Wiadomości

Nadchodzi Frankfurt Motor Show 2019. Oto nowości, których można się tam spodziewać

Wiadomości 20.08.2019 86 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 20.08.2019

Nadchodzi Frankfurt Motor Show 2019. Oto nowości, których można się tam spodziewać

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk20.08.2019
86 interakcji Dołącz do dyskusji

W zeszłym roku wielkie targi motoryzacyjne odbyły się w Paryżu, więc w tym roku przyszła pora na Frankfurt. Jakie nowości się tam pojawią? Sprawdziłem to.

Targi IAA (Internationale Automobil-Ausstellung) we Frankfurcie nad Menem rozpoczynają się dla zwiedzających 12 września. Wcześniej zaplanowano dni prasowe. To już niedługo, więc najwyższa pora na tradycyjny tekst zapowiadający to wydarzenie.

A skoro mówimy o tradycji: zazwyczaj takie teksty zaczynamy od tego, kto się jednak nie pojawi. Wiadomo: wystawianie się na targach wychodzi z mody i jest drogie. Do takiego wniosku w tym roku doszli m.in. szefowie Alfy Romeo, Fiata, Jeepa, Lexusa, Mazdy, Nissana, Toyoty i Kii. Tych marek na IAA nie zobaczymy. Ale to od zawsze było święto niemieckiej motoryzacji. Swoje premiery przygotowały m.in. Audi, BMW, Porsche czy Opel. Zacznijmy po kolei. Oto lista frankfurckich nowości.

Audi RS6 Avant

grupa-volkswagen-nowosci-volkswagen-audi-rs6
Źródło: carscoops.com. Oto muł testowy nowego RS6.

Skoro „zwykłe” A6 już się nieco zadomowiło na rynku, pora na najmocniejszą wersję. Moc: zapewne ponad 600 KM (i większa niż w przypadku BMW M5 i Mercedesa E 63 AMG). Mówi się, że ta generacja RS6 kombi może trafić za Ocean. Być może będzie ostatnią spalinową…

BMW serii 1

nowe BMW 1 ceny

Znamy już ceny nowej „Jedynki”, a przede wszystkim wiemy, jak będzie wyglądała. We Frankfurcie będzie można sprawdzić, czy na żywo rozczarowuje równie mocno, co na zdjęciach. Oby nie, ale nie mam najlepszych przeczuć.

BMW na targach pokaże również nowe X6 i prototyp zapowiadający… elektryczne modele M. Koniec świata czy naturalny, kolejny krok?

Honda E

Honda E

Nareszcie: mała, ślicznie wyglądająca Honda „na prąd” ujrzy światło dzienne. Na tę premierę z zapartym tchem czeka co najmniej 25 tysięcy osób: bo tyle zamówień już złożono w ciemno. Mam tylko nadzieję, że oni wszyscy nie będą chcieli dopchać się w tym samym momencie do stoiska Hondy na targach.

Hyundai i10

Nowy Hyundai i10

Nadchodzą ciężkie czasy dla samochodów segmentu A. Nowe normy emisji CO2 premiują ogromne, drogie samochody hybrydowe. Najmniejsze i najtańsze modele powinny stać się elektryczne, aby nie narażać swoich producentów na kary. Ale wtedy przestaną być najtańsze.

Nowe i10 może więc być jedną z ostatnich premier w tym segmencie. Póki co wszystko wskazuje na to, że będzie to model spalinowy. Ma też wyglądać ciekawiej od obecnej generacji, co widać na powyższym szkicu. Dodajmy do tego zapowiadane niezłe wyposażenie seryjne. Jeśli Koreańczycy nie przestrzelą z ceną, będą mogli odpalać szampana. Albo cokolwiek, czym wznosi się toast w Seulu.

Land Rover Defender

Nareszcie: o nowym Defenderze wiele się mówiło i pisało. Powstało na jego temat mnóstwo domysłów. A we Frankfurcie wszystko stanie się jasne. To znaczy, że dowiemy się, jaki będzie. To, jaki nie będzie, raczej już wiadomo. Nie będzie tak prosty, dzielny i łatwy w obsłudze, jak jego legendarny poprzednik. Siermiężne rozwiązania ustąpią miejsca najnowocześniejszym systemom. To już nie będzie auto do pracy w kopalni. Cóż, widocznie przemysł górniczy za mało kupował.

Mercedes EQV

Po elektrycznym SUV-ie EQC spodziewałbym się debiutu kolejnego, mniejszego SUV-a. Tymczasem EQV będzie bazującym na klasie V vanem. Albo busem, jeśli wolicie go tak nazywać. W sam raz na ekologicznego shuttle’a, którym będzie można odebrać gości z lotniska i zawieźć ich do hotelu umieszczonego w „strefie czystego powietrza”. Oslo i Londyn już pędzą do salonów. Ale najpierw Frankfurt.

MINI Electric

elektryczne MINI Cooper SE

Jeśli Mini chce przetrwać, musi stać się elektryczne. A przynajmniej musi zaprezentować jeden, w pełni elektryczny model. Oto on. To będzie fajny samochód: ma ważyć nie-tak-znowu-więcej od wersji spalinowej (120 kg różnicy), a dzięki niżej umieszczonemu środkowi ciężkości, będzie prowadzić się… jeszcze bardziej jak Mini.

Opel Corsa

nowy Opel Corsa 2020

Widziałem już ten samochód na żywo, ale nie miałem okazji zobaczyć go w środku ani do niego wsiąść. We Frankfurcie pewnie będzie to już możliwe. Ważną premierą – również z punktu widzenia polskiego rynku – będzie odmiana elektryczna, która idealnie załapie się na rządowe dopłaty.

Opel we Frankfurcie (czyli tuż obok swojego matecznika, Russelsheim) pokaże również Astrę po liftingu (o której już pisaliśmy). Będzie miała słabsze silniki, ale dzięki temu wyemituje mniej CO2.

Peugeot 2008

Peugeot 2008 2019

208 już trochę poznaliśmy. Ale w obecnych czasach, świat jeszcze mocniej czeka na nieco podniesione 2008. Będzie wyglądać jak mieszanka 208 i 3008. We Frankfurcie razem z wersją spalinową zadebiutuje również elektryczna. To wszystko brzmi jak recepta na sukces. Będzie szło jak ciepłe croissanty.

Porsche Taycan

Frankfurt Motor Show 2019

Wielu próbuje, nikomu się nie udaje: statystyki sprzedaży pokazują, że kolejne samochody zapowiadane jako „pogromcy Tesli”, takie jak Audi e-tron czy Jaguar I-Pace, sprzedają się o wiele gorzej od kalifornijskich wozów. Czy Porsche Taycan odwróci tę tendencję? Patrząc po tym, jakie wzbudza zainteresowanie przed premierą, jest to możliwe. Jestem dobrej myśli: skoro ta marka zrobiła coś tak dobrego, jak Panamera, Taycan też będzie porządny. Ale po IAA będzie wiadomo zdecydowanie więcej.

Póki co: dziś Porsche pokazało widoczny wyżej fragment kokpitu Taycana. To się nazywa dawkowanie napięcia… i promocja utworu Hungboo (DJ-Kicks) [Mixed].

Renault Captur

Sprzedaż schodzącej generacji Renault z „odzieżową” nazwą rośnie, ale w blokach startowych czeka już następca. W to, że osiągnie sukces, nikt chyba nie wątpi: jest przecież relatywnie niedrogim crossoverem segmentu B. Jednym z jego poważnych konkurentów będzie wspomniany wyżej Peugeot 2008. Ale równie groźna dla Captura może być… Dacia Duster, która czasami stoi nawet w tych samych salonach.

Volkswagen ID.3

Frankfurt Motor Show 2019

Witaj, rewolucjo – elektryczne ID. 3 ma kosztować tyle, co Golf z silnikiem Diesla. Będzie też (podobno) mieć równie dużo miejsca w środku, co Passat. Owszem, wygląda trochę jak minivan… ale pytanie brzmi, czy klienci to zauważą. I czy będzie im to przeszkadzać, bo w końcu minivany są praktyczne. Tak czy inaczej, Volkswagen wiąże z tym modelem olbrzymie nadzieje. Sam jestem ciekawy, co z tego wyjdzie.

Będę we Frankfurcie podczas dni prasowych tych targów. Postaram się niczego nie przegapić.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie