Relacje

Od Defendera po Explorera. Przegląd najciekawszych samochodów z targów Fleet Market 2019

Relacje 20.11.2019 67 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 20.11.2019

Od Defendera po Explorera. Przegląd najciekawszych samochodów z targów Fleet Market 2019

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk20.11.2019
67 interakcji Dołącz do dyskusji

Właśnie wróciłem z tegorocznej edycji imprezy Fleet Market w Warszawie. Miałem okazję bliżej poznać kilka samochodów, które niedługo mogą być chętnie kupowane. Nie tylko przez floty.

Fleet Market to coroczne targi kierowane przede wszystkim do przedsiębiorców i osób odpowiadających w firmach za zakupy flotowe. W tym roku odbyła się już jedenasta odsłona tego wydarzenia. Wystawiali się przede wszystkim importerzy samochodów, ale nie zabrakło też innych firm z branży, np. takich oferujących leasingi czy akcesoria.

Skupmy się na samochodach.

Targi, zorganizowane w hali przy ul. Modlińskiej w Warszawie, oczywiście nie dorównują rozmachem targom we Frankfurcie czy nawet tym w Poznaniu. Ale to nawet lepiej, bo można szybko zobaczyć wszystko to, co najważniejsze i nie trzeba przy tym przebiegać półmaratonu. Poza tym, era dużych targów się kończy, a te mniejsze pewnie przetrwają.

Największe stoisko pokazała grupa PSA. Tuż obok rozstawił się koncern FCA. Całkiem możliwe, że przy kolejnej edycji te stoiska się po prostu połączą, podobnie jak firmy.

Ale zacznijmy od początku. Oto subiektywny przegląd najciekawszych – moim zdaniem – polskich premier z „Fleeta”. Kolejność jest dowolna.

Ford Explorer

Na temat tego samochodu trochę się posprzeczaliśmy z red. prowadzącym. On twierdzi, że Explorer to niewypał – za duży, zbyt kiepsko wykończony, trochę toporny. Ja uważam, że ma szansę zagryźć na rynku, bo to kawał wozu z bardzo mocnym silnikiem (450 KM, hybryda plug-in), który będzie zapewne sporo tańszy od konkurencji z bardziej prestiżowymi znaczkami.

fleet market 2019 premiery

fleet market 2019 premiery

Explorera widziałem już we Frankfurcie, ale miałem ważny powód, by wsiąść do niego również w Warszawie. Zobaczyłem dziś zdjęcie wersji z gigantycznym, pionowo umieszczonym ekranem dotykowym. Kokpit wyglądał komicznie i bardzo niespójnie. Musiałem się upewnić, jak jest na żywo. Na szczęście, wystawiony egzemplarz miał bardziej zwyczajny wyświetlacz. Uff.

fleet market 2019 premiery

Chętnie przejechałbym się Explorerem i mam nadzieję, że niedługo będę miał na to okazję. Tylko wolałbym nie parkować go w centrum miasta.

SsangYong Korando

Trochę szkoda, że najważniejszy samochód SsangYonga od lat był na targach tak słabo oświetlony, że trudno było zrobić mu dobre zdjęcia. Z zewnątrz wygląda jednak całkiem nieźle (no i o 20 lat młodziej od poprzednika). W środku dobre wrażenie nie mija. Może jest tu trochę za wiele błyszczącego, czarnego plastiku, który (zapewne wbrew intencjom projektantów) robi wrażenie taniego. Ale spasowanie jest przyzwoite, a wyposażenie – nowoczesne. Nawet dźwignia automatycznej skrzyni biegów jest wreszcie krótsza i już nie wygląda, jakby przyleciała na pokład prosto z przeszłości.

fleet market 2019 premiery

 

Oprócz tego, to w miarę spory (prawie 4,5 m długości), przestronny samochód. Ma dużo miejsca z tyłu i pokaźny bagażnik, choć z bardzo wysoko poprowadzonym progiem załadunkowym. Pod maską – nareszcie silnik z turbo, czyli 1.5T 163 KM. Będzie też hybryda i „elektryk”. Tylko dlaczego SsangYong nadal broni się ze wszystkich sił przed podawaniem czasu przyspieszenia do 100 km/h?

fleet market 2019 premiery

Toyota Corolla TREK

Pamiętacie rowery firmy Trek? Teraz ta firma podpisała umowę o współpracy z Toyotą, dlatego nowa wersja Corolli nazywa się właśnie TREK (tylko że pisane wielkimi literami – trochę bez sensu). Jest „uterenowionym” kombi, czyli konkuruje np. z Fordem Focusem Active. Oprócz kilku bojowych plastikowych nakładek na błotniki i progi, dostała też zawieszenie podniesione o 2 centymetry.

Szkoda, że nikt nie pomyślał o tym, by tylne koła nie były tak schowane. Słabo to wygląda. Poza tym, nie znamy jeszcze cen wersji TREK. Oby dopłata nie była zbyt wysoka. Taka wersja wygląda interesująco, ale trudno tu mówić o jakiejkolwiek dzielności w terenie. Rozumiem jednak, dla kogo jest ta Corolla – dla klientów prywatnych. Taksówkarze i klienci flotowi wybiorą zwykłe kombi, a pozostali pewnie przychylniej spojrzą na TREKa, bo się wyróżnia.

Land Rover Defender

Widziałem go już we Frankfurcie, ale tym razem miałem okazję przyjrzeć się Defenderowi na spokojnie. Na plus – stylistyka, ogromna ilość miejsca i brak tunelu środkowego pod nogami z tyłu. Na minus? Trudno tu wskazać konkretne wady (przynajmniej do czasu jazd testowych). Ale wyraźnie widać, że Defender jest już gadżetem dla bogaczy, a nie wozem do roboty. Zupełnie jak Mercedes klasy G. Jego „toporność” i wszystkie te „surowe” akcenty stylistyczne są po prostu udawane. Czy to coś złego? Niekoniecznie, ale warto o tym wiedzieć.

Tylko dlaczego nie pokazano egzemplarza na stalowych felgach?

fleet market 2019 premiery

Subaru Forester e-Boxer

Najnowszy Forester z przodu i z boku jest podobny do poprzednika. Z tyłu mocno się różni, ale moim zdaniem akurat na niekorzyść. Jest ładniejszy w środku i dobrze się w nim siedzi. To też jest kawał auta – z tyłu bez problemu usiadłem „sam za sobą” i mógłbym tak jechać na koniec świata.

fleet market 2019 premiery

fleet market 2019 premiery

Co ciekawe, 1,6 kilometra z tej trasy dałoby się jadąc bezszelestnie. Nowy Forester ma bowiem w standardzie system e-Boxer, który robi z niego samochód hybrydowy. Może jeździć w trybie elektrycznym (maksymalny zasięg: właśnie 1,6 km), benzynowym i mieszanym. Moc układu to 150 KM, a silnik benzynowy ma dwa litry pojemności.

fleet market 2019 premiery

fleet market 2019 premiery

Obok stało też XV z tym samym układem napędowym. Nareszcie będzie można kupić je z czymś mocniejszym niż wolnossące 1.6.

Co jeszcze widziałem na Fleet Markecie?

Oglądałem stoisko firmy K&W, która importuje do Polski RAM-y i Dodge Durango, Challenger i Charger. Można je kupić z instalacją LPG… albo z silnikiem o mocy ponad 700 KM. Podobno najmocniejsze wersje nieźle się sprzedają.

fleet market 2019 premiery

Oglądałem też Fiata 500X w ładnie wyglądającej wersji Sport (dlaczego dopiero teraz?) i przemknąłem obok nowego Renault Captura. Niedługo nim pojeżdżę, więc nie chciałem psuć sobie niespodzianki.

fleet market 2019 premiery

Zauważyliście, że wszystkie interesujące premiery to SUV-y, crossovery lub podniesione kombi? Nie umiem tego skomentować inaczej niż tylko wyświechtanym określeniem „znak czasów”.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać