Ciekawostki

W Chinach kupisz miniaturkę absurdalnego Dodge’a Tomahawk. Ma 1 cylinder zamiast 10

Ciekawostki 17.04.2020 180 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 17.04.2020

W Chinach kupisz miniaturkę absurdalnego Dodge’a Tomahawk. Ma 1 cylinder zamiast 10

Piotr Szary
Piotr Szary17.04.2020
180 interakcji Dołącz do dyskusji

Jeśli rozmyślasz nocami o tym, jak fajnie by było jeździć 4-kołowym, 500-konnym motocyklem – nic na to nie poradzę. Próbowali temu natomiast zaradzić Chińczycy, choć na swój sposób – sprzedają miniaturowe repliki Dodge’a Tomahawk.

Wspomniane 4 koła i 500-, a właściwie 506-konny silnik to atrybuty motocykla Dodge Tomahawk. Zaprezentowano go w 2003 r. na North American International Auto Show. Prototyp? Owszem, ale o tyle wyjątkowy, że w latach 2003-2006 zbudowano 9 egzemplarzy, które trafiły potem do kilku zdecydowanych klientów. Klientów, którym nie przeszkadzało, że Tomahawkiem nie pojadą po bułki lub na przejażdżkę po mieście, pojazd nigdy bowiem nie był dopuszczony do ruchu. No i oczywiście bogatych – cena jednego egzemplarza wynosiła około 550 tys. dol., co ówcześnie przeliczało się na mniej więcej 2 mln zł.

Dodge Tomahawk silnik

Ale to wszystko niuanse. W Dodge’u Tomahawk najważniejszy był silnik.

Spora moc jak na motocykl? Owszem. Ale nie to robiło największe wrażenie, a pojemność skokowa (8,3 l) i liczba cylindrów (10). Powinno to wyglądać znajomo, ponieważ to parametry pasujące także do Dodge’a Vipera SRT-10, z którego wzięto jednostkę napędową. To miało wpływ także na wymiary – rozstaw pomiędzy przednimi a tylnymi kołami wynosił tu 1,9 m – o 2,7 cm więcej niż rozstaw osi w ostatnim Smarcie ForTwo. Długość całkowita wynosiła 2,6 m.

Dodge Tomahawk silnik

Co prawda cały kosmicznie wyglądający pojazd ważył niebagatelne 680 kg, ale i tak były głosy, że byłby w stanie rozpędzić się do ponad… 500, a nawet 600 km/h. Był tu jednak pewien zgrzyt: 2-biegowa skrzynia manualna miała przełożenia dobrane pod kątem lepszego przyspieszania („setka” miała pękać w 2,5 s), a nie osiągania tak wysokich prędkości. Według Marka Waltersa, projektanta, bardziej realny byłby wynik na poziomie około 400 km/h. Tyle tylko, że nikt się nigdy nie odważył, by taką próbę podjąć tym prototypem – próbowano to zrobić motocyklem Millyard Viper również korzystającym z amerykańskiego V10, ale osiągnięto zaledwie 333 km/h (co również zrzucono na kwestię przełożeń).

Chińska replika i zarazem miniaturka nie jest tak szybka.

W Państwie Środka produkcję niewielkich motocykli przypominających Tomahawka rozpoczęła się już kilkanaście lat temu. Do tej pory można je kupić, choćby za pośrednictwem sklepu Alibaba.com. Opisywany model ma oznaczenie TKDQ-150-1 (łatwe do zapamiętania), a jego produkcją zajmuje się firma Zhejiang Trumki (jeszcze łatwiejsze). Można też wybrać Lifana YX, ale prawdopodobnie modele te nie różnią się od siebie pod względem konstrukcyjnym.

Za napęd tych ważących 125-130 kg pojazdów odpowiada 1-cylindrowy, 4-suwowy silnik o pojemności 150 cm3. Jest on chłodzony powietrzem i osiąga maksymalnie 11 KM i 9 Nm (dla porównania, w Dodge’u do dyspozycji jest ponad 700 Nm). Napęd przenoszony jest przez przekładnię CVT, a prędkość maksymalna podawana przez Zhejiang Trumki ma nawet przekraczać 100 km/h (Lifan podaje mniej optymistyczne 80 km/h). Co ciekawe, Chińczycy oferują dwie wersje tych konstrukcji: jedna jest 4-kołowa tak jak Dodge (przy czym na zakrętach jedno z tylnych kół jest odrywane od ziemi; w amerykańskiej konstrukcji tak nie było), a druga 3-kołowa (z szerokim pojedynczym kołem z tyłu).

Dla fanów przemieszczania się w ciszy przewidziano także warianty elektryczne, w których za napęd odpowiadają silniki o mocy 1500W. Zasięg wynosi 40 km, ale powtórne naładowanie może zająć nawet… 10 godzin. Warianty spalinowe powinny móc pokonać maksymalnie jakieś 230-235 km (podawane średnie spalanie to 3 l na 100 km, a zbiornik paliwa mieści 7 l benzyny).

Dodge Tomahawk silnik

Jeszcze co do samych wymiarów: dlaczego „miniaturka”? Niech przemówią zdjęcia.

Dodge Tomahawk silnik

Dodge Tomahawk silnik

Długość całkowita tych konstrukcji to 1,9 m.

Ile te chińskie cuda techniki kosztują?

To zależy, głównie od sprzedawcy i od liczby zamówionych sztuk. Zakładam jednak, że większość z Was nie opanowała jeszcze bilokacji i jest w stanie poruszać się tylko jednym motocyklem jednocześnie, dlatego też podam ceny obowiązujące przy zakupie 1 egzemplarza. Startują one od mniej więcej 900 dol., jest też sporo ofert z przedziału 1000-1200 dol. Przeliczając to na złotówki, wychodzi jakieś 3700-5000 zł, oczywiście bez kosztów wysyłki.

Zwykle przy różnych dziwnych konstrukcjach kończę tekst stwierdzeniem, że jeździłbym, ale tutaj mam chyba co do tego pewne wątpliwości…

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać