Wiadomości / Relacje

Tytuł Car of the Year Polska 2020 przyznany. Mój faworyt nie wygrał. Jak głosowałem?

Wiadomości / Relacje 03.12.2019 67 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 03.12.2019

Tytuł Car of the Year Polska 2020 przyznany. Mój faworyt nie wygrał. Jak głosowałem?

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk03.12.2019
67 interakcji Dołącz do dyskusji

Statuetkę zdobyła za to Kia Xceed, która była u mnie numerem dwa. Jak głosowałem i dlaczego? Wszystko zaraz wam wytłumaczę.

Zaczęło się od jazd. Dziesięć egzemplarzy modeli (po dwa każdego) z finałowej piątki pierwszej edycji konkursu Car of the Year stały przed siedzibą Automobilklubu Polskiego. 21 jurorów mogło wziąć każdy z nich i pojeździć. Do wyboru – trasa po mieście albo próba sprawnościowa na terenie lotniska. Po to, by lepiej poznać kandydatów do tytułu. Żeby upewnić się w swoich wyborach… a może całkowicie je zmienić?

Przypomnijmy finałową piątkę.

Wybieraliśmy pomiędzy: Peugeotem 208, Skodą Scalą, Kią Xceed, Toyotą Corollą i Hyundaiem Koną Electric/Hybrid.

Car of the year polska 2020 kia xceed

Kto wygrał? To zdradziłem już w leadzie, zresztą pewnie mogliście już przeczytać o tym gdzie indziej. Zwyciężyła Kia Xceed. Zdobyła 116 punktów, a drugi w kolejności Hyundai – 98. Kolejne były: Peugeot 208 (93 punkty), Toyota Corolla (79 pkt) i Skoda Scala (54 pkt).

Przedstawiciele firmy Kia odbierają statuetkę z rąk Wojciecha Sierpowskiego, przewodniczącego konkursu (z prawej).

Każdy z jurorów miał do rozdysponowania 20 punktów. Jeden samochód musiał być przez niego wskazany jako zwycięzca i można było przydzielić mu nie więcej niż 10 punktów. Jak ja głosowałem? W tym konkursie wszystko jest jawne, więc zaraz się dowiecie. Oto moja punktacja wraz z krótkim uzasadnieniem. Mamy dwa remisy i zwycięzcę.

Skoda Scala – 3 punkty

Car of the year polska 2020 kia xceed

Scala to samochód, któremu trudno coś zarzucić. Jest miły dla oka, przestronny, nieźle się prowadzi, dobrze go wyciszono, ma przyzwoite silniki, kilka interesujących gadżetów, nowoczesne multimedia. Zadbano w nim o ergonomię. Dlatego źle bym się czuł, stawiając przy nazwie „Scala” zero punktów. A dlaczego nie dałem ich więcej niż trzy? To proste: Scali brakuje – moim zdaniem – trochę stylu i charakteru. Nie jest też w żaden sposób rewolucyjna i ma małą gamę silnikową. Niczym się nie wyróżnia, a bycie poprawnym to za mało, by zostać samochodem roku. Ale na trzy punkty zasłużyła. Tak samo jak…

Peugeot 208

Car of the year polska 2020 kia xceed

Gdyby to był tylko konkurs piękności, nie zastanawiałbym się ani chwili. 208 wygrywa w kategorii „punkty za styl”. Wygląda rewelacyjnie i wzbudza poczucie „Chcę go mieć!”. To wyjątkowo ważne w segmencie B – chyba prawie tak, jak przy autach sportowych. A może nawet bardziej? Poza tym, 208 punktuje za możliwość wyboru między wersją elektryczną a spalinową.

Ale Peugeot ma też swoje wady. Pierwsza – mało miejsca w środku, nie tylko z tyłu. Druga to pogmatwana ergonomia, z obsługą prawie wszystkich funkcji z poziomu ekranu dotykowego. Dlatego nie będę się dziwił tym, którzy kupią 208. Ale ja wybrałbym jednak coś innego.

Toyota Corolla – 4 punkty

Car of the year polska 2020 kia xceed

4 punkty przydzieliłem Corolli przede wszystkim za postęp, jaki zrobiła w stosunku do poprzednika. Nowa wersja wreszcie bardzo dobrze się prowadzi, a oprócz tego ma jeszcze wydajniejszy napęd hybrydowy. Jej kolejne atuty to mnogość wersji nadwoziowych (kompaktowy sedan, w dzisiejszych czasach!) i silnikowych (1.2 turbo, dwie hybrydy, a do tego wolnossące 1.6). Progres zrobiono w dziedzinie wyciszenia i działania skrzyni bezstopniowej. Wady? Przede wszystkim dziwne, nielogiczne w obsłudze multimedia.

Dlaczego nie wytypowałem Corollę na zwycięzcę? Byłem tego bliski. Ale stwierdziłem, że wolę zagłosować na samochód, który przyjechał z przyszłości. Nie, nie mówię o Xceedzie.

Kia Xceed – 4 punkty

Car of the year polska 2020 kia xceed

Zwycięzca całego plebiscytu w moim rankingu zremisował z Corollą. Doceniłem go za uniwersalność (zwiększony prześwit, ale nadal dobre prowadzenie, co udowodnił podczas slalomu), styl (doskonała stylistyka i świetne kolory!), bogatą gamę silników (204 KM w crossoverze tej klasy? Dla chętnych przewidziano nawet diesla… albo silnik 1.0) i to, że we wszystkim jest dobry. Najbardziej podoba mi się ergonomia wnętrza Xceeda. Mógłbym żyć z nim na co dzień. Gdyby miał wersję elektryczną, może i by u mnie wygrał. Ale teraz na mojej karcie do głosowania zwyciężył…

Hyundai Kona Hybrid/Electric – 6 punktów

Car of the year polska 2020 kia xceed

Kona „wyjściowo” ma podobne zalety, co Xceed. Też jest funkcjonalna w środku (sporo fizycznych przycisków, na szczęście). Miło się prowadzi. Jest odważnie i „jakoś” stylizowana, choć wiem, że niektórzy nie mogą na nią patrzeć. Ma szeroką gamę silników.

W wersjach „eko” staje się jeszcze lepsza. Odmiana hybrydowa jest doskonałym pomysłem dla tych, którzy nie są jeszcze gotowi na auto elektryczne (bo np. mieszkają w bloku). Polubią ją też ci, którzy nie znoszą wycia przekładni bezstopniowych, bo tu jest „zwykła” dwusprzęgłówka.

A elektryczna Kona… jest po prostu świetna w swojej kategorii. Ma bardzo duży zasięg (w droższej wersji nawet do 450 km na jednym ładowaniu), a to w Polsce najważniejsze. No i świetnie się nią jeździ, bo jest szybka, cicha i ma nisko położony środek ciężkości. Wszystko jest tak, jak powinno być w aucie elektrycznym tej klasy.

Czy jest idealna? Oczywiście, że nie. Podczas bardzo szybkiego slalomu czuć, że cierpi na nadwagę. Na wilgotnej nawierzchni kierowca i wszyscy dookoła słyszą potworny śpiew opon, które nie radzą sobie z przeniesieniem momentu obrotowego na asfalt. No i – jak na razie – wygląda na to, że jest za droga, by załapać się na rządowe dopłaty. Ale to nie jest konkurs na auto idealne, bo takich po prostu nie ma. Poza tym żadnemu autu nie przyznałem dziesięciu punktów. Uważam, że z podanej piątki, to Kona zasłużyła na szóstkę ode mnie. Wliczam w to moją premię za innowacyjność. Za rok pewnie już jej nie przyznam, bo modeli elektrycznych będzie więcej.

Car of the year polska 2020 kia xceed

Czy zgadzacie się z werdyktami – moim i reszty jury?

Zdjęcie główne: APR-Foto dla Car of the Year Polska, pozostałe zdjęcia – autor.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać