Wiadomości

Poseł uważa, że jeździmy z nielegalnym hamulcem. Chyba nie czytał stanowiska ministerstwa

Wiadomości 02.02.2022 76 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 02.02.2022

Poseł uważa, że jeździmy z nielegalnym hamulcem. Chyba nie czytał stanowiska ministerstwa

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz02.02.2022
76 interakcji Dołącz do dyskusji

Poseł pyta, czy nowe samochody są nielegalne, bo mają elektryczny ręczny. Mam deja vu.

Poseł Konrad Frysztak niedawno złożył interpelację do Ministra Infrastruktury. Uważa, że rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia zawiera błąd. Umieszczone tam zapisy powodują, że elektryczny hamulec ręczny w samochodzie jest nielegalny. Może nawet miałby cień racji, gdyby nie trzy sprawy:

  • swoje zdanie uzasadnił w sposób niezbyt poprawny,
  • raczej nie sprawdził, czy ta sprawa ma jakąś sejmową historię
  • i w związku z tym, nie wie, że ministerstwo od lat ma stanowisko w tej sprawie.

Czy elektryczny hamulec ręczny jest nielegalny?

Z interpelacją posła można zapoznać się tutaj. Skromnym mym zdaniem, zbyt mocno uprościł treść przepisów zawartych w rozporządzeniu, gdyż napisał tak:

w rozdziale 4 Hamulce, w paragrafie 14 – Obowiązkowe hamulce w pojeździe, możemy przeczytać, że: 1. Pojazd samochodowy, z wyjątkiem motocykla i trzykołowego pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 1 t, wyposaża się w następujące rodzaje układów hamulcowych, zwanych dalej „hamulcami”: 1) hamulec roboczy działający na wszystkie koła – przeznaczony do zmniejszania prędkości pojazdu i zatrzymywania go w sposób niezawodny, szybki i skuteczny, niezależnie od jego prędkości i obciążenia oraz od kąta wzniesienia lub spadku jezdni, z możliwością: a) regulowania intensywności hamowania.

Poseł zauważa jeszcze, że:

w przypadku aut nowej generacji, tradycyjny hamulec „ręczny” zastąpiono układem elektrycznym, w którym nie ma możliwości regulowania siły działania. Zgodnie z tym zapisem, zdecydowana większość nowych aut sprzedawana w Polsce nie powinna być użytkowana.

Szach mat przepisy, poseł was załatwił na cacy. Tylko że przepisy brzmią nieco inaczej. Poseł pyta jeszcze ministra, czy można użytkować samochody z elektrycznym ręcznym, czy to jest legalne, czy zmienią przepisy i co robić? Odpowiedź: więcej czytać.

Co mówią przepisy o elektrycznym hamulcu ręcznym?

Poseł, zapewne chcąc oddać wyłącznie sedno sprawy, przepisy przedstawił w mocno telegraficznym skrócie. Rozporządzenie wymaga (ja też trochę skrócę) by pojazd samochodowy posiadał:

  • hamulec roboczy działający na wszystkie koła, a taki hamulec ma mieć możliwość regulowania intensywności hamowania (obsługiwany bez użycia rąk),
  • hamulec awaryjny działający na koła co najmniej jednej osi pojazdu, również z możliwością regulowania intensywności hamowania (obsługiwany ręką),
  • hamulec postojowy, przeznaczony do unieruchamiania pojazdu na wzniesieniu i spadku (tu nic o regulacji intensywności nie ma).

To wyliczenie zakończone jest zdaniem:

wyposażenie w hamulec postojowy nie jest wymagane, jeżeli hamulec awaryjny, o którym mowa w pkt 2, spełnia wymagane warunki określone dla hamulca postojowego.

Czyli samochód, który posiada hamulec awaryjny z regulacją intensywności, nie musi posiadać hamulca postojowego. Nie odwrotnie. Tymczasem w samochodach z elektrycznym hamulcem ręcznym (popularnie tak zwanym) następuje właśnie odwrotna sytuacja. Hamulec postojowy, bez regulacji intensywności, występuje w roli hamulca awaryjnego, który takiej możliwości wymaga.

Jeśli o to chodziło posłowi, możemy nieśmiało przyznać mu rację – jeździmy z nielegalnym elektrycznym ręcznym i co teraz? Tylko że nie możemy, ta sprawa została już wyjaśniona.

Odpowiedź na interpelację w sprawie elektrycznego hamulca ręcznego

O sprawie potencjalnie nielegalnego hamulca ręcznego pisaliśmy już w 2018 roku. Gdyż wtedy do Ministra Infrastruktury wpłynęła inna interpelacja w tej samej sprawie. Podniesiono ten sam problem, również pytając o planowane zmiany w przepisach. Ministerstwo odpowiedziało na tę interpelację i uważa, że nie ma sprawy.

Tę odpowiedź muszę mocno skrócić – jest w porządku. W lekkim rozwinięciu tego skrótu – jest w porządku, bo wszystkie pojazdy z elektrycznym ręcznym posiadają homologację w Europie.

Uprzejmie informuję, że zgodnie z przepisami określonymi w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990) nowe pojazdy dopuszczone do ruchu drogowego muszą posiadać świadectwo homologacji typu, świadectwo homologacji typu WE, lub też dopuszczenie jednostkowe, bądź dopuszczenie indywidualne WE pojazdu. W związku z tym, należy założyć, że pojazdy takie spełniają odpowiednio wszystkie wymagania, a wśród nich również dotyczące hamulców pojazdu, w tym hamulca postojowego i awaryjnego. W powyższe wpisuje się z pewnością układ/funkcja EPB (Electric Parking Brake) stosowana powszechnie przez wielu producentów pojazdów samochodowych.

Zdaniem Ministerstwa nie jest też tak, że regulacji intensywności w nowych układach nie ma.

hamulce EPB posiadają możliwość regulacji siły nacisku okładzin hamulca, a co za tym idzie również intensywności regulowania hamowania, z wykorzystaniem pomiaru natężenia prądu zasilającego urządzenie uruchamiające w chwili aktywowania funkcji przyciskiem ręcznym. Funkcja hamowania awaryjnego realizowana jest z wykorzystaniem funkcji ABS, co daje odczucie bardzo gwałtownej reakcji, jednak zapewnia największą skuteczność hamowania. Tak działające urządzenie hamujące, przechodzi w tryb hamulca postojowego tzn. przez wywieranie nacisku elementów hamujących (okładzin) z siłą gwarantującą unieruchomienie pojazdu (również na dużych pochyłościach). Fakt ten może zostać zweryfikowany w czasie badania na urządzeniu rolkowym.

Dlatego nie ma potrzeby zmiany przepisów. Hamulec elektryczny, który kojarzy nam się głównie z pełnieniem funkcji hamulca postojowego, pełni również funkcję hamulca awaryjnego i nie działa w trybie 0-1. Intensywności hamowania nie reguluje kierowca, ale podlega ona regulacji – zdaniem Ministerstwa.

Nie piszcie już ponownie

Interpelujący w 2022 roku poseł miał więc cztery lata na zapoznanie się ze sprawą, która tak leży mu na sercu. Istnieje też możliwość, że się zapoznał, ale odpowiedź Ministerstwa go nie satysfakcjonowała, więc napisał prawie to samo jeszcze raz.

Sprawę można zamknąć już na dobre – elektryczny ręczny jest legalny. Ministerstwo uważa, że jest w porządku, to jest, mimo że przepisy brzmią niepokojąco inaczej. Chyba że Ministerstwo też zapomni, że już raz w tej sprawie odpowiadało i tym razem odpowie inaczej. To wtedy nie jest.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać