Wiadomości

Mercedes za 20 lat będzie elektryczny, ale to niczego nie zmieni

Wiadomości 15.05.2019 40 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 15.05.2019

Mercedes za 20 lat będzie elektryczny, ale to niczego nie zmieni

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz15.05.2019
40 interakcji Dołącz do dyskusji

Jest taki mały kłopocik, że europejski pęd ku samochodom elektrycznym nic nie zmieni w światowej emisji dwutlenku węgla. Chyba nikt nie powiedział tego Mercedesowi.

Mercedes ogłosił, że za 20 lat będzie będzie całkowicie carbon-neutral, czyli planuje wciąż istniejąc nie zostawiać żadnego śladu węglowego. Jeśli ten plan się nie powiedzie, zadowoli się tytułem zeroemisyjnego. Tak głosi jego Ambitionplan2039.

Ten przykry los czeka wszystkie spalinowe samochody osobowe produkowane przez ten koncern. Najpierw połowa wszystkich sprzedawanych samochodów Mercedesa ma być elektryczna lub hybrydowa z wtyczką. To pierwszy krok tej przemiany, który ma zostać postawiony do 2030 roku. 9 lat później wolna od węgla ma być już cała flota. Choć nie jest jeszcze przesądzone, czym będzie zasilana, w grę wchodzi nawet wodór.

A przez wolność od węgla Mercedes rozumie dużo więcej niż brak spalin na wylocie z rury wydechowej. Zielony ma być cały proces produkcyjny. Fabryka w Sindelfingen już korzysta z odnawialnych źródeł energii. Za wzór Mercedes stawia też tą w Jaworze, gdzie ich zdaniem zrównoważony rozwój ma spotykać się kosztową efektywnością.

Za tą śmiałą wizją Mercedes chce pociągnąć swoich dostawców, żeby ekologiczny był cały łańcuch dostaw. W ramach zachęty, przy ich wyborze zostanie ustanowione kryterium emisji dwutlenku węgla.

Wszyscy będziemy musieli wyjść z naszych stref komfortu, aby znaleźć nowe drogi rozwoju. – Mercedes w komunikacie prasowym.

Wygląda to pięknie, tylko że nie brak głosów, iż europejska pogoń za obniżaniem emisji dwutlenku węgla zda się na nic. I płyną one właśnie od dostawców części.

Samochody elektryczne obniżą globalną emisję dwutlenku węgla tylko o 0,4 proc.

I to tylko wtedy, gdy wszystkie nagle staną się elektryczne jak za dotknięciem magicznej różdżki. A to nie nastąpi niebawem.

Tak uważa Roberto Vavassori – Prezes CLEPA, czyli organizacji zrzeszającej europejskich dostawców części z branży motoryzacyjnej. Twierdzi on, że obecna koncentracja na produkcji samochodów elektrycznych nie da spodziewanych efektów w redukcji emisji dwutlenku węgla.

Według niego, Europa jest odpowiedzialna za 10 proc. światowej emisji, a USA i Indie produkują aż 66 proc. A jeśli 7 proc. światowej emisji pochodzi z samochodów osobowych i lekkich samochodów użytkowych, to ich natychmiastowa konwersja na samochody elektryczne obniży roczną emisję dwutlenku węgla tylko o 0,7 proc.

Ostateczna redukcja będzie jeszcze niższa, bo wciąż potrzebujemy energii pochodzącej z paliw kopalnych by zasilać elektryczne samochody. Uwzględniając to, europejski wynik może wynieść tylko 0,4 proc. światowej emisji.

Roberto Vavassori retorycznie pyta również, czy jesteśmy świadomi tej sytuacji. Najwidoczniej nie, bo oprócz zapowiedzi neutralności węglowej, Mercedes ostatecznie żegna się ze spalinowym Smartem.

Pożegnalna edycja Smarta będzie spalinowa.

To pierwsza marka, która w całą swoją flotę zmieniła ze spalinowej na elektryczną. To oficjalny i wcale nie żartobliwy przekaz marki Smart. Można powiedzieć też, że to pierwsza marka, której cała flota poległa na dwóch najważniejszych rynkach, ale jakoś nikt tego nie mówi.

elektryczny Mercedes
Pożegnalna edycja spalinowego Smarta.

Smarta żegnaliśmy już nie raz i nie dwa. Sprzedaje się tak słabo, że połowę udziałów sprzedano Chińczykom, licząc na to, że nowy rynek reanimuje ten model. Może rynek chiński będzie łaskawszy niż amerykański, bo tam w zeszłym roku sprzedało się tylko 1246 Smartów.

Jednocześnie ogłoszono, że Smart będzie wyłącznie elektryczny. Silniki spalinowe pożegna specjalna limitowana edycja 21 samochodów, po jednej sztuce na każdy rok produkcji. Specjalnie Smarty zostaną wyprodukowane w sierpniu, a współtworzył je będzie Brabus.

Wygląda na to, że do pożegnalnej kolekcji załapie się Smart w wersji cabrio. Na całe szczęście na oficjalnych zdjęciach nie widać wersji Forfour. Może Brabus nie będzie uszczęśliwiał związanych z tą marką klientów nadwoziem, które kompletnie wypaczało sens tego świetnego miejskiego samochodu.

elektryczny Mercedes Brabus

Żegnamy spalinowego Smarta, żegnamy silniki spalinowe Mercedesa, żegnamy dostawców, którzy nie będą chcieli zmieniać własnego procesu produkcyjnego w pogoni za redukcją emisji dwutlenku węgla. Witamy za to nowe elektryczne samochody, których rosnąca liczba w żaden sposób nie jest w stanie wpłynąć na łączną światową emisję CO2. Spieszmy się kupować spalinowe Mercedesy.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie