Wiadomości

Oto BMW serii 4 A.D. 2020. Tylko nikomu nie mówcie, że już je widzieliście

Wiadomości 31.05.2020 442 interakcje
Piotr Szary
Piotr Szary 31.05.2020

Oto BMW serii 4 A.D. 2020. Tylko nikomu nie mówcie, że już je widzieliście

Piotr Szary
Piotr Szary31.05.2020
442 interakcje Dołącz do dyskusji

Ach te przecieki. Premiera nowego BMW serii 4 zaplanowana jest na najbliższy wtorek, ale ktoś już wrzucił na Instagrama zdjęcia katalogu tego modelu.

BMW serii 4 to dość wyczekiwany model. Nie można się temu dziwić – w końcu nowa seria 3 jest w produkcji już od ponad roku. Przez ten czas chętni na coupe lub kabriolet tej wielkości musieli zdecydować się na samochód będący w produkcji od 2013 r… lub iść do konkurencji.

Ale oto jest: nowe BMW serii 4.

Zaskoczenia nie ma – grill jest tak potężny jak zapowiadał to prototyp. Ale nie przedłużajmy – tak wygląda nowe BMW:

Sylvain Haye / CC BY-SA

A nie, przepraszam, to nie to. Ale chwila, mam już właściwe zdjęcie:

Nie jest to żaden render czy innego rodzaju wizualizacja. Jak widać, są to zdjęcia gotowego katalogu BMW serii 4. Nie ma ich co prawda wiele (słabo widoczny jest m.in. tył auta, ze względu na mały rozmiar zdjęcia), ale mamy coś w zamian: listę dostępnych kolorów nadwozia.

BMW serii 4 2020 – kolory

Pozwólcie, że zrobię wdech, by przedstawić tę listę; jest stosunkowo bogata.

  • Alpine White (lakier niemetaliczny)
  • Black (jw.)
  • Mineral White
  • Bluestone
  • Artic Race Blue
  • Portimao Blue
  • Sanremo Green
  • Sunset Orange
  • Sapphire Black
  • Brilliant White Metallic
  • Dravite Grey
  • Frozen Deep Grey
  • Frozen Portimao Blue
  • Tanzanite Blue

Ostatnich 5 lakierów na liście należy do palety Individual. Można się spodziewać, że bez dopłaty będą dostępne tylko auta z lakierami niemetalicznymi – białym lub czarnym.

Co pod maską?

Świeżutki przeciek nic na ten temat nie mówi, ale można spokojnie założyć, że gama jednostek napędowych będzie niemal identyczna jak w serii 3. „Niemal”, bo nie będą zapewne dostępne bazowe silniki z Trójki. Można oczekiwać, że rolę bazowego motoru benzynowego przejmie 184-konna wersja silnika 2.0 (B48B20), podczas gdy topowym benzyniakiem zostanie 374-konna wersja M440i xDrive.

Najprawdopodobniej mój imiennik miał rację przewidując, że w gamie BMW serii 4 A.D. 2020 pojawi się nie tylko 190-, ale i słabszy, 150-konny wariant diesla (jako 418d). Skąd te przewidywania? Z dwóch powodów: po pierwsze, seria 4 ma być dostępna z manualną skrzynią biegów (nie tylko w topowej odmianie M4) – a ta jest obecnie dostępna w serii 3 tylko z tymi silnikami. Poza tym już aktualnie oferowaną generację BMW 4 można kupić z relatywnie słabym dieslem – nie widzę powodu, dla którego Bawarczycy mieliby odmówić klientom takiej możliwości.

BMW serii 4 2020

BMW serii 4 2020 – kiedy w salonach?

Póki co nadal nie wiadomo – ale jest szansa, że dowiemy się tego we wtorek, podczas oficjalnej prezentacji samochodu. Nie sądzę jednak, by zbyt długo zwlekano z wprowadzeniem nowego modelu do sprzedaży – zapewne jeszcze w tym roku będzie można składać zamówienia. Jeśli ktoś uzna, że posiadanie motoryzacyjnego wcielenia bobra jest zupełnie w porządku, to lepiej niech zacznie oszczędzać – aktualnie oferowana seria 4 startuje cennikowo od 169 200 zł. Nowe auto raczej tańsze nie będzie.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać