Samochody używane

Polskie auto na brytyjskich blachach, udające włoską żandarmerię, na sprzedaż w USA. Powtórzyć?

Samochody używane 26.11.2020 57 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 26.11.2020

Polskie auto na brytyjskich blachach, udające włoską żandarmerię, na sprzedaż w USA. Powtórzyć?

Piotr Szary
Piotr Szary26.11.2020
57 interakcji Dołącz do dyskusji

Nie, niestety nie chodzi jeszcze o Izerę, choć to zdecydowanie byłoby jakieś. Ale nic nie szkodzi, bo ten Fiat 126p też jest nieźle odjechany.

Nigdy jakoś szczególnie nie ceniłem Fiatów 126p. Rodzice Malucha nigdy nie mieli, a egzemplarze jeżdżące po ulicach mijałem zwykle z obojętnością. To się w zasadzie nie zmieniło do dziś, choć pamiętam, że jedna rzecz mnie w tym aucie zdziwiła, gdy podczas studiów miałem wreszcie okazję obejrzeć takie auto z bliska po tym, jak kolega kupił sobie 126p. Lata temu w „Auto Świecie” wyczytałem, że w Maluchu z miejsca kierowcy można przetrzeć wszystkie szyby łącznie z tylną. Bardzo mnie to wtedy rozbawiło, uznałem to za znakomity żart. Tyle tylko, że gdy już kolega sobie takie auto kupił, to okazało się, że to prawda i nie trzeba mieć przy tym imponującego wzrostu ani nad wyraz długich rąk. No ale nie zmieniło to mojego ogólnego stosunku do auta – niech sobie jeżdżą na zdrowie.

Fiat 126p
fot. stanela, BringaTrailer.com

Ale jeden egzemplarz mnie zainteresował

Znalazłem go przypadkiem na BringaTrailer.com. Samo w sobie jest to całkiem ciekawe, bo takie auta na BaT to rzadkość (jeden egzemplarz niedawno opisywaliśmy). Ale tutaj mamy bonus, a właściwie kilka.

Samochód iście światowy

Zobaczcie: oto mamy Polskiego Fiata 126p (będącego oczywiście nieco tylko zmodyfikowanym samochodem włoskim), który część swojego życia spędził w Wielkiej Brytanii – stąd brytyjskie tablice rejestracyjne. Ktoś chciał pojazd ozdobić, więc przymocował napisy CARABINIERI, a doprawił to jeszcze kogutem policyjnym, który swoją drogą średnio pasuje do napisów na drzwiach, bo Carabinieri to nie cywilna policja, tylko odmiana żandarmerii (choć niektóre ich zadania się pokrywają). I potem ktoś inny sprowadził to do Stanów Zjednoczonych i tam sprzedaje.

fot. stanela, BringaTrailer.com

Do kompletu mamy jeszcze polskie opony całoroczne Dębica Navigator uzbrojone w whitewalls oraz chromowane zderzaki, bo trudno o bardziej amerykańskie dodatki do samochodu. To chyba procentuje, bo na 6 dni przed końcem aukcji, Fiat 126p kosztuje już 3500 dol.

fot. stanela, BringaTrailer.com

W ostatecznym rozrachunku wychodzi więc ni pies, ni wydra i jeden z nielicznych Maluchów, które jakieś emocje we mnie wzbudzają – szkoda tylko, że negatywne. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że Kaszlak ma sprawne sygnały świetlne i dźwiękowe, to rozważyłbym jego zakup przez jedną z tamtejszych jednostek policji. Mogłaby sobie na sygnale pojechać do najbliższego punktu demontażu pojazdów. Zwizualizujcie to sobie w ogóle: Cadillaki Escalade, Fordy F-150, różne Mustangi, Challengery i ciągniki siodłowe zjeżdżające na pobocze, bo nadciąga policyjno-żandarmeryjny Maluch.

Fiat 126p
No tak lepiej, tak. Ale nadal denerwują mnie te chromowane zderzaki i białe ścianki opon. / fot. stanela, BringaTrailer.com

To prowadzi mnie zresztą do myśli końcowej, którą spróbuję przebić ostatnie suchary Piotrka Baryckiego: może z auta policyjno-żandarmeryjnego zrobić pojazd policyjno-garmażeryjny, który po prostu rozwoziłby po komisariatach jedzenie dla stróżów prawa? Na sygnale, oczywiście.

Fiat 126p
fot. stanela, BringaTrailer.com

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać