Wiadomości

100 stopni Celsjusza pod siodełkiem. Ford sprytnie bierze się za rowery

Wiadomości 06.10.2021 96 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 06.10.2021

100 stopni Celsjusza pod siodełkiem. Ford sprytnie bierze się za rowery

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz06.10.2021
96 interakcji Dołącz do dyskusji

Ford ma patent na zmienianie przerzutek. W rowerach, oczywiście.

Producenci samochodów nieustannie kombinują, jak rozszerzyć zakres świadczonych usług i towarów. Śledzą rynkowe trendy, nie chcą niczego przegapić, żeby nie uciekły im jakieś pieniądze. Próbują swych sił w carsharingu, wydają na świat elektryczne hulajnogi i rowery, ciągle mają coś w zanadrzu. Ford też ma, elektryczną rewolucję w zmienianiu przerzutek.

Zmiana przerzutek oparta na Nitinolu

Ford zarejestrował patent na nowy sposób zmiany przerzutek. Jest on oparty na Nitinolu. Nitinol to stop niklu i tytanu, który posiada pamięć kształtu. Właśnie ta pamięć pozwoli zmieniać przerzutki.

Para drutów wykonanych z Nitinolu przymocowana jest do rury podsiodłowej, a do nich zamocowano prowadnicę łańcucha. Druty rozgrzewają się po podaniu prądu i zmieniają swój kształt, osiągając pierwotnie określone wymiary. Zmiana kształtu drutu powoduje ruch prowadnicy od lub w stronę ramy, a tym samym przerzucenie łańcucha na kolejne koło zębate. Nie ma innego mechanizmu, tylko prąd i Nitinol.

patent forda na przerzutki

Nitinol utrzymuje ustalony kształt, nawet gdy przestaniemy go już podgrzewać, ale przecież powinien kiedyś zmienić się z powrotem. Nie chcemy jechać do końca życia na jednym przełożeniu. Do pierwotnej formy powróci po podgrzaniu powyżej temperatury transformacji. Grzejesz do odpowiedniej temperatury, to zmieniasz przełożenie. Nie grzejesz, to jedziesz na aktualnym, a jak podgrzejesz mocniej niż poprzednio, to wracasz na pierwotne przełożenie. Tak w uproszczeniu.

Drut z Nitinolu ma rozgrzewać się aż do 100 stopni Celsjusza, ale Ford informuje, że będzie on w izolacji. Prąd nie jest podawany cały czas, a tylko w przypadku konieczności zmiany biegu.

Czy to jest konieczne?

Ta konieczność zaistnieje na przykład, gdy rowerzysta będzie chciał utrzymać kadencję, czyli liczbę obrotów korbą w ciągu minuty. Patent Forda daje tu nowe możliwości, bo ma umożliwić automatyczną zmianę przerzutek, jeśli wykryty zostanie problem z utrzymaniem kadencji. Rowerzysta słabnie, to rower razi go druty z Nitinolu prądem i dokonuje się automatyczna zmiana przełożenia na lżejsze. Kadencja zostaje utrzymana, rowerzysta jest szczęśliwy, miejscy aktywiści wiwatują. Czy jakoś tak.

ford ma patent na przerzutki

Na pytanie o sens, jak to się reguluje i jaką ma żywotność, nie odpowiem. Ford tłumaczy, że chce stworzyć lżejszy i tańszy system zmiany przerzutek, ale chyba będzie on lżejszy tylko w rowerach elektrycznych, które i tak dźwigają już akumulatory. Dołożenie do zwykłego roweru baterii koniecznej do magazynowania energii do podgrzewania Nitinolu raczej nie obniży jego masy. Również nie bez powodu na rysunkach patentowych pokazana jest zmiana przełożeń przy mechanizmie korbowym, czyli narysowano przednią przerzutkę. Tam częściej spotyka się tylko dwa koła zębate, a Nitinol obsługuje tylko dwa położenia. Zastosowanie go przy tylnym kole, gdzie liczba kół zębatych może przekraczać 10, wymagać będzie pewnie kolejnego patentu. Dwa położenia prowadnicy nawet na 8 kół nie wystarczą. Nieważne, grzałbym te druty jak szalony, aż by mi się paliło pod siedzeniem.

Kolejna motoryzacyjna firma uznaje za stosowne zainteresować się rowerami. Coś jest na rzeczy, chyba niepotrzebnie ciągle bawimy się w te samochody.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać