Wiadomości

BMW wypuściło zapowiedź elektrycznej serii 7 – co o niej wiemy? Że ładnie idzie bokiem

Wiadomości 01.12.2021 51 interakcji

BMW wypuściło zapowiedź elektrycznej serii 7 – co o niej wiemy? Że ładnie idzie bokiem

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski01.12.2021
51 interakcji Dołącz do dyskusji

BMW wypuściło zapowiedź i7, czyli elektrycznej serii 7. Co już teraz wiemy o przyszłej flagowej limuzynie z Bawarii? I gdzie jest tylna skrętna oś?

Jeżeli poszczególne rządy nie odwołają swoich słów, żeby silniki spalinowe udały się w daleką podróż, a na to na razie się nie zanosi, to producenci będą wprowadzać do oferty coraz więcej samochodów elektrycznych. BMW zaprezentowało już elektryczną serię 4 — i4 oraz SUV-a iX. Teraz intensywnie pracuje nad swoim flagowym modelem — elektryczną serią 7, która będzie nosić oznaczenie i7. Na dalekiej Północy właśnie trwają jej testy, ale Bawarczycy postanowili uchylić rąbka tajemnicy i wypuścić trochę informacji o nadchodzącej premierze.

bmw i7 zapowiedź

Zapowiedź BMW i7 mówi o tym, jak wspaniały będzie ten samochód

Już teraz BMW deklaruje zużycie prądu od 19,5 kWh do 22,5 kWh na każde 100 km. Wartości te są całkiem przyzwoite, jak na rozmiary pojazdu. O ile są niedoszacowane, dowiemy się po pierwszych testach dziennikarskich. Układ napędowy jest taki sam, jak zastosowany w BMW iX, więc mowa tutaj o dwóch silnikach elektrycznych generujących 300 KM w słabszej wersji oraz 500 KM w mocniejszej. Na szczycie gamy będzie dostępne BMW i7 z dopiskiem M, które zaoferuje około 560 KM mocy. BMW twierdzi, że zimowe testy wskazują na dobre zarządzanie energią nawet w trudnych warunkach atmosferycznych. Słabsza wersja będzie mieć baterie o pojemności 70 kWh, a mocniejsza równe 100. Ma to pozwalać na przejechanie od 400 do 600 km. Dostępne będzie szybkie ładowanie, zapewne z mocą do 200 kW, tak jak w modelu iX.

bmw i7 zapowiedź

BMW i7 ma powalczyć o portfele klientów z Mercedesem EQS. Czynnikiem, który ma przeważyć szalę na korzyść BMW, jest jego prowadzenie. Elektryczna seria 7 ma prowadzić się jak po sznurku i dawać kierowcy radość z jazdy. Dlatego sesja zdjęciowa BMW jest pełna zdjęć i7 jadącego bokiem:

bmw i7 zapowiedź

Od razu widać, że jest radośnie i bajecznie. Niestety zdjęcia sugerują, że i7 nie będzie miało skrętnej tylnej osi. Szkoda, bo miałem okazję korzystać z tego rozwiązania za kierownicą najnowszej klasy S i byłem nią oczarowany. To, jak duża limuzyna potrafi być zwrotna, robi niesamowite wrażenie. Brak tej opcji to byłby odważny ruch ze strony BMW, bo Mercedes EQS ją posiada i to w dwóch wariantach — o mniejszym i większym kącie skrętu.

Jeszcze tylko obowiązkowa fotka przy ładowarce:

bmw i7 zapowiedź

Podoba mi się takie umiejscowienie ładowarki. Jest niezwykle klimatycznie, aż chciałoby się tam pojechać i potestować BMW i7.  Jeżeli chodzi o wnętrze, to zdjęcia szpiegowskie wskazywały na to, że środek będzie bardzo mocno inspirowany BMW iX. Na razie nic się pod tym względem nie zmieniło.

Z zewnątrz BMW i7 powinno być bardziej zachowawcze, nie zszokuje świata, tak jak BMW XM. To wbrew pozorom bardzo dobra wiadomość. Premiera elektrycznej serii 7 będzie miała miejsce w przyszłym roku, razem z wersją spalinową. Dziwi mnie jedna rzecz — prawdopodobnie spalinowa seria 7 będzie miała rozdzielone reflektory, w ramach lubianych w BMW nawiązań do spuścizny Citroena. Tymczasem wersja elektryczna wydaje się mieć normalne światła. Może dzięki temu i7 zostanie najczęściej wybieranym modelem z tego segmentu. To nawet brzmi jak plan — zróbmy brzydką wersję spalinową i ładną elektryczną, to ludzie kupią tę drugą. Ależ to wymyślili ci Niemcy.

bmw

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać