F1

Formuła 1 – bajaderka po sześciu wyścigach, czyli mieszanka wiadomości i plotek

F1 01.06.2019 27 interakcji
Łukasz Kifer
Łukasz Kifer 01.06.2019
F1

Formuła 1 – bajaderka po sześciu wyścigach, czyli mieszanka wiadomości i plotek

Łukasz Kifer
Łukasz Kifer01.06.2019
27 interakcji Dołącz do dyskusji

Sezon Formuły 1 dopiero zbliża się do końca pierwszej tercji, ale z GP Monako udało się ulepić niezłą bajaderkę. To ze względu na specyfikę toru, która pozwala zauważyć więcej cech kierowców i samochodów niż gdzie indziej. Poza tym Księstwo Monako jest miejscem, w którym wszyscy się spotykają i mają okazję porozmawiać.

Zróbmy więc zestawienie wiadomości i plotek z mijających tygodni.

Vettel na emeryturę?

Najpotężniejszą plotkę, która krążyła po Monte Carlo, rozpuścił w Monako brytyjski dziennikarz Joe Saward. To wieść o możliwej emeryturze Sebastiana Vettela. Mimo, że Niemiec ma tylko 31 lat, a jego kontrakt z Ferrari wygasa dopiero pod koniec 2020 r., może być w niej dużo prawdy. Ten sam człowiek twierdzi, że w 2020 r. w żadnym zespole Formuły 1 nie znajdzie się miejsce dla Kubicy, w związku z czym go nie lubimy.

Sukcesy Vettela w zespole Ferrari są znacznie mniej spektakularne niż dawniej Red Bullu (w jego barwach zdobył cztery mistrzostwa świata). W aktualnym sezonie walka z głównym rywalem – Lewisem Hamiltonem – nie idzie mu najlepiej, w dodatku bardzo skutecznie podgryza go kolega z zespołu, Charles Leclerc. Vettel zdaje sobie sprawę, że następny rok może nie być w jego wykonaniu spektakularny, a znacznie lepiej jest odchodzić w blasku chwały, niż po serii porażek.

Z drugiej strony, o Niemcu wyjątkowo mało się ostatnio pisze w mediach. W tym roku dojeżdża na dobrych miejscach, ale w mało efektowny sposób i nie bardzo jest o czym pisać. Teraz odwrotnie.

Plotka o emeryturze Sebastiana Vettela rozkręciła karuzelę transferową, bo oznaczałaby bardzo poważne przetasowanie w czołowych zespołach Formuły 1. Ferrari musiałoby uzupełnić skład o drugiego kierowcę. Leclerc również narzeka na formę zespołu w tym sezonie, ale mimo to nie wierzę, że mógłby zrezygnować. Jego kontrakt został podpisany na dwa lata, poza tym nie ma wielu alternatyw. Całkiem prawdopodobnie brzmi wrogie przejęcie Valtteriego Bottasa, który mógłby wypełnić lukę po Vettelu. Wtedy również w Mercedesie zwolniłoby się miejsce, na które ponoć chrapkę ma Max Verstappen.

Iceman w dobrej formie

Bynajmniej nie chodzi o formę sportową. Walkę na rozmowy przez radio z inżynierem wyścigowym w ostatni weekend wygrał Kimi Räikkönen, chociaż Robert Kubica jest również poważnym kandydatem – „Robert jak samochód? To Ty mi masz powiedzieć” i „Paul, naprawdę wiem, co mam robić”.

Natomiast Kimi błysnął poczuciem humoru i nienarzucającą się charyzmą, dzięki czemu od lat jest ulubieńcem fanów Formuły 1. Kierowca Alfy Romeo zdenerwował się w czasie treningu na zawodnika Racing Point, który go blokował, ale „zapomniał” jak po zmianach nazywa się różowy zespół. Efektem był komunikat: „Tak, mam przed sobą bolid Force India, czy jak oni się teraz k…. nazywają”. Sytuacja powtórzyła się w czasie wyścigu, kiedy Räikkönen stwierdził, że broniąc się przed wyprzedzeniem Lance Stroll po prostu w niego wjechał.

Tegoroczne GP Monako było trzechsetnym wyścigiem Formuły 1 w karierze 39-letniego Fina, więc ma pewne doświadczenie. Po wyścigu krytycznie ocenił kierunek, w którym zmierza Formuła 1 – „Umiejętność jazdy liczy się coraz mniej” – tak powiedział. Dodał też, że jazda po słynnym torze nie sprawiała mu przyjemności i nie za bardzo chciał świętować okrągłą liczbę startów.

Kimi Raikkonen Formula1 Alfa Romeo 300 GP Monako

Poważne zmiany w bolidach Williamsa

Williams zapowiada spore modyfikacje swoich samochodów przed GP Kanady. Powiedzmy że wierzę, ale wolałbym zobaczyć wyraźny postęp w czasach. Póki co Williamsy niezmiennie są najwolniejszymi bolidami na torze, a różnica procentowa do czołówki niespecjalnie się zmienia, co przytomnie zauważył Robert Kubica. Jednak Claire Williams widzi światełko w tunelu Podobno inżynierowie przeprowadzili dobrze rokujące zmiany w aerodynamice bolidów i są pewni poprawy osiągów. Zobaczymy.

Zespół ROKiT Williams w tym roku prezentuje się fatalnie, ale nie można zapominać, że jest legendą Formuły 1 i jedną z wielkiej trójki słynnych stajni wyścigowych (Ferrari, McLaren, Williams). W dodatku używają udanych silników Mercedesa. Na pewno jest za wcześnie, żeby skreślać ten zespół i dywagować na temat jego sprzedaży miliarderom oraz zmiany nazwy.

Kubica vs Russell

Robert Kubica budzi skrajne emocje. Komentujący dzielą się na bezkrytycznych fanów i hejterów. Trudno zachować obiektywizm. W Monako Robert ostatecznie udowodnił, że jest w stanie nawiązać równorzędną konkurencję z resztą zawodników. Z drugiej strony, stoper nie kłamie – czasy najlepszych okrążeń i miejsca na mecie George’a Russella we wszystkich wyścigach w tym sezonie są lepsze od Roberta.

Brytyjczyk niesamowicie się spina i koniecznie chce zabłysnąć na tle Polaka i młodych talentów, które w tym roku obrodziły w Formule 1, ale ma z tym problemy. Poza tym oskarżenia o faworyzowanie młodego zawodnika mają podstawy. Trzeba jednak pamiętać, że zwycięzcy są na mecie, czyjeś obiektywne trudności po kilku latach nie mają znaczenia. Do historii przechodzą wyniki. W bezlitosnym porównaniu po sześciu wyścigach bilans wynosi 6:1 na korzyść Russella, choć różnice nie są duże. Ja dalej trzymam kciuki za Roberta.

George Russell Williams Racing w Monaco Grand Prix

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie