Ciekawostki

Drzewa wzdłuż dróg wcale nie są niebezpieczne. Naukowcy twierdzą, że obniżają liczbę wypadków

Ciekawostki 23.10.2018 96 interakcji
Tomasz Domański
Tomasz Domański 23.10.2018

Drzewa wzdłuż dróg wcale nie są niebezpieczne. Naukowcy twierdzą, że obniżają liczbę wypadków

Tomasz Domański
Tomasz Domański23.10.2018
96 interakcji Dołącz do dyskusji

Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego doszli do bardzo ciekawego wniosku. Ich zdaniem drzewa sadzone wzdłuż dróg samochodowych obniżają u kierowców poziom stresu. A to z kolei przekłada się w znaczący sposób na liczbę wypadków. Zmniejszając ją, rzecz jasna.

Większość ludzi zapewne wierzy, że jest odwrotnie. Drzewa sadzone wzdłuż dróg wydają nam się raczej dodatkowym niebezpieczeństwem. Może to właśnie dlatego zresztą kierowcy poruszający się po zalesionych drogach zdejmują nogę z gazu i stres nie ma tu nic do rzeczy. Szkoda, że badanie kompletnie zignorowało ten punkt widzenia.

Drzewa wzdłuż dróg skutecznie uspokajają kierowców.

Na razie jednak moja teoria przegrywa z tą, która podsumowuje badania pt. Safe Streets. Ich autorzy twierdzą, że po przeanalizowaniu trzech innych, niezależnych badań wykonanych na terenie Niemiec, Kanady i Stanów Zjednoczonych, są pewni, że otoczenie drzew obniża poziom stresu u kierowców i tym samym sprawia, że są oni mniej skłonni do niebezpiecznej i ryzykownej jazdy.

W pracy przytaczane jest także badanie, w którym młodym kierowcom prezentowano nagrania stresujących sytuacji drogowych, a potem sprawdzano, czy szybciej uspokajają się, jadąc przez drogę pośród drzew, czy przez zurbanizowane odcinki. Drzewa okazały się oczywiście bardziej skuteczne.

Pytanie, czy ta sztuczka zadziała również w przypadku dróg jednopasmowych.

Szkoda tylko, że w swojej pracy naukowcy nie uwzględnili, czy ten bardziej uspokajający widok działa również na jednopasmowych, pełnych zakrętów drogach, na których np. kierowcy zmuszeni są jechać przez kilka kilometrów za jakimś powolnym pojazdem rolniczym albo starą ciężarówką.

Z moich całkowicie amatorskich obserwacji wynika, że w takiej sytuacji, prędzej czy później, większość kierowców ryzykuje wykonanie jakiegoś głupiego manewru. Niezależnie od tego, czy jadą przez las czy nie. Dlatego nadal nie jestem przekonany do sugerowanej przez autorów pracy zmiany, polegającej na obsadzeniu jak największej liczby dróg i autostrad zielonymi korytarzami.

Trzeba jednak przyznać, że sam pomysł na zmianę warunków drogowych w taki sposób, aby jazda samochodem była jak najmniej stresująca, bardzo mi się podoba. W polskich miastach to zazielenianie można zacząć np. od powrotu do zielonych fal. Może pomogą w tym zintegrowane systemy zarządzania ruchem. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać