Ciekawostki / TechMoto

Oto pierwsze elektryczne Audi. Ale z napędem od… Tesli

Ciekawostki / TechMoto 07.08.2018 37 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 07.08.2018

Oto pierwsze elektryczne Audi. Ale z napędem od… Tesli

Adam Majcherek
Adam Majcherek07.08.2018
37 interakcji Dołącz do dyskusji

Mądre głowy w Audi tak długo zwlekały ze stworzeniem pierwszego elektrycznego modelu, że ktoś zrobił to za nich.

Od premiery pierwszego pełnowartościowego e-trona, czyli elektrycznego modelu Audi, który kiedyś miał być sportowym coupe, a pojawi się na rynku jako SUV, dzieli nas jeszcze miesiąc. Tymczasem Samuel Polyack w zeszły weekend pojawił się na spocie Tesla Dyno Day and BBQ w mieście Bohemia w stanie Nowy Jork elektrycznym Audi S5.

Bo ja uwielbiam Audi

Polyack jest fanem Audi i jego napędu quattro, więc gdy trafiła mu się okazja zakupu S5 z uszkodzonym silnikiem stwierdził, że to może być dobry biorca dla układu napędowego Tesli. A że miał już na swoim koncie kilka przeróbek samochodów z napędem spalinowym na elektryczny, postanowił spróbować tego samego z S5. Zależało mu na tym, żeby zachować oryginalny napęd na cztery koła, ale spiąć go z silnikiem i akumulatorami Tesli.

Do tego auto miało zachować swój codzienny charakter – nadal miało być wygodne i praktyczne do jazdy na co dzień. Jak to wyszło, możecie zobaczyć na filmie:

Żeby zmieścić elektryczny układ napędowy w komorze silnika, Polyack oddzielił silnik od przetwornika mocy i zamontował je obok siebie. Co jeszcze ciekawsze, przygotował adapter z reduktorem przełożeń, by połączyć silnik elektryczny z napędem quattro przy wykorzystaniu obudowy skrzyni biegów Audi. Udało mu się to zrobić tak, by zachować pełną funkcjonalność napędu quattro.

Wyzwaniem było też rozmieszczenie w aucie zestawu akumulatorów. Polyack postanowił wykorzystać wszystkie ogniwa, a by to zrobić, musiał usunąć tylną kanapę. Akumulatory o pojemności 85 kWh zajęły całą przestrzeń między bagażnikiem a oparciami przednich foteli. Autorowi nie można odmówić dbałości o drobiazgi – gniazdo ładowania zamontował w miejscu wlewu paliwa.

Zapytany, czy zmiana rozkładu mas znacznie pogorszyła właściwości jezdne S-piątki stwierdził, że wręcz przeciwnie. Według niego wcześniej było czuć, że auto ma ciężki przód, a teraz jeździ się jeszcze przyjemniej. 

Pomysł na biznes

Autor tego projektu z jakichś przyczyn jeszcze nie ładował akumulatorów do końca, ale ocenia, że gdy to zrobi, będzie w stanie przejechać na jednym ładowaniu około 400 km. Wciąż dopracowuje swój projekt i gdy go skończy i będzie zadowolony z efektów, zamierza oferować takie rozwiązanie wszystkim chętnym.

Aktualnie pracuje m.in. nad tym, jak sprawić, by na panelu zegarów wyświetlały się informacje z elektrycznego układu napędowego. Ale już zdążył uruchomić stronę internetową o swojsko brzmiącej nazwie polykup.com, na której chwali się tym i poprzednimi projektami. Obiecuje momentalne przyspieszenie, duże zasięgi i przystępne ceny. Jednym słowem – wszystko, czego potrzebuje fan Audi.  

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie