Wiadomości

BMW wymyśliło nazwę dla elektrycznej M3. Lepiej usiądźcie

Wiadomości 28.11.2023 91 interakcji

BMW wymyśliło nazwę dla elektrycznej M3. Lepiej usiądźcie

Paweł Grabowski
Paweł Grabowski28.11.2023
91 interakcji Dołącz do dyskusji

BMW po długich bojach i rozważeniu miliona propozycji wybrało nazwę, jaką będzie miało elektryczne M3. Steve Jobs byłby dumny.

Steve Jobs, legendarny szef Apple, zapytany o to dlaczego produkty jego firmy mają w nazwie literę i miał rzekomo odpowiedzieć, że „i stands for internet, individual, instruct, inform (and) inspire”. Oznacza to, mniej więcej internet, jednostka, instruowanie, informowanie i inspirowanie. Niektórzy mówią, że to podkreślenie indywidualność urządzeń firmy, bo I to angielski zaimek oznaczający „ja”. Nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę, ale faktem jest, że urządzenia Apple od lat mają literkę i – iPad, iPhone, kiedyś był jeszcze iPod. Jest to chwytliwe, budzi pozytywne skojarzenia i jest rozpoznawalne na całym świecie.

Podobną rozpoznawalnością cieszy się magiczna litera M w BMW, a M3 od razu kojarzy się z radością z jazdy, doskonałym prowadzeniem, świetnymi osiągami i pięknym dźwiękiem silnika. To ostatnie niedługo odejdzie w niepamięć, bo BMW, podobnie jak i inni producenci pomału przygotowuje się do zmiany z silników spalinowych na silniki elektryczne. Jednak przez jakiś czas w ofercie Bawarczyków wersja elektryczna i spalinowa ma występować jednocześnie obok siebie. Powstał więc problem, bo jak odróżnić jedno od drugiego? W końcu klient mógłby się oburzyć jakby zamówił spalinowe M3, ale z racji tego, że mówił niewyraźnie, to otrzymał wersję elektryczną. BMW znalazło rozwiązanie.

Więcej o najlepszy M na świecie piszemy w:

BMW wymyśliło jaką nazwę będzie mieć elektryczne M3. Lepiej usiądźcie

Po długich namysłach i po przeczytaniu kilku biografii Steve’a, BMW wpadło na genialny pomysł. Elektryczne M3 będzie nazywać się iM3. Muszę przyznać, że to chwytliwe. Mamy tutaj i, które odpowiada za internet, jednostka, instruowanie, informowanie i inspirowanie,  przepraszam, to nie konferencja Apple, ale sami przyznacie, że tak mógłby się nazywać ich długo zapowiadany samochód. Nazwa została już zgłoszona do odpowiednich urzędów patentowych, więc to raczej przesądzone.

bmw m3 900 km tuning

Nie jestem zwolennikiem nowej nazwy, bo brzmi sztucznie, ale z drugiej strony zachowuje to pewien porządek w gamie producenta. Wielu mogłoby się tego uczyć. A kiedy postawimy bokiem elektryczne M3? Jeszcze nie znamy daty, więc na razie można spać spokojnie i śnić o spalinowych koniach.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać