Ciekawostki / Technologie

Przyszłość przyjechała do nas z przeszłości. Porsche pokazało auto z gry Cyberpunk 2077

Ciekawostki / Technologie 16.10.2020 90 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 16.10.2020

Przyszłość przyjechała do nas z przeszłości. Porsche pokazało auto z gry Cyberpunk 2077

Piotr Szary
Piotr Szary16.10.2020
90 interakcji Dołącz do dyskusji

Cyberpunk 2077 to najbardziej wyczekiwana gra naszego krajowego CD Projektu – twórców m.in. gier z serii „Wiedźmin”. Porsche postanowiło odwzorować w realnym świecie samochód, który w grze należy do jednej z najważniejszych postaci.

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak za 57 lat teoretycznie mógłby wyglądać świat, a przy tym lubicie od czasu do czasu pograć na konsoli lub komputerze – zapewne jesteście zainteresowani zbliżającą się premierą Cyberpunka 2077. Ta będzie mieć miejsce 19 listopada tego roku.

Osobom niezaznajomionym z tematem wypada go nieco przybliżyć – służę zatem pomocą. W tej przeznaczonej dla pełnoletnich osób grze ujrzymy dystopijną wizję naszego świata w roku 2077. Światem tym będą rządzić wielkie korporacje, technologia będzie pozwalać na wszczepianie sobie rozmaitych implantów zwiększających możliwości ludzkiego ciała i umysłu, a do tego zewsząd otaczać nas będą neony.

Całość nie jest bynajmniej pomysłem stworzonym od zera

Gra Cyberpunk 2077 opiera się na uniwersum stworzonym do grania w RPG (role playing games) przez Mike’a Pondsmitha. Uniwersum to pojawiło się po raz pierwszy już w latach 80. XX w.

Ma to przełożenie także na motoryzację, z którą zetkniemy się w grze

Patrząc z perspektywy 2020 r., można by oczekiwać, że w roku 2077 będziemy się przemieszczać zapewne tylko przy pomocy teleporterów, ewentualnie najnowszych modeli Tesli (potrafiących przez 15 sekund naładować się na tyle, by przejechać 8000 km) czy nadal wtedy produkowanego Mitsubishi ASX. Ponieważ jednak ta przyszłość dotrze do nas de facto z przeszłości, to wśród pojazdów widocznych w grze zobaczymy niemal wyłącznie modele spalinowe. W końcu w latach 80. XX w. mało kto przejmował się elektryfikacją.

Jak można się spodziewać, większość aut to dzieła twórców gry

Oczywiście nierzadko widać w nich inspiracje prawdziwymi modelami: przykładowo w znanej z pierwszych zwiastunów Quadry Turbo R można dopatrzeć się nawiązań do Ferrari Testarossy czy De Tomaso Pantery, a Rayfield Caliburn wygląda trochę jak mieszanka Bugatti Chirona i prototypowego BMW Vision M Next.

Jest i wyjątek – Porsche 911 Turbo z 1977 r.

Cyberpunk 2077 samochody

Póki co jest to jedyny licencjonowany pojazd w Cyberpunku 2077, co już samo w sobie jest wyjątkowe. Druga ważna kwestia to to, że owe Porsche, które widzicie na zrzutach ekranu z gry, to własność Johnny’ego Silverhanda – jednej z najważniejszej postaci w grze, która będzie pomagać protagoniście przetrwać w Night City. Dorzućmy do tego jeszcze fakt, że w rolę Silverhanda w grze wcielił się uwielbiany Keanu Reeves, który także w prawdziwym życiu ma benzynę we krwi – aktor posiada m.in. własną markę produkującą jednoślady, ARCH Motorcycles. Ba – jeden z modeli tej marki także pojawi się w Cyberpunku 2077.

Cyberpunk 2077 samochody

Wróćmy jednak do Porsche

Jeśli ktoś przez ostatnich kilkanaście (kilkadziesiąt?) lat żył pod kamieniem, może mu się wydawać, że gry komputerowe to nadal niewielka siła np. przy filmowych hitach. To się jednak zmienia, a np. o wspomnianych grach z wiedźmińskiego uniwersum słyszał niemal każdy – tak jak kiedyś o, nie przymierzając, Super Mario. Cyberpunk 2077 ma szansę, by powtórzyć sukces poprzednich gier CD Projektu, a Porsche postanowiło nieco wspomóc promocję zarówno gry, jak i własnej marki, wzorując prawdziwy egzemplarz 911 Turbo na egzemplarzu z gry.

Niestety, to co w zamierzeniu było świetnym pomysłem, pod względem realizacji wypadło znacząco słabiej. Rzecz w tym, że Porsche poszło linią najmniejszego oporu i 911 w ich wykonaniu przypomina auto z gry w zasadzie tylko kolorystyką. Brakuje efektu „zmęczenia” auta, odpowiednich tablic rejestracyjnych, sporej części naklejek i kalkomanii…

Co więcej, jeśli mnie wzrok (lub wiedza) nie myli, to Porsche pokazało Turbo w wersji 3.3 (z bardziej masywnym gumowym wykończeniem tylnego spoilera) i nie zwróciło uwagi na takie detale, jak np. liczba lusterek bocznych (w grze jest jedno – i to w zasadzie przerobione na kamerę – a na żywo dwa). Kolorystyka wnętrza? Też się nie zgadza. Całość wygląda w zasadzie tak, jakby wzięto pierwsze z brzegu 911 Turbo z nieprawidłowego rocznika (od 1978 w górę; 3.0 produkowano do roku 1977), naklejono kilka kolorowych pasków i poklepano się z zadowoleniem po plecach, powtarzając tylko „sehr gut, sehr gut!”. Co więcej, jestem pewien, że we wnętrzu nie zmieniono nic, bo nie pokazano ani jednego zdjęcia kabiny pasażerskiej. No ale ja się pewnie czepiam – zresztą jak zwykle.

Cyberpunk 2077 samochody
Tak wygląda wnętrze Porsche z gry.

Ale mam coś na osłodę

W wielu grach samochodowych, które przez ostatnich kilkanaście lat pojawiały się na sklepowych (i wirtualnych) półkach, dźwięki pojazdów nagrywano na żywo. Po tytule, w którym jazda samochodem czy motocyklem nie stoi na czele listy priorytetów, pewnie nikt by się tego nie spodziewał – ani nie miał za złe – gdyby te dźwięki wygenerowano komputerowo, zwłaszcza że i tak prawie wszystkie pojazdy w grze są fikcyjne.

Tak się jednak składa, że w Cyberpunku 2077 usłyszymy także dźwięki przeniesione ze świata realnego – w tym m.in. z Porsche 911 czy Lexusa LC 500, a nawet jednego z kilku zarejestrowanych w Polsce egzemplarzy LFA. Ale dość gadania – pora posłuchać.

Dodać mogę już tylko jedno:

do zobaczenia w Night City.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać