Wiadomości

Fiat Tipo Cross SW oficjalnie. Podniesiony, czerwony i z większym bagażnikiem

Wiadomości 11.01.2022 140 interakcji

Fiat Tipo Cross SW oficjalnie. Podniesiony, czerwony i z większym bagażnikiem

Piotr Barycki
Piotr Barycki11.01.2022
140 interakcji Dołącz do dyskusji

Kiedy cały świat powoli odpuszcza już sobie segment uterenowionych (chociażby wizualnie) kombi segmentu C nie-premium, Fiat wjeżdża do niego cały na biało. A raczej cały na czerwono, wraz z modelem Tipo Cross SW. Czyli kombi. 

Przyznam się przy tym, że to chyba pierwsza premiera samochodu, którą przegapiłem – i to nawet pomimo tego, że kompletny komunikat prasowy dostałem na swoją wirtualną skrzynkę pocztową już wczoraj. Po prostu Fiat zdecydował się trochę ukryć z jakiegoś powodu debiut Tipo Cross kombi, prezentując go razem z innymi modelami z serii RED. W tym takimi, które zadebiutowały już wcześniej.

Ale koniec osobistych dramatów – przejdźmy do nowego wariantu Tipo.

Fiat Tipo Cross w wersji kombi wygląda tak:

Czyli mniej więcej tak, jak można się było spodziewać – jak standardowe Tipo Cross, ze wszystkimi uterenowionymi detalami (i minimalnie podniesionym prześwitem) rozciągniętymi tak, żeby pasowały na dłuższe i przewozowo bardziej praktyczne nadwozie. Dla przypomnienia, tak wygląda Cross hatchback:

I tutaj jeszcze Tipo Cross kombi z tyłu:

Fiat Tipo Cross kombi – co się zmieniło?

Właściwie to wyłącznie pojemność bagażnika (i oczywiście wymiary samochodu, choć tutaj Fiat na razie nie podaje szczegółów). W porównaniu do hatchbacka dostajemy o 110 l więcej przestrzeni bagażowej, co sumuje się do całkiem atrakcyjnych 550 l – oczywiście przy postawionych oparciach kanapy. I to niestety tyle, jeśli chodzi o detale.

Można jednak założyć, że sporo cech będzie wspólnych pomiędzy Tipo Cross Station Wagon a zwykłym Station Wagonem. W związku z tym możemy spodziewać się samochodu z rozstawem osi na poziomie 2638 mm i długości zewnętrznej gdzieś w okolicach 4571 mm – chyba że terenowe dokładki dodadzą mi kilka milimetrów z przodu lub z tyłu.

Pod maską zagości z kolei zapewne 3-cylindrowa jednostka o pojemności skokowej 1.0 i mocą 100 KM. W cenniku zwykłego Station Wagona znajdziemy wprawdzie dwie odmiany wysokoprężne, ale szanse na to, że trafią one do Crossa, są raczej umiarkowane. Już teraz Fiat ostrzega, że niektórych wersji Tipo z tymi jednostkami kupić nie można – albo można, ale pod warunkiem, że znajdziemy je na dealerskich stockach.

Ceny niestety też na razie nie podano, więc można jedynie zgadywać. Najdroższe benzynowe odmiany Tipo Station Wagon kosztują nieco ponad 90 000 zł. Tipo Cross to z kolei wydatek ok. 3000 zł ekstra w porównaniu do zwykłego hatchbacka. Pewnie więc trzeba będzie się pogodzić z ceną w okolicach 95 000 zł.

Chociaż jeśli ktoś chce wizualnie uterenowione kombi z tego segmentu, to nie bardzo może narzekać – innego wyboru za bardzo nie ma. Chyba że znajdzie się dla niego jeszcze jakaś Corolla Trek albo inny Focus Active kombi. Tylko wtedy mowa o trochę innych pieniądzach.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać