Newsy

Elektryczna Toyota Land Cruiser już jest. Na razie jedna, i pracuje w kopalni

Newsy 09.07.2018 9 interakcji
Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz 09.07.2018

Elektryczna Toyota Land Cruiser już jest. Na razie jedna, i pracuje w kopalni

Marta Daszkiewicz
Marta Daszkiewicz09.07.2018
9 interakcji Dołącz do dyskusji

Kto by jeszcze kilka lat temu pomyślał, że powstanie elektryczna Toyota Land Cruiser? Tymczasem takie auto właśnie dołączyło do floty australijskiej firmy wydobywczej BHP. A jeśli się sprawdzi, nie będzie to jedyny egzemplarz, pracujący w kopalniach.

Procesem elektryfikacji auta zajęła się australijska firma Voltra. Spod maski Toyoty zniknął mocarny 4,5-litrowy turbodoładowany diesel V8 Land Cruisera, a zastąpił go elektryczny napęd, ładowany przez akumulatory litowo-jonowe.

Elektryczna Toyota Land Cruiser pracować będzie w kopalniach

Koncern BHP nie ujawnia, ile kosztowała konwersja takiego pojazdu na auto elektryczne. Jednak odpowiedzialna za tę zmianę Voltra zapewnia, że wymiana całej floty na auta wykorzystujące energię odnawialną, zmniejszyłaby całkowite koszty o około dziesięć do dwudziestu procent. Czyli wcale nie tak mało.

Elektryczna Toyota Land Cruiser w kopalni / fot. www.motoring.com.au

eCruiser nadal ma napęd 4×4 i posiada funkcję hamowania regeneracyjnego. Ten konkretny egzemplarz pracować będzie na gigantycznym obszarze kopalni Olympic Dam w Południowej Australii.

Zmiana ta ma ograniczyć emisję spalin i koszty pracy. Wpłynie także na wdrażanie podobnych inicjatyw w innych naszych lokalizacjach – mówi przedstawiciel BHP.

W tej konkretnej kopalni pracuje 800 osób, które codziennie są narażone na wdychanie spalin silników wysokoprężnych. Zmiana floty na pojazdy elektryczne miałaby podnieść komfort ich pracy.

A tak prezentuje się elektryczny napęd / fot. www.motoring.com.au

Co dalej?

Jeśli eksperyment będzie udany, wkrótce cała flota BHP może stać się elektryczna, a śladem tej australijskiej firmy mogą pójść także inne.

Zasilana baterią litowo-jonową Toyota będzie monitorowana pod kątem wydajności, wymagań konserwacyjnych, czasu ładowania i odporności na korozję pod ziemią – tłumaczą przedstawiciele BHP.

Australijskie media sugerują nawet, że Voltra, czyli firma odpowiedzialna za stworzenie eCurisera, może nawet zagrozić pozycji Tesli na rynku pojazdów elektrycznych. Oczywiście jeśli elektryczna Toyota Land Cruiser spełni wszystkie pokładane w niej nadzieje.

Ja bym jeszcze nie wyciągała tak daleko idących wniosków, ale sama inicjatywa stworzenia elektrycznego pojazdu do pracy w kopalni wydaje się być zmianą w dobrym kierunku. W końcu zasięg nie jest tu kluczową kwestią, a mocy nie brakuje.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie