstała by uczcić zarówno 40-lecie Subaru, jak i zdobycie po raz 3. z rzędu mistrzostwa świata w kategorii producentów w rajdowych samochodowych mistrzostwach świata (po naszemu RSMŚ, choć i tak kojarzymy to raczej ze skrótem WRC). Powstało nieco ponad 400 sztuk. Pod maską znajdziemy 280-konnego, 2,2-litrowego boksera.

Gran Turismo Sport

Dalej mamy coś stosunkowo niepozornego – to MINI Cooper S z 2005 r. Pierwsza generacja MINI tworzona pod czujnym okiem BMW w bazowych wersjach dysponowała mocą na poziomie zaledwie 75 lub 90 KM, odpowiednio dla diesla i wersji benzynowej. Cooper S to jednak inna para kaloszy – jego 1,6-litrowy silnik Tritec pochodzący z Chryslera otrzymał wspomaganie sprężarką mechaniczną, dzięki czemu osiągał początkowo 163 KM, a w 2005 r. już 170 KM. Dzięki temu samochód osiąga 100 km/h w 7,2 s. i rozpędza się do ponad 220 km/h.

Gran Turismo Sport

Za mało mocy? O to zadbają dwie włoskie propozycje. Pierwsza to Maserati GranTurismo S z 2008 r. Jest to model ciekawy choćby z tego względu, że – po niezliczonych modyfikacjach – nadal jest w produkcji, więc jeśli spodoba nam się w grze, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wyjechać z salonu nowym egzemplarzem. Za napęd wersji z 2009 r. odpowiada 440-konna V-ósemka. Osiągi to poziom… 34-letniego Ferrari GTO, ale na szczęście zawieszenie i hamulce pozwalają na nieco więcej.

Gran Turismo Sport

Drugi włoski pojazd to propozycja dość wulgarna, tak pod względem wyglądu, jak i charakteru oraz… głośności. Rok nowsza od Maserati Pagani Zonda R jest bowiem na żywo autem tak głośnym, że nie na wszystkich torach wyścigowych można nim jeździć (tak, tak, tory wyścigowe też mają normy poziomu hałasu). Nie budowano go zresztą z myślą o żadnej konkretnej serii wyścigowej. 750-konne V12 budowane przez AMG pozwala na sprint do 100 km/h w zaledwie 2,7 s. i przekroczenie 350 km/h. Dźwięk silnika wywołuje przy tym ciarki – oczywiście przy założeniu, że od niego nie ogłuchniemy.

Gran Turismo Sport

Ostatnie trzy propozycje to japońskie wyścigówki serii Super GT (wcześniej znanej jako JGTC) z sezonu 2008. Są to:

Nissan XANAVI Nismo GT-R:

Gran Turismo Sport

Lexus PETRONAS TOM’S SC430:

Gran Turismo Sport

Honda EPSON NSX:

Gran Turismo Sport

Wszystkie te modele należą do mocniejszej, silnie zmodyfikowanej klasy GT500 zawodów Super GT. Co ciekawe, samochody te nie dysponują nie tylko systemami w rodzaju ABS czy kontroli trakcji, ale nie mają także hamulców kompozytowych, których przy takich osiągach już byśmy się spodziewali.

Ponadto do gry trafią dwie nowe serie zawodów.

Początkujący gracze ucieszą się z MINI Challenge, gdzie będziemy ścigać się klasycznymi Cooperami. Dla osób bardziej doświadczonych za kierownicą wirtualnego bolidu przewidziano zawody X2014 Nations Cup. Gracze z całego świata będą mogli zmierzyć się ze sobą prowadząc eksperymentalną wyścigówkę Red Bull X2014.

Takie prezenty jeszcze przed świętami bardzo mi się podobają.

Niech jeszcze przyjdzie zima, to będzie idealnie – za oknem mróz i śnieg, a w telewizorze Gran Turismo Sport, gorąca Hiszpania i Zonda R wyjąca dziko na każdej prostej. Tak można żyć.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie