Wiadomości

Czemu motocykliści nie stoją w kolejkach, a później prowokują bójki?

Wiadomości 21.06.2021 249 interakcji

Czemu motocykliści nie stoją w kolejkach, a później prowokują bójki?

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski21.06.2021
249 interakcji Dołącz do dyskusji

Bójka motocyklisty z kierowcą samochodu osobowego na autostradzie A4 to hit internetu. Motocyklista wygrał bójkę, którą sprowokował, ale wciąż nie rozumiem czemu nie stał w kolejce jak każdy, tylko się pchał. 

Zrobiło się ciepło i na drogach pojawiły się hordy motocyklistów. Znów muszę słuchać nocnego wycia szlifierek, znów muszę wyjątkowo uważać podczas jazdy, czy akurat nie trafi się jakiś osobnik o skłonnościach samobójczych, który jeździ szybko i nagle wypada zza aut, nie zważając na linie, odstępy i przepisy prawa o ruchu drogowym. Motocykliści często mają dziwne przeświadczenie, że nie obowiązują ich kolejki, stanie w korkach i inne takie przykrości związane z ruchem na drodze. Do takiej sytuacji doszło wczoraj na autostradzie A4. Przed bramkami do płacenia jak zwykle ustawiły się kolejki. Wszystko szło w miarę sprawnie dopóki nie pojawił się królewicz na swym rumaku, którego kolejki nie dotyczą.

Kierowca Passata postanowił, że nie pozwoli motocykliście wepchnąć się przed siebie. To wywołało u tego drugiego wściekłość, w wyniku której uderzył w auto. Kierowca Passata mu tego nie darował i po chwili wywiązała się bójka. Porządnie okulbaczony motocyklista uzyskał w niej przewagę. Jak możemy wyczytać z opisu filmu – dzięki interwencji innego kierowcy udało się ją załagodzić. Nie wiemy jednak, czy motocyklista dopiął swego i wbił się w kolejkę, czy wrócił na swoje miejsce.

Bójka motocyklisty z kierowcą samochodu na autostradzie A4 była niepotrzebna

Nie rozumiem skąd przekonanie, że jak ma się motocykl, to kolejki w magiczny sposób przestają być problemem. Otóż nie. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć przepychanie się w korku. Nie pochwalam, ale mogę z tym żyć. Nie rozumiem natomiast wpychania się wszędzie, gdzie się da, bo motocykl zajmuje mniej miejsca. To kolejka do opłacenia przejazdu, więc każdy musi zapłacić i swoje odstać. Uderzenie w samochód, który egzekwował swoje miejsce, w kolejce świadczy o problemach pod kaskiem. To brak kultury i poszanowania innych uczestników drogi.

Być może rozbestwiliśmy motocyklistów poprzez dawanie im zgody na przepychanie się w korku, na ich głupie zachowania, bo w końcu motocykle mogą być wszędzie. Ciekawi mnie, czy tacy kierowcy przepychają się na stacjach benzynowych w kolejce do dystrybutora? Czy wbijają się do kolejek w supermarketach, bo mają obcisły strój, w którym jest im gorąco, więc muszą być traktowani specjalnie? To, że motocykliście jest gorąco w kolejce to żadne usprawiedliwienie do bycia naczyniem. Nie można zwalać na społeczeństwo rozwiązywania problemów spowodowanych swoim działaniem. Motocyklistów obowiązują dokładnie te same kolejki i najwyższa pora, żeby każdy z nich to sobie uświadomił.

No i jeszcze jedna sprawa – jak to tak w zbroi na bójkę przychodzić? To niekulturalne.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać